niedziela, 30 czerwca 2013

Co z czym? - zestaw 1

Oczekiwałam mocnego nawilżenia i dociążenia.

Nie miałam czasu na olejowanie, nie nałożyłam też przed myciem odżywki.

2. Zmiękczanie (mycie) dolnej połowy długości maską Bingo Spa z zieloną glinką.
3. Maska Cosmo-Extra z łyżeczką olejku BabyDream fur Mama wmasowana w dolną połowę długości; pod kompres na godzinę.
4. Maska drożdżowa Babuszki Agafii na 40 minut pod kompres. 
5. Odżywka Garnier Oleo Repair wgnieciona w dolną połowę długości, bez spłukiwania.


Efekt:

Zanim włosy wyschły poszłam spać, w nocy trochę się spuszyły i odgniotły dlatego na godzinę zawinęłam je w koczek.
błyszczące, bardzo gładkie i miękkie, tym razem połączenie naprawdę mi się udało.
Niestety nieco przesadziłam z odżywką b/s i dolna połowa straciła na objętości - zdecydowanie do uniknięcia:)

Edit : Puch (szczególnie ten przy twarzy, pięknie go widać po lewej stronie) jest ambitny i nie zamierza odpuścić, a mi już nie chce się z nim walczyć. Tutaj może pomóc jedynie prostownica.
Poza tym wyglądam, jakbym miała przetłuszczone włosy - przy głowie momentalnie zbijają się w strączki, a wyłaniający się spod nich odrost jeszcze bardziej to podkreśla.
Włosy w tych miejscach zostały potraktowane tylko szamponem Nivea, który najwidoczniej im nie służy.
Miał oczyścić, a obciążył...



18 komentarzy:

  1. Dużo tego. Jak patrze na Twoją pielęgnacje to u mnie panuje chyba minimalizm :P A zrobisz foto włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię, oczywiście:) Postaram się załączać zdjęcie do każdego zestawu.

      Usuń
  2. Sporo tego wszystkiego :) Ja używam znacznie mniej kosmetyków do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maska z łyżeczką oleju i bez mycia...
    Dla moich włosów byłoby to chyba zabójstwo. Od razu zamieniłyby się w tłuste strąki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nałożyłabym to na całość również otrzymałabym tłuste strąki, skupiam się na dolnej połowie/końcach. One uwielbiają oleje w dużych ilościach.

      Usuń
  4. A nie za dużo tego wszystkiego?
    Mi kiedyś powiedziałaś, że lepiej użyć mniej, a lepszej jakości-treści, niż więcej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie było przypadkiem odnośnie mycia włosów? :) Takie kombinacje rozpoczęłam stosunkowo niedawno - skupiam się na końcach, które są przesuszone do granic możliwości, to o ich nawilżenie i lepszą kondycję się staram. :)

      Usuń
  5. Czym można zakwasić włosy oprócz Facelle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość płynów do higieny intymnej się do tego nadaje.
      Odżywki z wyciągami roślinnymi i te przeznaczone do włosów farbowanych najczęściej działają zakwaszająco.
      Jeśli takiej nie posiadasz porcja odżywki z kilkoma kroplami cytryny zadziała podobnie (nałożona na chwilę lub kilka minut). Można też spłukać włosy letnią wodą z dodatkiem soku z cytryny lub octu (najlepiej jabłkowego). Ilość zakwaszacza trzeba dobrać do stanu włosów i być ostrożnym, żeby nie przesuszyć włosów.

      Usuń
  6. Jesteś cudowna:) zakochałam się w Twojej nowej serii postów<3
    Pozdrawiam Cię serdecznie;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy wie co pasuje mu najbardziej. Niektórzy wolą bogatą pielęgnację, niektórzy minimalizm :)

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się ta seria postów :) ostatnio pielęgnację włosów ograniczam do metody OM, pierwszym O jest serum olejowe a M to zazwyczaj Facelle bądź szampon love2mix ;)

    pisałam to już wieeeele razy-uwielbiam kolor Twoich włosów <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Też sądzę, że dość sporo ładujesz na raz kosmetyków na włosy, ALE... jeśli są po tym pozytywne efekty, lub jeśli widzisz, że to droga do odnalezienia idealnej metody na swoje włosy,to podziwiam. Ja mam kilka masek i odżywek na krzyż i czasami już nie wiem co z nimi wymyślić :)

    Poza tym, Gapciu, to ja się zawsze nad Twoimi włosami rozpływam jak oglądam Twoje zdjęcia.
    Szczególnie obgryzam paznokcie ze zgryzoty i zazdrości jak patrzę na Twoje foty po rozwinięciu papilotów.
    Moje włosy nigdy nie będą tak lśniące jak Twoje...

    OdpowiedzUsuń
  10. Z fleszem i tak nie mam aż takiego błysku jak Ty.
    Ja na swoich zdjęciach miałam ostre słońce za oknem i ciemnica pokoju.
    Żebyś tylko nie myślała, że Ci tu cukierkuję tak z blogowej przyzwoitości...
    Ja naprawdę uwielbiam patrzeć na Twoje włosy. Dążę do połowy przyzwoitości stanu włosów jaki Ty posiadasz. Mi się niestety często zdarza miotła na końcach ;)
    Tak w ogóle, to ilekroć wstawiasz nowe zdjęcie to siedzę z nosem przy monitorze i analizuję ;) Haha! But I'm not a pervert! :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje po tak bogatej pielęgnacji byłyby mega obciążone :<

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje kręcone włosy ten zestaw zalewne by obciążył :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio z powodu stresu walczę z nadmiernym przetłuszczaniem włosów, muszę je myć codziennie, bo wyglądają brzydko.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...