wtorek, 12 marca 2013

Płukanka z lipy i herbatki ziołowej - podsumowanie

Na temat płukanki z kwiatu lipy i jej świetnego działania na włosy dość zwięźle wypowiedziałam się tutaj.
Po miesiącu regularnego stosowania moje zdanie na jej temat nie zmieniło się - jest cudowna!:)
Zmiękcza włosy, dodaje im połysku i zdecydowanie spowalnia przetłuszczanie
Niektóre napary użyte jako płukanki nieco je wysuszają, zwłaszcza na końcach - kwiat lipy ma zupełnie odwrotne działanie, zostawia uczucie przyjemnego nawilżenia i gładkości na całej długości włosów:)
Nie powoduje wysuszenia skalpu, nie nasila wypadania włosów (ostatni miesiąc był również czasem stosowania Sesy jako wcierki, ale o tym później).
Płukankę przygotowywałam z herbatki z kwiatu lipy dostępnej w Lidlu (kosztuje naprawdę niewiele:)) - dwie torebki zalane ok. 0,4 litra wrzątku, po 15-30 minutach zaparzania przelewałam napar do miski i rozcieńczałam dolewając 0,2-0,4 litra przegotowanej wody.
Domyślam się, że użycie suszu lepszej jakości lub własnoręcznie zebranych kwiatów dałoby znacznie lepsze efekty, mimo to jestem zadowolona:)


Ostatnio zaopatrzyłam się w Lidlu w herbatkę "Bukiet ziół"  (podobny jest w Biedronce).

Skład : 
koper włoski 14%
rooibos - liście czerwonokrzewu 13%
rumianek 12%
liść melisy 10%
liść mięty 10%
owoc dzikiej róży 10%
werbena 10%
ziele bratka 6%
trawa cytrynowa 5%
tymianek 4%
cykoria prażona 4%
lukrecja 2%

Dwie torebki zalałam 0,3 litra wrzątku, po 15 minutach rozcieńczyłam napar dolewając 0,4 litra przegotowanej wody i spłukałam umyte włosy na całej długości.

Efekt : błyszczące, nieco podsuszone na końcach włosy o złotym odcieniu.
Kolor dość mocno się ocieplił, pojawiły się złote refleksy. Wszystko wróciło do "normy" po dwóch myciach:) 
Podejrzewam, że efekt będzie mocniejszy/delikatniejszy zależnie od tego, jaką ilością wody rozcieńczymy napar.

Zdjęcia zrobione po jednym myciu, w świetle dziennym kolor naprawdę był cieplejszy^^

11 komentarzy:

  1. Ja obecnie robie nagietkową- też nawilża jak lipa ale nadaje złocisto-rudy odcień:)

    OdpowiedzUsuń
  2. we wakacje baaardzo często robię płukanki ze świeżej lipy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne masz włosy, musze sprawdzic na swoich Twoje metody pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gapo, otagowałam Cię: http://www.mlodsza-siostra.blogspot.com/2013/03/tag-liebster-blog-award-x2.html
    Zapraszam serdecznie do zabawy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. efekt tych płukanek jest zniewalający :) ! Jak Twoje włoski lśnią!:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam dużo o lipie, ale jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hej! raz zrobiłam płukankę z lipy niestety strasznie mi przesuszyła włosy:/ nie wiem co zrobiłam źle:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie rozcieńczyłaś jej wystarczająco?

      Usuń
  8. Mam z biedronki herbatkę 7 ziół, zobaczę na skład i chyba pokuszę się o taką płukankę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...