wtorek, 2 kwietnia 2013

Olej lniany z Biedronki

Dzisiejsza wycieczka do Biedronki zaowocowała kupnem oleju lnianego (suplementu z masażerem głowy w gratisie niestety nie udało mi się dorwać:( ). Rozglądajcie się za czerwonymi kartonikami:)
Cena : 12-13 zł


Miałam już wcześniej olej lniany i zanim minęła jego ważność (2 miesiące od otwarcia) zużyłam prawie całą butlę. Zakochałam się w nim na amen.
Oleje lniane świetnej jakości w dobrej cenie znajdziecie na stronie http://zlotopolskie.pl/




Wglądem i konsystencją przypomina zwykły olej słonecznikowy/rzepakowy. I śmierdzi. Starym olejem po frytkach i ziemniakami, nie umiem tego inaczej określić;)
Po otwarciu zachowuje swoje właściwości przez 2 miesiące, należy go trzymać w lodówce.

Włosy

Namiętnie nakładałam olej lniany na noc, na suche włosy oraz skórę głowy - za każdym razem sprawdzał się fenomenalnie, nawilżał i koił. Polecam spać na ręczniku:)
Żadne nasilenie wypadania włosów, przetłuszczania skalpu czy inne problemy często występujące podczas olejowania skóry głowy nie wystąpiły.

Włosy po jego zastosowaniu są nawilżone, gładkie, delikatnie dociążone i lśniące.
Uzyskiwałam taki efekt zmywając olej tak, jak opisałam to tutaj, natomiast zdjęcia, które najlepiej oddają stan włosów po jego użyciu znajdziecie tutaj :)

Wypróbowałam go również:
- na mokre włosy na całą noc
- 1:1 z prostą, nawilżającą maską na całą noc
- na kilka godzin przed myciem
- na pół godziny pod folię i ręcznik
- w połączeniu z innymi olejami
- do OCM
- jako ekspresową odżywkę na suche włosy (ciepła woda, odżywka i olej w butelce z atomizerem - wystarczyło wstrząsnąć i niezbyt obficie spryskać włosy, bardzo łatwo przedobrzyć. Natychmiastowy blask i gładkość - żaden inny olej tak świetnie się nie sprawdził)
- jako zabezpieczenie końcówek
- do ujarzmiania puchu (od ucha w dół)
- do kąpieli (jedna łyżka stołowa oleju i dwie krople żelu pod prysznic lub płynu do kąpieli dla przyjemniejszego zapachu - wrażliwa skóra z pewnością się z nim polubi)

Nadaje się do kręcenia domowych masek - spokojnie zastąpi klasyczną oliwę.

Wewnętrznie

Zrezygnowałam ze spożywania tego oleju, ponieważ regularnie pochłaniam siemię lniane:)
O wszelkich zaletach przyjmowania oleju lnianego, wskazaniach i ciekawostkach TUTAJ.


Olej lniany zdecydowanie jest produktem wszech czasów:)

21 komentarzy:

  1. Jest jeszcze w biedronce? cena jest konkurencyjna, ale zastanawia mnie jak z właściwościami. Taki olej powinien być w szklanej, ciemnej butelce, żeby nie stracić na wartości. Tak czy siak masażer kusi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad tym zastanawiałam, ale szklana butelka nie jest chyba koniecznością, natomiast kartonik skutecznie chroni przed światłem:)
      Mój poprzedni, który kupiłam od pana nie produkującego oleju w hurtowych ilosciach, również był zapakowany w ten sposób.

      Usuń
  2. Polewam nim codziennie warzywa, które pochłaniam rano, uwielbiam jego smak :).
    Na włosy również go używałam, ale póki co mam inne oleje do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odważyłam się jeszcze go posmakować, jego zapach mnie odrzuca, ale może się przełamię:))
      Jakich olejów będziesz używać?

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że znajdę tam olej lniany! koniecznie muszę poszukać za taką cenę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się narazie nie zdecyduję, mam jeszcze litr oleju z pestek winogron i połowę olejku z Alterry. :) U mnie konkurs, może zechcesz wziąć udział :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam do ciebie takie pytanie bo używałam olejku dla mam w ciąży tego babydream czy jakoś tak, mam nadzieje że wiesz o który mi chodzi. Ale mój blond od razu żółknie a widzę, że i ty masz dosyć jasny blond. Nie masz takiego odczucia i efektu po tym oleju? Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten olejek, bardzo go lubię:) Nie zauważyłam żadnych zmian w odcieniu, być może go ociepla ale nie zwracam na to uwagi - ciężko określić kolor moich włosów, ponieważ w każdym świetle wygląda inaczej i nie potrafię uchwycić cieplejszego refleksu.
      Próbowałaś płukać włosy roztworem gencjany lub zmywać ten olej "fioletowym" szamponem?:)

      Usuń
  6. nie, ale właśnie zakupiłam sobię z Joanny, no to teraz już wszystko pasuje. dziękuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. ;D Przymierzam się do lnianego, kiedyś go kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwszą butelkę wypiłam, smak nie jest taki zły, teraz kupiłam kolejną, będę ją używać również na włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś ten biedronkowy :) Większą część wypiłam, mniejszą zużyłam na włosy, bardzo ładnie nabłyszczał włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. tez używam oleju lnianego ale innej firmy, kiedyś brałam pod uwagę ten biedronkowy, ale w końcu zrezygnowałam

    OdpowiedzUsuń
  11. czy ten olej jest dostępny w stałej ofercie biedronki czy była to tylko jednorazowa wizyta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w stałej ofercie zapakowany w czerwony kartonik:)

      Usuń
  12. Patrz, że ja go nigdy nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Olej lniany MUSI być przechowywany w chłodnym otoczeniu w butelce z ciemnego szkła inaczej traci swoje cenne właściwości. To że jest w kartoniku nie chroni go przed utratą swoich wartości. A w Biedronce to za chłodno nie jest :) Kupowanie oleju lnianego który stoi w sklepie na półce mija się z celem
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Zwłaszcza, jeśli kupujemy olej z zamiarem spożywania go.

      Usuń
  14. Mieszałam ten olej z Alterrą z Rossmana, maskami z Loreal i z maseczkami z Biovaxa. Z biovaxem naprawdę świetnie się komponuje.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...