wtorek, 28 maja 2013

Pielęgnacja cery - trądzikowa, kapryśna i naczynkowa...

Pociąg, kolejna stacja, do Torunia jeszcze daleko. Do przedziału wpada grupa rozkrzyczanych studentek w kaloszach - zajmują wszystkie wolne miejsca i hałasują przez kolejną godzinę doprowadzając mnie do furii.
Lubię obserwować ludzi, więc analizuję po kolei każdy szczegół - taka śliczna buzia, cukierek!
Ale te zmarszczki... trzy wielkie, głębokie krechy na czole, czwarta pomiędzy brwiami.
Ile ona ma lat? Z rozmowy wywnioskowuję, że są na drugim roku, jest więc ode mnie starsza niewiele - rok lub dwa.


Jak było kiedyś


Dotychczas jedynym, co mnie interesowało w kwestii pielęgnacji twarzy, było pozbycie się krostek i zaskórników.
Kilka lat temu były to różnego rodzaju żele i wypalające toniki, później również toniki, ale te delikatniejsze oraz najróżniejsze kombinacje kremów i myjadeł o niekoniecznie twarzowym przeznaczeniu.
Czasem miałam tydzień spokoju, czasem miesiąc, ale problemy zawsze wracały.

Ostatecznie z moim dość lekkim trądzikiem w ciągu kilkunastu dni uporał się Duac (maść z antybiotykiem, na receptę - polecam każdej trądzikowej, naprawdę warto spróbować).


Jak było w ostatnich dwóch miesiącach


Od tego czasu pielęgnację twarzy ograniczyłam do mycia wieczorem kremowym żelem Emolium i nawilżaniem kremem Babydream - tutaj w zależności od potrzeb wybierałam ten mniej lub bardziej tłusty.

Jeśli miałam w planach bieganie, rower lub po prostu przebywanie na słońcu wklepywałam krem z fitrem Babydream i matowałam pudrem dla dzieci Babydream -  to zdecydowanie mój ulubieniec, nie planuję powrotów do zwykłych pudrów.
(wiem, to wygląda jak reklama BD, ale prawda jest taka, że tylko ich składy odpowiadają mi w 100%).


Jak jest teraz


Chcąc wykorzystać najlepszy moment do rozpoczęcia przemyślanej i ukierunkowanej pielęgnacji twarzy zaczęłam działać.
Zmarszczek z prawdziwego zdarzenia jeszcze nie posiadam i chcę ten moment osiągnąć jak najpóźniej, dlatego bardzo drobne i delikatne wgłębienia będące zapowiedzią kurzych łapek i "lwiej" zmarszczki;) są teraz pod kontrolą. Cel - zapobiegać ich pogłębianiu się i w miarę możliwości spłycić.

Mam w swoich zbiorach kremy nawilżające, przeciwzmarszczkowe, do cery naczynkowej, toniki i maseczki których nie używałam skupiając się na walce z trądzikiem. Czas skorzystać z obecności tych dobrodziejstw:)


  • Zaopatrzyłam się w krem przeciwzmarszczkowy 40+ Ziaji. Przymknęłam oko na skład (m.in. dimethicone) - chciałam coś szybko i tanio.
    Krem po pierwszych próbach będę wklepywać tylko w okolice oczu oraz czoło, być może szyję - policzki go nie zaakceptowały. Będę go ostrożnie testować szukając już na spokojnie czegoś z lepszym składem.
  • Ponownie podejmę próbę stosowania metody OCM, przynajmniej raz na jakiś czas - zależy mi na wprowadzeniu olejów do pielęgnacji.
  • Zrobię i zacznę stosować pastę migdałową.
  • Częściej będę się babrać w domowych maseczkach:)
  • Wrócę do przemywania twarzy mlekiem, zieloną herbatą i ziołami. 
  • Będę pamiętać o pielęgnacji szyi i dekoltu.
  • Emolium i BabyDream nadal będą mi towarzyszyć.

Na pierwszy tydzień plan wygląda następująco:

Rano - przemycie twarzy zieloną herbatą, krem BabyDream lekki lub z filtrem, zależnie od planów.

Wieczorem - mycie twarzy żelem Emolium, przemycie szyi i dekoltu zieloną herbatą, krem przeciwzmarszczkowy na czoło i okolice oczu, krem BabyDream na resztę twarzy, szyję i dekolt.

Na pewno wprowadzę jakieś modyfikacje zależnie od reakcji skóry. Zależy mi na stopniowym przyzwyczajaniu cery do bardziej bogatej pielęgnacji.





Macie jakieś sprawdzone przepisy na domowe maseczki, które mocno nawilżają skórę lub delikatnie oczyszczające toniki?
Stosujecie pielęgnacje ukierunkowaną również na zapobieganie powstawaniu zmarszczek?
Jakie są Wasze ulubione kremy?


__________________________________


Chyba jednak jestem porannym, nie wieczornym biegaczem.
Co prawda po wstaniu o 6:30 rozbudzenie się, zjedzenie śniadania i ubranie zajęło mi godzinę,
ale 8 kilometrów zrobiło się samo:)

Pół godziny na przebranie się, pochłonięcie bułki i pomimo deszczu wskoczyłam na rower - wykręciłam spokojne 21 km.

Łącznie 29 kilometrów, 2 godziny 15 minut treningu. Nie można lepiej rozpocząć dnia:)

28 komentarzy:

  1. Ciekawe zbiory, ale dziwi mnie, jeśli chcesz zapobiec powstaniu zmarszczek, że nie masz w swojej kolekcji filtrów do twarzy. U mnie to niezbędny niezbędnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co jedynym filtrem jaki stosuję jest wspomniany Babydream - jest bardzo tłusty, ale to jedyny krem który mogę nałożyć na twarz bez obaw, że spowoduje wysyp. Nadal poszukuję kremu z wysokim filtrem bez parafiny i silikonów... możesz jakiś polecić?

      Usuń
    2. boże święty- nie zauważyłam go!
      Ja na razie wykańczam lrp antka 30, ale czekają już w zapasie dwie 5- jedna od vichy, druga też od lrp, jakaś nowość podobno. Mnie osobiście silikony nie przeszkadzają w skłądzie, chociaż jakoś szczególnie się nie przyglądałam.

      A możesz coś więcej powiedzieć o tym rosyjskim serum? mam chyba takie samo, ale... trochę boję się użyć :D

      Usuń
    3. Moje to wersja 50+ :D składowo najbardziej przypadło mi do gustu i było w promocji:D
      Pierwsza próba była nieco stresująca - taka ilość różnych wyciągów może spowodowac reakcję alergiczną, ale na szczęście nic takiego się nie stało.
      Używam go co drugi lub co trzeci dzień na noc, po oczyszczaniu twarzy. Jak się wchłonie wklepuję krem. Jest świetne a efekty szybko widoczne - głównie u mojej mamy, która jest zachwycona dużą zmianą w wyglądzie skóry:)

      Usuń
    4. Dziękuję :) Właśnie ta duża ilość ekstraktów i wyciągów zachęcała, ale jak już mam w domu to strach mnie dopadł. A tak to troszkę się uspokoiłam.

      Teraz dla mnie również tylko 50+, na 30stkę zdecydowałam się po filmiku nissiax83, w którym go polecała. Teraz już wiem, że źle zrobiłam kupując tak niski faktor, ale no cóż- ufałam ślepo tej kobiecie :)

      Usuń
  2. nono, rewelacja ten Twój trening :D Zazdroszczę samozaparcia :) Zainteresowałaś mnie tym pudrem BD... Nie zapycha? Aplikujesz go pędzlem? Nie robi "białej twarzy"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją skórę bardzo łatwo zapchać, wtedy mam wysyp - nic takiego się nie dzieje nawet, gdy nałożę grubą warstwę kremu BD i zapudruję. Wystarczy spojrzeć na skład - jest krótki i o wiele ładniejszy od większości pudrowych:)
      Jeżeli ktoś lubi puder z pigmentem, to właśnie jego brak jest jedynym minusem.
      Jest tani, leciutki(przez co niezbyt wydajny, ale za grosze masz go sporo w opakowaniu i starcza na długo) efekt daje podobny do pudru transparentnego. Wyspypuję trochę na wierzch dłoni i nakładam na pędzel tyle, ile potrzebuję.
      Wart wypróbowania:)

      Usuń
    2. dzięki za wyczerpującą odpowiedź :) Zainteresowałaś mnie tym pudrem... Kolor mi niepotrzebny, bardziej się martwiłam, żeby skóra nie wyglądała po nim na bladą czy niezdrowo białą ;) Rozejrzę się za nim jak tylko wykończę mój puder :D

      Usuń
  3. 29 km w 2h O_o, ja do pracy mam 19 więc w jakieś 1,5h powinnam dobiegnąć...gdybym miała taką kondycję jak Ty. Widzę, że będziesz kręcić pastę migdałową - polecam:)również muszę zaopatrzyć się 50+ BD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha:D 1,5 godziny na dystansie 19 km osiągają ci nieco bardziej wytrenowani biegacze, mi jeszcze do tego dość daleko, niestety:)
      To Ty mnie zmotywowałaś do ukręcenia pasty migdałowej, z Twojego przepisu korzystam, dlatego gdy przyjdzie czas na produkowanie się na jej temat na blogu - posta obowiązkowo zacznę od przekierowania do Ciebie:)

      Usuń
    2. to ja z góry dziękuję, ale jak Ci pasta nie podpasuje to po mnie ;)

      Usuń
  4. Używałam Duac i trochę pomógł, ale bez większych rewelacji. Moja skóra dużo lepiej wygląda, od kiedy mocno ją nawilżam i nie używam kosmetyków przeciwtrądzikowych, a celuję raczej w te dla skóry wrażliwej, delikatnej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety nie sprawdził się żaden kosmetyk do wrażliwej, dopiero BabyDreamy zdziałały cuda. :)

      Usuń
  5. Maseczka z siemienia lnianego :), polecam :), też rzadko ją robię, bo zdecydowanie wygodniej jest z gotowymi maseczkami. Ale w takich domowych przynajmniej nie m chemii :), czas zacząć gotować domowy kisiel z siemienia na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować za przypomnienie! Dawno jej nie robiłam. :)

      Usuń
  6. Muszę spróbować z pudem Babydream. Mam go w domu, ponieważ jako suchy szampon się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  7. 8 km biegania? Gratuluje. Ja po 1 km czuje jakbym miała wypluć zaraz płuca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do biegania się zabierałam kilka razy i zawsze miałam podobne odczucia^^
      Po kolejnej rocznej przerwie Luby wskoczył na rower i towarzyszył mi przez 2 godziny marszobiobiegu, dopiero później mi wyjawił, że przedreptałam... 12 km. Nie wiem jakim cudem. Ale potem poszło już z górki:)

      Usuń
  8. czy ten krem do twarzy z filtrem jest jeszcze dostepny w rossmanach? nie widzialam nigdy;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę że lubisz Babydream, mam pytanie. Czy stosowała kiedyś ten balsam od nich do mycia włosów ? Wiele osób tak robi ale nigdy osobiście nie miałam okazji zapytać jak jest w z tym w praktyce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem który balsam masz na myśli, ale jeżeli chodzi Ci o balsam do kąpieli Babydream fur Mama to tak, zużywam już kolejną butelkę, to nim myję włosy najczęściej:) Uwielbiam jego konsystencję, zapach i działanie - nie obciąża włosów, świetnie zmywa oleje, odświeża i nawilża. Warto wypróbować - jeśli nie sprawdzi się na włosach bardzo fajnie sprawdza się też do mycia ciała lub zgodnie z przeznaczeniem:)

      Usuń
  10. O, ja bym mogła reklamować BD na prawo i lewo. Kocham ich produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również ostatnio zaczęłam zwracać szczególną uwagę na cerę. Chciałabym tak jak Ty jak najbardziej opóźnić pojawienie się zmarszczek. Mam cerę naczynkową, wrażliwą, suchą, na takiej najszybciej widać oznaki starzenia się. Kupiłam sobie piling enzymatyczny z Lirene (w Rossmanie przy obniżce 40% wychodzi za 6,60). Słyszałam, że jest dobry, a w walce o cerę bez zmarszczek, złuszczanie jest konieczne. Powiedz mi czy używasz tego pudru BD jako puder do twarzy i jeśli tak, to jak sprawdza się w tej roli? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy się zorientowałam, że mam cerę naczynkową i bardzo wrażliwą unikam peelingów - szczególnie tych enzymatycznych. Bądź ostrożna!
      Dokładnie tak używam tego pudru - jego rolą jest zmatowienie po nałożeniu kremu bez zapychania. Sprawdza się świetnie:)
      Nie używam podkładów ani kremów typu BB, żadnych korektorów, różów, pigmentowanych pudrów, dlatego nie wiem jak poradziłby sobie w połączeniu z takimi produktami. Zachowuje się jak puder transparentny, więc chyba warto zaryzykować.
      Kosztuje grosze, jest go dużo i ma naprawdę świetny skład - pierwszy puder, który nakładam bez obaw;) Jeżeli nie sprawdzi się na buzi świetny jest także do stóp czy wszelkich miejsc podatnych na odparzenia, szczególnie podczas upałów.

      Usuń
    2. Nigdy nie używałam pudru transparentnego, jestem ciekawa jak sprawdziłby się ten BD, ale boję się, że podkreśli suche miejsca... Polecam Ci olej z nasion malin, mi zawsze najlepiej pomaga na podrażnienia :)

      Usuń
  12. ja się zakochałam w kremie Ziaja Sopot- przeciwzmarszczkowy, ma filtry i taką dość konkretną konsystencję, dzięki czemu przyjemnie się go czuje na buzi :) Daj znać jak będą się sprawdzały toniki i micel z Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie BD jako puder strasznie zapychał :( i zamiast niego polecam zwykłą mąkę ziemniaczaną :d

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...