niedziela, 22 września 2013

Jak nakładać mgiełkę?


Początkowo nie zastanawiałam się nad sposobem aplikowania mgiełek do włosów.
W miarę upływu czasu zauważyłam, że pomimo zastosowania odżywki coś jest nie tak - włosy są wygładzone, a chwilę później pojawia się puch i wracają do stanu początkowego.

Niezbyt często sięgałam po tego typu produkty, dlatego dopiero po dłuższym czasie uświadomiłam sobie w czym rzecz.
Na szybko spryskiwałam tylko wierzch włosów, spód i przednie pasma.

Rozwiązanie jest banalne, a mimo to często się o tym zapomina. :)

Podstawowy podział włosów (najszybszy i najprostszy) polega na utworzeniu czterech głównych pasm, jak na poniższym rysunku.
Każde pasmo należy spryskać z wierzchu i od spodu.
Im cięższa odżywka tym mniej warstw/pasm nią pokrywamy.





Im lżjesza odżywka tym więcej pasm można nią pokryć bez ryzyka obciążenia włosów - dotyczy to np. toniku aloesowego Ziaja, hydrolatów.
Zbyt duża ilość odżywki z zawartością protein (jedwabiu, keratyny) i silikonów może nie tylko obciążyć, ale też skleić i usztywnić włosy.

Innym sposobem nakładania odżywek w sprayu jest spryskiwanie włosów w ruchu - unosimy pasmo i powoli wypuszczamy włosy z dłoni jednocześnie pokrywając je mgiełką.

Po aplikacji mgiełki warto dokładnie rozczesać włosy gęstą szczotką (najlepiej z włosia) aby rozprowadzić odżywkę bardziej równomiernie.
Ten punkt najbardziej zniechęca mnie do stosowania rozpylanych produktów - włosy nie są dokładnie pokryte, to chyba niewykonalne.

Większość dostępnych odżywek w mgiełce nie nadaje się do nakładania na skórę głowy.
Z kolei część mgiełek Loton ze względu na duże stężenie alkoholu nie nadaje się do stosowania na długość, natomiast może świetnie sprawdzić się jako wcierka.

Nakładając wcierki w mgiełce dzielę włosy tylko na wartswy (1-2 cm) zaczynając od pojedynczego pasma na czubku głowy.
3-5 psiknęć na skalp, oddzielam kolejną warstwę dookoła głowy, podpinam dużą spinką i działam dalej.
Masaż i wcieranie zostawiam na sam koniec.


Jak nakładacie tego typu odżywki?
Jakie mgiełki polecacie?

8 komentarzy:

  1. Przydatny post, też zawsze zastanawiałam się jak się nakłada mgiełki ;)

    http://matrelsy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post, ja nakładam mgiełkę (rzadko bo rzadko ale czasem tak) w taki sposób jak ty kiedyś robiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wpis, ja własnie zawsze mam problem żeby kosmetyk tego typu dobrze rozprowadzić na włosach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy temat. W sumie nawet nigdy się nad tym nie zastanawiałam jak równomiernie pokryć włosy mgiełką, zawsze robiłam to 'na oko'

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zazwyczaj tylko wierzchnią warstwę psikałam mgiełką, ale potem przeczesywałam grzebienie. Muszę zacząć dzielić włosy na 4 części.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dlatego nie lubie mgiełek - nie dociera do każdego włosa. Mam jedną i muszę ją jakoś skończyć

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydatny post i muszę wypróbować Twój sposób, bo ja zawsze psikałam sam wierzch ..

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zawsze psikałam włosy na oko...dobrze poznać jakies metody:) przydatny post, dzięki!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...