poniedziałek, 10 czerwca 2013

Gliss Kur Oil Nutritive - ekspresowa maseczka regeneracyjna

Tym razem o masce, na którą bardzo liczyłam.
Ta tubka jest zwieńczeniem długich poszukiwań masła z serii Oil Nutritive - poddałam się i sięgnęłam po maskowo-ekspresowy wariant. 


Cena: ok. 17zł / 200ml





Skład:


Aqua - woda

Cetearyl Alcohol -  niejonowa substancja powierzchniowo czynna, emolient tłusty, często komedogenny; tworzy film, który zatrzymuje wilgoć, zmiękcza i wygładza włosy

Dimethicone -  silikon, a dokładniej polimer na bazie silikonu, sytnetyczny emolient; zmywalny za pomocą łagodnego szamponu; jego rolą jest wyrównywanie powierzchni włosa lub skóry;
różne źródła podają różne informacje odnośnie jego komedogenności (powodowania powstawania zaskórników, zapychania) - na mnie kremy z dimethicone działają komedogennie

Behenoyl PG-Trimonium Chloride - substancja antystatyczna (zapobiega elektryzowaniu się włosów)

Quaternium-87 - substancja, która najprawdopodobniej nadbudowuje się na włosach, których łuski są mocno rozchylone, pochodzenia roślinnego, nadaje włosom objętości, ma właściwości antystatyczne, nabłyszcza i wygładza włosy; niektóre źródła podają, że nie nadbudowuje się

Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate - związek syntetyczny będący mieszaniną kwasów tłuszczowych; kondycjonuje, ma działanie antystatyczne

Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy, w jego składzie znajduje się unikalna kompozycja kwasów tłuszczowych oraz witamina E - silny przeciwutleniacz. Świetnie się wchłania, mocno nawilża.

Macadama Ternifolia Seed Oil - olej z nasion macadamia, szczególnie polecany dla włosów kruchych, łamliwych i przesuszonych ze względu na swoje silnie nawilżające właściwości; zmiękcza, wygładza, odżywia skórę i włosy

Olea Europea Fruit Oil -  oliwa z oliwek, bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, odżywia skórę i włosy; pozostawia film ochronny, poprawia ukrwienie skóry, wzmacnia barierę naskórka, regeneruje i nawilża.

Prunus Amygdalus Dulcis Oil olej ze słodkich migdałów, polecany do wszystkich typów włosów - nawilża, zmiękcza, dodaje włosom blasku. Nadaje się do zabezpieczania włosów np. przed kąpielą w basenie, ochroni włosy przed działaniem promieni słonecznych

Prunus Armeniaca Kernel Oil - olej z pestek moreli, zawiera kwasy tłuszczowe takie jak linolowy, palmitynowy i oleinowy; emolient, silnie nawilża tworząc film na powierzchni skóry/włosów, może być komedogenny

Sclerocarya Birrea Seed Oil - olej z drzewa Maruli

Sesamum Indicum Seed Oil - olej sezamowy, emolient, tworzy ochronny film, który zatrzymuje wilgoć w skórze/włosach

Panthenol - prowitamina B5, nawilżająca substancja aktywna - ma zdolność wnikania wgłąb skóry/włosa; wygładza, działa przeciwzapalnie, przyspiesza regenerację naskórka

Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein - hydrolizat z pszenicy, ściąga, wygładza i nawilża; antystatyk

Hydrolyzed Keratin - hydrolizat keratyny; substancja filmotwórcza; kondycjonuje, zmiękcza i wygładza, działa antystatycznie; łagodzi drażniące działanie substancji powierzchniowo czynnych

Hydrolyzed Wheat Protein - hydrolizat protein pszenicy; substancja filmotwórcza; kondycjonuje, zmiękcza i wygładza, działa antystatycznie; łagodzi drażniące działanie substancji powierzchniowo czynnych

Isopropyl Myristate - emolient suchy; kondycjonuje, zmiękcza i wygładza skórę/włosy; tworzy na ich powierzchni film zapobiegający odparowywaniu wody; może być komedogenny

Glycol Distearate - emolient tłusty, niejonowa substancja powierzchniowo czynna, tworzy film zapobiegający odparowywaniu wody (pośrednie działanie nawilżające); stosowany jako substancja renatłuszczająca przy obecności detergentów; może być komedogenny 

Phenoxyethanol - konserwant zapobiegający rozwojowi mikroorganizmów

Propylene Glycol - humektant, nawilża, może podrażniać jeśli jest stosowany na zmienioną chorobowo skórę

Hexylene Glycol - rozpuszczalnik, działa drażniąco na skórę i błony śluzowe

Methylparaben - konserwant

Parfum - zapach

Polyquaternium-37 - sufraktant kationowy

Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate 

Lactic Acid -  kwas mlekowy; pobudza cebulki, ułatwia przenikanie składników aktywnych, nawilża, wzmacnia, uelastycznia, ma szerokie zastosowanie w pielęgnacji skóry - świetnie radzi sobie z płytkimi, drobnymi zmarszczkami, złuszcza

Linalool -  imituje zapach konwalii, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Limonene -  imituje zapach skórki cytrynowej, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

PPG-1 Trideceth-6 - emolient, emulgator

Hexyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen

Benzyl Salicylate -  składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Citronellol -  imituje zapach róży, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alegren

Citric Acid -  kwas cytrynowy, regulator pH, rozpuszcza się w wodzie

Cl 15985 - barwnik

Cl 47005 - barwnik


Skład mojej nieco różni się od tego, który znalazłam na stronie producenta.
Mamy tu sporo emolientów (są nimi również oleje), antystatyków i kondycjonerów.
Bardzo liczyłam na to, że w połączeniu ze sporą ilością oblepiaczy uzyskam efekt pięknie wygładzonych i dociążonych włosów.





Opinia, efekt:


Maska jest gęsta, pachnie bardzo przyjemnie, nieco owocowo.
Dzięki silikonowi wysoko w składzie oraz emolientom świetnie się rozprowadza, nadaje poślizg i jest wydajna.
Być może regularnie stosowana opóźni rozdwajanie się końcówek.

Nałożona pod kompres lub na kilka minut zawsze dawała taki sam efekt - obciążone na długości włosy zwieńczone okazałym puchem na końcach.
Bardzo liczyłam na silne wygładzenie i dociążenie końców, efekt śliskiej, błyszczącej tafli, niestety przeliczyłam się.
Oblepiacze to głównie moi sprzymierzeńcy - sama nie wiem, czy chodzi o jakiś konkretny składnik czy może o ogólne proporcje. 

Dobrze się sprawdza jako dodatek do domowych masek, również nałożona jako przedostatnia odżywka nie robi krzywdy. 
Zużywam ją powoli, służy mi głównie jako źródło silikonów i emolientów wtedy, gdy potrzebuję ochrony - podczas suszenia 


Pomimo kiepskiego efektu, jaki daje na moich włosach, nie odradzam tego produktu. 
Na pewno warto wypróbować jeden z proponowanych wariantów - każdy jest bogaty w oleje i nie kosztuje wiele. Odżywka b/s sprawdza się u mnie świetnie:)

14 komentarzy:

  1. A ja nie przepadam za Gliss Kurem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomimo mojej miłości do GK, te ekspresowe maski mnie nie pociagają. Miałam jedną, przed włosomaniactwem, z serii ciemnoróżowej, której już nie ma. Też wzięłam z braku lepszych a to był czas, kiedy miałam w domu jedną odżywkę czy maske i trzeba było coś kupić jak się skończyła :) I nie pamiętam powalającego efektu.

    Ekspresowe wersje, jakakolwiek firma by to nie była, zawsze mnie lekko irytują. Sporo więcej pieniędzy bo nagle znaleźli sposób na to, żeby składniki działały w 10 sekund- nałóż i spłucz- a nie "chwilę" jak jest napisane na większości opakowań? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie "ekspresowa" i "maseczka" kłóci się tak samo jak "ogromna" i "kruszynka" :) Poza tym maska ma według mnie odżywiać, a ładowanie do niej silikonu już na 3 miejscu w składzie to jakaś pomyłka. Jak mogę ocenić czy maska mi pomoże skoro efekty jej działania zostaną zamaskowane silikonami?

      Usuń
  3. Ja z GK mam tylko ekspresową mgiełkę ;p Mimo tego kupię sobie chyba tą maskę, wiadomo u każdego sprawdza sie inaczej a może akurat dociąży moje nieokiełznane końcówki

    OdpowiedzUsuń
  4. piszesz, że świetnie się u Ciebie sprawdza odżywka b/s... Chodzi Ci o spray?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to dobrze, bo mam wielką ochotę na ten spray :D Co do całej żółtej linii GK, to masło (maska w słoiku) i odżywka działają rewela :) "Ekspresowym" kosmetykom nigdy nie wierzę, bo wiadomo, że nie regenerują, tylko maskują ;) Dziwi mnie tylko to, że wszystkie kosmetyki z żółtej serii mają takie podobne składy, i jedne działają cuda, a drugie wręcz odwrotnie...

      Usuń
  5. Ja mam niechęć do tej firmy, po tym jak kiedyś używałam serii czarnej mocno odbudowującej czy jakoś tak. Źle działała, puszyła włosy... i od tej pory nie sięgam po kosmetyki tej firmy. Ale widząc skład(mimo, że to drogeryjny to nie jest taki zły, trzeba przyznać), to jednak kilka składników potencjalnie źle działających na moje włosy jest, więc sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że silikon jest tak wysoko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Skład mi się podoba, może moim suchym i zniszczonym kudłom by dała radę ;) Jakoś do tej pory unikałam GK, wydawało mi się, że to takie silikonowe bomby ;) ale może jak już zużyję chociaż część swoich zapasów to kupię ją na "spróbę" ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również po takim składzie liczyłabym na ,,taflę''.
    Ostatnio Gliss Kury zaczęły puszyć moje włosy... Dawniej działały odwrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czemu ale jakos Gliss Kur mnie odpycha :x

    OdpowiedzUsuń
  10. Skład nawet może być, ale jakoś nie ciągnie mnie do niej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...