piątek, 8 lutego 2013

Bioavx Latte - nietrafiona maska

O masce Biovax Latte z proteinami mlecznymi zrobiło się głośno już jakiś czas temu, wiele dziewczyn ma ją w swojej kolekcji. Zachęcona pozytywnymi recenzjami nabiegałam się po aptekach aby ją dorwać... udało się jakieś 3 miesiące temu. 
Gdyby spełniła moje oczekiwania jeszcze miesiąc i dno opakowania ujrzałoby światło dzienne.
By.




Skład:

Aqua (woda)
Cetyl Alcohol ( emolient, emulgator; tworzy na powierzchni włosa warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (wpływa na nawilżenie włosa); zmiękcza i wygładza włosy; może być komedogenny)
Cetrimonium Chloride (zapobiega elektryzowaniu się włosów, zmiękcza i wygładza, ułatwia spłukiwanie i rozczesywanie)
Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth-20 (mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego, posiada właściwości podobne do alkoholu cetylowego "solo" ; emulgator, substancja myjąca)
Hydrolyzed Milk Protein (and) Lactose ( proteiny mlecznedziałanie nawilżające oraz zmniejszanie podrażnień powodowanych przez środki powierzchniowo czynne; cząsteczki protein zachowują działanie biologiczne jednakże nie powodują reakcji alergicznych u osób uczulonych na mleko)
Amodimethicone (lekki silikon o właściwościach antystatycznych i ochronnych, łatwo go zmyć delikatnym szamponem; jest polecany do włosów suchych i wysokoporowatych, ponieważ pogrubia i natłuszcza włos)
Isopropyl Myristate (emolient, wiąże składniki kosmetyku, właściwości podobne do alkoholu cetylowego)
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (olej ze słodkich migdałów)
Acetylated Lanolin (emolient, tworzy na włosach ochronny film, zmiękcza je i wygładza, działa antystatycznie)
Glycerin (gliceryna)
Lawsonia Inermis Extract (ekstrakt z henny)
Mel (Honey) Extract (ekstrakt z miodu
Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (antystatyk, tworzy na włosach ochronną powłokę, wzmacnia je i wygładza)
Hydrolyzed Silk (hydrolizat jedwabiu, substancja filmotwórcza)
Parfum (zapach)
Benzyl Alcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone (konserwant, regulator lepkości; konserwant)
Citric Acid (kwas cytrynowy, regulator pH)
Triethanolamine (regulator pH)
Hexyl Cinnamal (składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen)
Potassium Sorbate (konserwant)


W składzie dużo protein i substancji filmotwórczych... za dużo. 

Efekt: 
(lampa trochę "ukrywa" ten puch, ale na końcach widać go dość ładnie)



Cała w skowronkach z nowiutką maską w torbie pobiegłam do domu żeby jak najszybciej ją wypróbować. Trzy nieudane podejścia w ciągu dwóch tygodni skutecznie mnie zniechęciły - włosy, chociaż dosyć sypkie, były sztywne i szorstkie.
I tak stał sobie ten nieszczęsny słoiczek w szafce, aż postanowiłam się nad maską zlitować i dać jej jeszcze jedną szansę.
Jedną szansę solo.
Jedną szansę w duecie z gliceryną.
Jedną szansę z gliceryną i sokiem aloesowym.
I mam dość.  

Może dodam ją do jakiejś domowej maski w minimalnej ilości, jako źródło protein. 
W roli głównej - porażka

30 komentarzy:

  1. W takim razie cieszę się ,że jej nie kupiłam. Chociaż wiele dziewczyn ją poleca. jednak ja zraziłam się do tych masek po upnie 2 :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaką miałaś?
      ta jest ładnie pachnącym koszmarkiem,lepiej kupić saszetkę na próbę niż cały słoik w ciemno. :)

      Usuń
  2. mnie też rozczarowały dwie maski tej firmy - do włosów ciemnych i suchych, mam jeszcze trzecią do włosów wypadających, ale czeka na swoją kolej, ta o której piszesz jakoś mnie nie ciekawi, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam w planach wypróbować wersję do włosów wypadających, sporo dobrych opinii zbiera a i proteinami (chyba?) nie straszy.

      Usuń
  3. Ja miałam do suchych i zniszczonych, zamiast nawilżać - przesuszała;//

    OdpowiedzUsuń
  4. A jednak sie nie mylilam ;) Tyle dziewczyn rozplywa sie nad tymi maskami (i nad ta konkretna rowniez) a ja kilka lat temu jak ja kupilam, to jej zuzyc nie moglam. Puszyla mi wlosy, przetluszczala w okolicach skalpu. Istna masakra. Widze,ze jednak podobne lekko odczucia mamy co do tego produktu..

    OdpowiedzUsuń
  5. może Twoje włosy nie lubią po prostu protein? dużo dziewczyn tak ma...
    co do henny cassi - przyciemniłaby Ci na stówę, widziałam zdjęcia wielu blondynek i im przyciemniło... :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na to wychodzi, inne proteinowe produkty też im niestety nie służą:(

      Usuń
  6. Do tej pory byłam raczej zadowolona z masek Biowaxu, tej akurat nie używałam ale chciałam. Teraz sama nie wiem, ale znając życie jeśli akurat trafię na promocję super pharmie to i tak wezmę ._.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lepiej kupić saszetkę na próbę? ja żałuję, że tak nie zrobiłam.

      Usuń
  7. Hm mam wersje z algami to nie jest zła ale Mila bardziej mnie zachwyciła;-)
    Myslałam ,żeby ją kupić ale jednak rezygnuję:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam wersję do włosów blond i byłam średnio zadowolona.
    Tej nie miałam i raczej zrezygnuję z wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie masz piękne włosy po tej odżywce.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiedziałabym, że wręcz przeciwnie:)

      Usuń
    2. hahaha, cięta riposta. Widać, że ktoś przeczytał całość :D

      Usuń
  10. miałam ją. na początku niezbyt się polubiłyśmy, ale było trochę inaczej niż u Ciebie - miałam wrażenie, że obciąża mi włosy. po pewnym czasie wróciłam do niej i wykończyłam opakowanie z, o dziwo, prawdziwą przyjemnością! moje włosy z jakiegoś powodu zaczęły ją akceptować :) to było kilka miesięcy temu, ciekawe, co powiedziałyby na nią teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana powiem Ci tak, zraziłam się do peelingu Issany i wolę wydać te 3-4 zł więcej i kupić coś porządniejszego i solidnego, tym bardziej, jak jeszcze trafi się promocja.

    OdpowiedzUsuń
  12. a mi Biovax do włosów ciemnych pomógł z przesuszeniem od prostownicy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm, widać, że biovax ma nie tylko dobre produkty :D
    + może masz ochotę na rozdanie z Ziają i Viperą? Oto link http://recenzje-kosmetyczne18.blogspot.com/2013/02/drugie-rozdanie-z-julcikiem-do-wygrania.html . Zasady są baardzo proste i szybkie, a może to właśnie do Ciebie uśmiechnie się szczęście ;)? Pozdrawiam, Julcik!

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja tam lubię maski z Biovaxa, próbowałaś nałożyć dość taką solidną porcję? bo u mnie tylko tak działa

    PS. Zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam nakładać ją w kilku różnych kombinacjach i niestety się nie sprawdziła - za dużo protein.

      Usuń
  15. Ja tą maskę bardzo lubię, ale wiadomo każdy ma inne włosy i co pasuje jednej osobie drugiej już nie musi;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Będąc w sklepie zastanawiałam się właśnie nad tą maską i tą z keratyną i jedwabiem. Wybrałam tą drugą i byłam bardzo niezadowolona. Z włosów robi się sianko, puch. Po jednej nieudanej próbie z waxem chciałam dać tej marce jeszcze jedną szansę i kupić właśnie tą z proteinami mlecznymi. Ale chyba wyszło by to samo, bo moje włosy łatwo przeproteinować.
    Masz śliczny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam pytanie. Twoje włosy z natury się tak pięknie falują czy robisz coś aby uzyskać taki efekt? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mój naturalny skręt jest zupełnie inny, "drobny" i musiałabym bardzo nad nim popracować, żeby był jednolity i sięgał linii ucha, dlatego do stylizacji używam skarpetek:) jutro lub pojutrze zamierzam wstawić post dotyczący stylizacji właśnie.

      Usuń
  18. Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w akcji:
    http://ziola-suplementy.blogspot.com/2013/02/zdrowie-w-internecie.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Widocznie ma za dużo protein jak na Twoje piękne włoski. No cóż, nie u każdego się musi sprawdzać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie natomiast biowax tragicznie obciążał włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja i tak ją zamierzam przetestować, bo moje włosy mleczne proteiny lubią.. W każdym razie nie zaszkodzi, mam nadzieję. Bo dociążenia nigdy mało. A nuż się sprawdzi i będę miała łatwy dostęp do dobrej maski.

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie nawet ładnie działała przez pierwsze opakowanie, potem kupiłam znowu i niestety - puch i za lekko. Przestałam lubić się z mlecznymi proteinami.

    Ale uwielbiam biovaxa do blond i do suchych :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...