niedziela, 18 sierpnia 2013

Zielnik - spis postów

Często zdarza mi się szukać konkretnych informacji na temat ziół, opisu ich zastosowania i działania, niestety oprócz wszechobecnego siemienia lnianego, kozieradki i rzewienia postów jest niewiele.

Początkowo planowałam stworzyć serię postów, jednak gdy po czterech miesiącach okazało się, że testowanie i sprawdzanie ziółka pod każdym względem jest nie tylko czasochłonne, ale czasem również niewykonalne (płukanki przyciemniające, henna itp.) nieco zmieniłam plany.


powoli powstaje zielnik, będący przede wszystkim bazą postów, które warto przeczytać.

Mam nadzieję, że autorki podlinkowanych postów nie mają nic przeciwko - jeśli jest inaczej, niezwłocznie usunę link.

Będę wdzięczna za każdy link do postu dotyczącego ziół, zamieszczony w komentarzu pod tym postem lub w zakładce "zielnik".

12 komentarzy:

  1. chętnie poczytam jak dodasz parę linków :)
    zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno będę często tam zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Heh a ja właśnie takie coś mam zamiar robić, czyli testować ziółka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. stosowałaś kiedyś maskę elseve total repair 5? co sądzisz o jej składzie? jest bardziej z dodatkami emolientów czy humektantów? a olejekłopianowy z green pharmacy z olejem arganowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam tej maski, przed włosomaniactwem używałam odżywki z tej serii i bardzo ją lubiłam.
      Maska jest podobno jedną z lepszych drogeryjnych, wygładza i nabłyszcza, ale może obciążyć.
      Na początku składu znajduje się emolient, na 4 miejscu humektant, a zaraz za nim proteiny pszenicy, dlatego ciężko mi ocenić jak włosy mogą na nią zareagować. Skład nie powala, zwłaszcza w stosunku do ceny.
      Olejek z green pharmacy bazuje na oleju słonecznikowym, dopiero za nim znajduje się olej arganowy (nie wiadomo jaki procent produktu stanowi, możliwe, że bardzo niewielki na co wskazuje cena). Jest tani, to fakt, ale lepiej dorzucić kilka złotych, kupić olejek ziołowy np. Agafii i mieć pewność, że jego skład faktycznie może pomóc włosom.

      Usuń
  5. O! Ja myślę, że fajny pomysł tak uporządkować wszystko w jednym miejscu :) Bardzo przydatne, zwłaszcza dla zielonych w temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam w komentarzu u Eve,że masz problemy z pęcherzem,ja biorę Furagin i Cipropol oraz No-spę.Dobre są "nasiadówki".Gorącą wodę wlewasz do miski-dodajesz szklankę mocnej herbaty,wywaru z rumianku i kucasz,nie moczysz się-należy uważać by się nie poparzyć.Moja babcia używała nać pietruszki.Zamiast nasiadówki możesz zrobić gorącą kąpiel z rumiankiem(niekoniecznie)zanurzyć się i wytrzymać tak długo jak się da.Do kąpieli nie dodawaj żadnych balsamów itp.Podchodziłam do tego sceptycznie,ale jak ból mnie paraliżował zrobiłam taką kąpiel-cudownie mi się zrobiło.Dobrym sposobem jest wypicie za jednym razem około litra wody z żurawiną bądz sam sok-również przekonałam się,że pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój blog, bo sama mam wysoko porowate włosy, a dodatkowo niszczę je prostownicą. W końcu zamierzam się za nie zabrać na poważnie i w poszukiwaniu odpowiednich dla siebie kosmetyków do pielęgnacji trafiłam do Ciebie :-) Dodaję do obserwowanych i na początku swojej drogi będę się sugerować działaniem danego produktu na Twoich włosach :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy blog ;) Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, zajrzyj na mojego bloga ;) http://entangled-polish-girls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam większość Twoich wpisów z zainteresowaniem, nie mogłam się napatrzeć na odcień Twoich włosów, jestem zachwycona! Chciałabym u siebie spróbować uzyskać taki efekt, więc mam pytanie: jakiej farby do włosów używasz, czy może jest to zabieg fryzjerski? Jeśli to naturalny odcień, to przepraszam za nietaktowne pytanie, kolor powalający;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój naturalny kolor to ciemny, szary blond. Podstawową farbą jakiej używam jest L'oreal Excellence 10.21. Jeśli nie odświeża się go wystarczająco często i nie ochładza odcienia gencjaną lub innymi płukankami niestety robi się żółty.
      Zmieniałam odcień na chłodniejszy mieszanką Garnier Color Sensation krystaliczny beżowy jasny blond i Garnier Color Sensation świetlisty jasny blond w proporcji 1:1 - na farbowanej wcześniej długości był zjawiskowy, niestety odrost wychodził rudawy i musiałam wrócić do L'oreala.
      Ostatnio postanowiłam zejść o ton niżej i użyłam Garnier Nutrisse 9.0, odcień jest przepiękny.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...