niedziela, 11 sierpnia 2013

Co z czym? - zestaw 3

Zanim przejdę do listy kilka spostrzeżeń i planów:
Minęło już prawie 5 tygodni związywania włosów i nadal trwam w postanowieniu, polubiłam upięcia i nabrałam wprawy - zrobienie ładnego koczka lub warkocza zajmuje mi chwilę.
Chociaż końcówki tak czy inaczej nadają się jedynie do ścięcia, to zauważyłam, że przestały się rozdwajać i łamać (sera i jedwabie nakładam bardzo rzadko, na suche włosy, silikony stosuję przede wszystkim w odżywkach).
Wróciłam do regularnego olejowania przed myciem, jednak wciąż mi mało, dlatego zamierzam wykorzystać fakt chodzenia w upięciach i nakładać oleje na końce (kilka razy w niewielkich ilościach) już parę godzin po wyschnięciu włosów.


1. Całonocne olejowanie olejem z pestek winogron.
2. Emulgowanie oleju ekspresową maską Gliss Kur Oil Nutritive (5 minut)
3. Mycie lawendowym szamponem Johnson's Baby.
4. Mycie płynem do kąpieli Babydream fur Mama.
5. Maska Alterra Granat i Aloes na kilka minut.
6. Zakwaszanie płynem do higieny intymnej Facelle Sensitive.
7. Odżywka Garnier Awokado i Karite na godzinę pod kompres.
8. Płukanka zakwaszająca (niecały litr ciepłej wody z trzema łyżeczkami soku z cytryny).


Efekt:

Włosy są lekko dociążone, bardzo wygładzone (śliskie) i straciły objętość, wyglądają tak, jakbym miała ich pięć na krzyż. To i tak lepiej niż ostatnie sianko:)

Po bardzo długiej przerwie wracam do zakwaszających płukanek - dawno temu je skreśliłam, ponieważ powodowały puch i przesuszenie niezależnie od proporcji.
Cytrynowa, którą zrobiłam ostatnio, spisała się całkiem dobrze stąd chęć kombinowania.
Nie wiem jednak, czy sięgnę jeszcze po ocet - ani zwykły ani jabłkowy nie dawały sobie rady.

Poniżej porównanie stanu włosów, różnica jednego mycia. Widać, że dolna połowa powinna po prostu zniknąć... nie dość, że brak mi odwagi to jeszcze jaką mam gwarancję, że po ścięciu końce nie będą się niszczyć równie szybko? Przeczekam :)

Po rozwinięciu nocnego koczka:




Po rozczesaniu - w świetle dziennym przesuszone końce dosłownie znikają na tle jasnej bluzki... (są najjaśniejsze, pamiętają czasy prostownicy i są najbardziej przepalone farbą - jak na takie combo są w niezłym stanie)



I mycie wcześniej (więcej TUTAJ)





Zamiast rozpaczać nad stanem swoich włosów spójrzcie na te zdjęcia i cieszcie się tym, co macie :D

17 komentarzy:

  1. Nie łatwo się cieszyć z włosów jak nie wyglądają ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypróbuję twoje sposoby bo moje włosy to jedna wielka kopa siana ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też od jakiegoś czasu związuję włosy, żeby się tak nie niszczyły. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam podobne włosy do Ciebie, taka sama długość tylko ja ścinam na prosto. Ostatnie cm pamiętają jeszcze rozjaśniacz palette... powinnam się ich pozbyć, ale tak mi szkoda długości:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny kolor włosów.

    OdpowiedzUsuń
  6. też zamierzam zacząć związywać włosy, a codziennie myć tylko grzywkę, muszę je odzwyczaić od codziennych kąpieli bo to źle na nie wpływa niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. moje włosy też się mniej niszczą kiedy je związuję :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pierwszym zdjęciu Twoje końcówki są taj samo odstające i niesforne jak moje! A co do ścinania i niepewności związanej z kontynuacja zniszczeń na końcach- trudno powiedzieć, no bo jednaj wyższe partie wlosów sa jednak z reguly zdrowsze, bo mlodsze. Ja tez odkladan ścięcie, ale cale szczęście teraz mam juz dobry powód- końce są jakieś zdrowsze, sama nie wiem czemu.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym radziła podciąć i wyrównać - chociaż ze 2cm, ładniej będą wyglądały.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje podczas upałów po rozczesaniu wyglądały na prawdę identycznie...
    Nienawidzę słońca!

    OdpowiedzUsuń
  11. A może spróbuj troszkę inaczej ( to tylko sugestia, ja tak robię) - zmień olej, bo Ci nie służy; wieczorem na świeżo umyte włosy nakładam odrobinę odżywki nawilżającej( garnier jest super), po 5 min olejuję, potem kładę na to znowu odrobinę odżywki - gęstej treściwej( ta Alterra) i spać. Rano na 15-30 min nakładam Kallos latte - jak już zemulguje olej to nie myj już włosów szamponem - jeżeli masz wrażenie, że się olej nie spłukuje to zwiększ ilość odżywki emulgującej - musi być jej dość dużo, wtedy olej spłynie. Myślę, że tym myciem 3 razy!! dziecięcy, babydream i jeszcze facelle niszczysz cały efekt. Masz podobne włosy do moich i zakwaszanie je paradoksalnie pali - zwłaszcza, że i facelle i płukanka. Jak spłuczesz zemulgowaną odżywką to już nic nie kładź ( nawilżałaś razem z olejowaniem na całą noc). Spsikaj sprajem lub użyj olejku do zabezpieczenia końcówek i już. Jak na moje oko za dużo tego wszystkiego. Połącz te wszystkie odżywki i tylko raz myj głowę( przed olejowaniem). Mam nadzieję, że za bardzo się ni wymądrzam
    Miłego wieczoru
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za każdą radę:) Olejuję różnymi olejami,wybrałam winogronowy ponieważ był jedynym niewymagającym podgrzania. Trzykrotne mycie włosów wygląda na szaleństwo, ale po prostu musiałam to zrobić po kilku dniach nad jeziorem - porządnie oczyścić, a potem zamknąć łuski. Zwykle myję skórę głowy jednokrotnie niewielką ilością szamponu lub innego myjadła, na długości ląduje w tej roli prosta zmiękczająca odżywka.
      Zakwaszania raczej unikam - dość dawno zauważyłam, że mocno przesusza - mam jednak wrażenie, że czasem to konieczność. Alterry nie nałożyłabym na całą noc, alkohol na początku składu zdecyodwanie przekreśla taką opcję na suchych i zniszczonych włosach.
      Zamieszczam tutaj opisy różnych dziwactw bo lubię kombinować, na co dzień jest spokojniej:)
      Na pewno sprawdzę tę wersję olejowania!

      Usuń
  12. stosowałaś kiedyś maskę elseve total repair 5? co sądzisz o jej składzie? jest bardziej z dodatkami emolientów czy humektantów?

    OdpowiedzUsuń
  13. zawsze chciałam mieć takie jasne włosy :) zapraszam do nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje włosy po nocnym koczku też tak wyglądają, gdyby się jeszcze chciały skręcać jakoś sensownie :/

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny blog :)

    http://alex-faashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. masz piękne włosy! tylko pozazdrościć!
    zapraszam do mnie :)
    obserwuję!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...