niedziela, 9 czerwca 2013

Kolastyna Refresh, tonik do cery normalnej i mieszanej - bubel

Kilka dni nieobecności przeciągnęłoby się jeszcze trochę, gdyby nie ten produkt.
Treningi i praca nad drugim blogiem pochłonęły mnie wystarczająco, by na chwilę zapomnieć o urodowej blogosferze (a myślałam, że się nie da:)).

Lista kosmetyków na których temat planuję się wypowiedzieć wciąż się wydłuża, ten jednak zasługuje na chwilę uwagi.

/ Plan pielęgnacji cery nie został zrealizowany w 100% - jestem zmuszona przyzwyczajać buzię do nowości powoli i cierpliwie, etap rozeznania potrwa długo.
Póki co dzielnie znoszę pojawianie się wyprysków - nie wiem, czy to wina kosmetyków czy raczej sprawka hormonów./

Cena: ok. 10zł / 200ml







Skład:

Aqua - woda

PEG-75 Lanolin - emolient, emulgator, który tworzy na powierzchni skóry lub włosa warstwę zapobiegającą odparowywaniu wody; ułatwia usuwanie zanieczyszczeń

Glycerin - gliceryna, humektant, działanie nawilżające, jednak stosowania w nieodpowiednich warunkach określanych tzw. punktem rosy (np. sezon grzewczy) może wykazywać działanie odwrotne

Soluble Collagen -  kolagen; nawilża i wygładza skórę, przywraca jej świeżość

Glycogen - glikogen, humektant, nawilża

Hydrolized Elastin - elastyna, humektant, białko zwierzęce, utrzymuje odpowiednie nawilżenie skóry i łagodzi drażniące działanie aktywnych substancji powierzchniowo czynnych; nie wnika wgłąb skóry ze względu na duży rozmiar cząsteczek

Zinc Gluconate - glukonian cynku, ściąga, reguluje wydzielanie sebum, ma działanie bakteriostatyczne

Magnesium Aspartate - substancja utrzymująca pH na stałym poziomie

Copper Gluconate - glukonian miedzi; miedź jest obecna w enzymach mających wpływ na syntezę m.in. kolagenu, dostarczenie jej w postaci soli - glukonianu - ułatwia jej absorbowanie; ma pozytywny wpływ na syntezę kolagenu, jest antyoksydantem

PPG-26-Buteth-26 - składnik kompozycji zapachowej, kondycjonuje skórę i włosy, środek powierzchniowo czynny, surfaktant, emulgator

PEG-40 Hydrogenated Castor Oil - substancja powierzchniowo czynna (myjąca), usuwa zanieczyszczenia z powiechni skóry lub włosów, emuglator, stabilizator emulsji

Phenoxyethanol - konserwant zapobiegający rozwojowi mikroorganizmów

Parfum - zapach

Benzyl Salicylate - składnik kompozycji zapachowej

Eugenol - składnik kompozycji zapachowej, antyseptyk, potencjalny alergen

Tetrasodium EDTA - sekwestrant, zwiększa trwałość kosmetyku; działa drażniąco na skórę, jest wytwarzany przy pomocy formaldehydu

Geraniol - składnik olejków eterycznych, zapachem przypomina pelargonię; przeciwutleniacz, który może wywoływać reakcje alergiczne
  
Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego, ma działanie nawilżające

Hexyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen

Sorbic Acid - kwas sorbowy, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych

Limonene - imituje zapach skórki cytrynowej, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Sodium Succinate - substancja buforująca

Linalool -  imituje zapach konwalii, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Citric Acid - kwas cytrynowy, regulator pH, rozpuszcza się w wodzie


Szału nie ma. To czuć.


Opinia, efekty:


Pachnie przyjemnie. To tyle, jeśli chodzi o plusy.

Jeżeli lubicie wypalacze - ten tonik może Wam przypaść do gustu.
Przypomina wysuszające zło, którego używałam skuszona etykietą "przeciwtrądzikowe".
Pali, piecze, szczypie, a prawdziwy dramat zaczął się, gdy zupełnie nieświadoma tego, co poczuję za chwilę, dotknęłam nasączonym wacikiem okolicy oka.
Boli też dookoła ust.

Dla wrażliwców nie nadaje się na pewno, ale odnoszę wrażenie, że skórze o normalnej tolerancji również może się nie spodobać.

Nie używam podkładów ani pudru (sprawdzanie na oczach odpuściłam...), dlatego jedynie róż pomógł mi ocenić zdolność tego toniku do zmywania makijażu - radzi sobie przeciętnie. Zmywa, ale trochę musiałam się namachać.

Powinnam jeszcze wspomnieć o tym, co ujrzałam na policzkach i czole następnego dnia - wypryski.
Po demakijażu nałożyłam tylko lekki krem nawilżający BabyDream, dlatego mam pewność, że winowajcą jest tonik.

Zdecydowanie odradzam.

7 komentarzy:

  1. ja w ogóle jakoś nie lubie tej firmy - nie mam do niej zaufania

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten skład jednak mnie chyba trochę przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ogólnie to nie przepadam za tonikami, nie są dobre dla mojej cery, prawie każdy mnie wysusza lub uczula...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam wersję do cery suchej i też wysuszała :( Jedyny plus- fajne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. płyn do demakijażu oczu z tej serii też jest o kant stołu potłuc :/

    OdpowiedzUsuń
  7. kupiłam ten tonik, za bardzo nie wiem, czemu. Męczę się z nim od czerwca, ale już blisko do dna :) u mnie całe szczęscie nie było tragedii, czuję lekkie szczypanie, ale na waciku widzę, że tonik zmywa pozostałości makijażu i brudu. Używam go już po żelu micelarnym, więc albo tonik dobrze myje, albo żel nie bardzo ;) nie zauważyłam wysypu pryszczy po nim, ale jak się już skończy,to płakać nie będę ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...