niedziela, 10 listopada 2013

Aktualizacja włosów + "co z czym?" - zestaw 5


Muszę przyznać, że ilość maili, które od Was dostałam po dodaniu zakładki "Pomoc Włosowa" bardzo mnie zaskoczyła i przytłoczyła jednocześnie. :) Proszę o cierpliwość, na każdy odpowiem prędzej czy później.
Jeśli potrzebujecie szybkiej porady zadajcie pytanie w komentarzu w zakładce "Pomoc Włosowa". 
______________________________________________

Przypadkowe zestawy, wcieranie wody pokrzywowej, regularne olejowanie olejem ze słodkich migdałów oraz olejkiem łopianowym Green Pharmacy (denkowanie) i częste suszenie  - tak minął ostatni miesiąc.

Końcówki były już tak przerzedzone i suche, że zdecydowałam się na ich podcięcie : -2 cm.
To mój prawie dwumiesięczny przyrost, ale bardziej estetyczna, wyrównana linia włosów i łatwiejsze rozczesywanie wynagrodziły mi stratę długości. :)

Rano, dzień po myciu.

Wieczorem, niedługo po wyschnięciu.


Co z czym?

1. Olejowanie : od skóry do linii żuchwy olejek łopianowy Green Pharmacy, od linii żuchwy w dół olejek Babydream fur Mama na 3 godziny.
3. Zmiękczanie odżywką b/s Hegron.
4. Zakwaszanie płynem Facelle 50 Plus.
5. Maska Gloria na 15 minut.

Żadnego serum ani olejku na końcówki, żadnej odżywki b/s.

Efekt: Dużo objętości, zero puchu i idealne dociążenie. Pozornie średni zestaw dał wspaniały efekt - właśnie dlatego warto kombinować. :) Wszystko widoczne na zdjęciach powyżej.

Stan końcówek po całkowicie bezsilikonowym odżywianiu pozytywnie mnie zaskoczył - nadbudowane wcześniej silikony (po oczyszczaniu dwa mycia wcześniej jednokrotne nałożenie niewielkiej ilości serum Syoss) w zupełności wystarczyły.


A jak Wasze końce zachowują się bez silikonowego serum? :)

19 komentarzy:

  1. jejku Twoje włosy są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko w ekstremalnych przypadkach nakladam na konce silikonowe serum ;) Na co dzien, do zabezpieczenia stosuje olejek alverde migdal i argan. Taka forma zapezpieczenia sprawdza sie juz ponad pol roku, wiec chyba jednak dziala :)
    Zapraszam do siebie na rozdanie :) http://wlosynaemigracji.blogspot.de/2013/11/mikolajkowe-rozdanie-balea-alverde.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście zaskakujący efekt po takim prostym składowo zestawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądają!
    Naprawdę z miesiąca na miesiąc wyglądają coraz lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie wspaniałe delikatne fale:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiesz jak bardzo Ci zazdroszczę! Przepiękne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  7. boooskie masz włosy :) widzę, że odkryłaś kolejny zestaw na wielkiii + :) chyba wypróbuję bo mam podobne włosy do Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ale masz swietne fale :)
    obserwuje i zapraszam do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle konkretny post :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ouch, pamiętam jak pierwszy raz weszłam na Twojego bloga na początku jego działania, miałyśmy identyczną długość włosów. Ja się swoich w akcie desperacji pozbyłam prawie całych, teraz miernie wiszą tuż pod obojczykami. Więc... Zazdroszczę i naprawdę gratuluję ;) Gdybym wiedziała tyle (m.in. dzięki Tobie :D ), co teraz, to może bym nie zieleniała patrząc na te zdjęcia :) Pozdrawiam, Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym była odważna z pewnością też ścięłabym włosy, do zdrowych końców jeszcze bardzo daleko. Trzymam za Ciebie kciuki!:)

      Usuń
  11. Właśnie Ciebie szukałam :) zmagam się z wysokoporowatymi włosami ,szału już dostaje ;/ Niestety nie znam się na składach i jesteś moim zbawieniem.Nigdy nie słyszałam o zakwaszaniu na pewno spróbuje.Zamienię tez olej lniany na olej ze słodkich migdałów może lepiej się sprawdzi :) Mam pytanie czy tę odżywkę Hergon mam spłukać czy zostawić i na nią zakwasić włosy płynem do higieny intymnej?? Pozdrawiam

    Obserwuję

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...