sobota, 7 grudnia 2013

Amol - wcierka idealna

Po zużyciu sporej ilości kosmetyków z zawartością wyciągów dowiedziałam się kilku ważnych rzeczy:
- nie przyspieszają one przyrostu - aktualnie zależy mi na tym najbardziej
- niektóre z nich powodują wysyp bejbików - woda pokrzywowa, Seboravit
- konkretne połączenia mogą powodować nasilone wypadanie - Radical
- bezalkoholowe obciążają włosy (do uniknięcia po zmieszaniu np. z wodą pokrzywową bazującą na alkoholu) - Jantar
- skóra głowy bardzo dobrze reaguje na alkohol

Uznałam, że kupowanie kolejnych wcierek o zbliżonym działaniu jest bezsensowne, skoro mogę spróbować czegoś innego. Amol był pierwszym produktem o jakim pomyślałam.

Cena: ok. 16zł / 100ml;   ok. 22zł / 150ml;   ok. 27zł / 250ml






Skład:
(analiza dotyczy działania na włosy oraz skórę)

etanol - rozpuszczalnik; oczyszcza, odtłuszcza, oświeża, może powodować przesuszenie! We wcierkach pełni również rolę promotora - pomaga wniknąć składnikom aktywnym wgłąb skóry, wspomaga ich działanie.

woda 

mentol - alkohol wyodrębniany z różnych gatunków mięty; posiada właściwości znieczulające, daje uczucie chłodu i świeżości, ułatwia oddychanie; często jest stosowany jako składnik zapachowy

olejek cytrynowy - działa antybakteryjnie, rozjaśnia skórę i włosy, hamuje łojotok i odświeża, nadaje włosom miękkość i połysk

olejek z mięty pieprzowej - działa antybakteryjne, przeciwświądowo, daje uczucie chłodzenia; wykazuje działanie typowe dla mentolu

olejek lawendowy - działa antybakteryjnie, odkażająco, może być stosowany bezpośrednio na skórę, wpływa na strukturę naskórka zwiększając jego przepuszczalność, co umożliwia głębsze wniknięcie składników aktywnych; jest pomocny w walce z nadmiernym wypadaniem, łysieniem, łupieżem, trądzikiem, rozstępami, łuszczycą, grzybicą oraz innymi; przyspiesza gojenie się ran i zapobiega powstawaniu blizn

olejek cynamonowy - działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo, zapobiega powstawaniu zaskórników, rozgrzewa

olejek cytronelowy - działa antyseptycznie, przeciwgrzybiczo i przeciwtrądzikowo, rozgrzewa

olejek goździkowy - działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie i przeciwgrzybiczo



Stosowanie:

Miałam trochę obaw, dlatego za pierwszym razem wtarłam niewielką ilość Amolu we włosy nad karkiem i powtarzałam to przez kilka kolejnych dni. Nie zauważyłam żadnej reakcji alergicznej, podrażnienia ani nasilonego wypadania.


Amol wcierałam regularnie co drugi dzień, najczęściej na noc przed myciem. Bardzo lubię ten intensywny zapach i uczucie chłodu na skórze, wrażliwcom może to przeszkadzać.
Używałam znacznie mniejszych ilości niż w przypadku zwykłych wcierek, jednorazowo ok. 2-2,5 ml.

Łączenie Amolu z ziołowymi olejkami typu Sesa niestety zawsze dawało ten sam efekt - podczas mycia wypadało znacznie więcej włosów niż zwykle, na szczęście nie było to trwałe nasilenie wypadania.
Po trzech różnych próbach zrezygnowałam ze stosowania dodatkowych produktów.

Efekty:

Po miesiącu stosowania odrost ma 1,6 centymetra!

Dla włosów tak opornych na wszelkiego rodzaju wcierki i suplemety to ogromy sukces. 
Już od dłuższego czasu odrost w ciągu miesiąca osiągał maksymalnie 1,2-1,3 centymetra. Jestem szczerze zachwycona:)
Oprócz przyspieszonego porostu zauważyłam ograniczenie wypadania i wzmocnienie cebulek.
Znacznie mniej włosów zostawało na szczotce po rozpleceniu ciasno upiętych koków, warkoczy i kitek.


Kilka dni temu zaczęłam kurację innym produktem, który również zawiera olejki eteryczne, dlatego na miesiąc lub dwa Amol wędruje do szafy.
Już tęsknię i wiem na pewno, że wrócę do niego nie raz. :) Ciekawi mnie jaki efekt mogę uzyskać po dwóch-trzech miesiącach wcierania i zamierzam to sprawdzić w nowym roku.


Jeśli chcecie sprawdzić działanie Amolu na sobie pamiętajcie o próbach alergicznych! 


Olejki eterycznie mogą porządnie podrażnić.


48 komentarzy:

  1. Nie pomyślałabym, że można go tak zastosować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w szoku, nie wiedziałam, że można go wcierać w skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też bym nigdy nie pomyślała o wcieraniu go w głowę. Amol zawsze stosowałam jak byłam chora. Pamiętam jak babcia nacierała mnie nim:P ten zapach...trochę mam traumę, ale i tak go lubię:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy bym na to sama nie wpadła, dziękuje! Amol uwielbiam, więc te nuty zapachowe i olejki, o ile mnie nie uczulą będą idealne, buziak!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie pomyślałabym, że można go tak wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam Amol chyba od zawsze , kiedyś babcia mnie nim leczyła jak miałam 6 lat i tak zostało , nim "wymęczam" pryszcze jeśli juz się jakiś pojawi , albo opryszczkę , ale na skóre głowy to bym sie bała patrząc z tej strony - ze skoro nim coś "wytępiam" to czy po wcieraniu w scalp nie wypadną mi włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wymęczającym" składnikiem jest alkohol (zawarty w większości typowych wcierek oraz kosmetyków "wypalających" pryszcze) i olejki, które działają nie tylko wzmacniająco ale też antybakteryjnie i odkażająco. Cebulki włosów i drobnoustroje nie mają wiele wspólnego:)
      Analiza składu wszystko wyjaśnia.

      Usuń
    2. Hmmm skoro tak , to okej , troche mnie przekonałaś :D , spróbuję jak skończe aktualną terapię , dzięki :)

      Usuń
  7. Amol znam, ale nigdy bym na to nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Amol dobry na wszystko :) Pamietam z czasow dziecinstwa, jak moja Babcia mi to powtarzala ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A to ci niespodzianka! Mnie pewnie by podrażnił, ale gratulacje rezultatów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na to bym nigdy nie wpadła :)
    U Ciebie to jednak zawsze można się dowiedzieć czegoś pożytecznego i oryginalnego. Prawdziwe oklaski!
    Zapisuję sobie post i napewno w styczniu postawię właśnie na Amol.

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha :) Jestem chora, nacieram się Amolem i pomyslałam wczoraj o tym, czy dałoby się go zastosować jako wcierkę :) Nie dla mnie, bo ma alkohol, ale zastanawiałam się czy to w ogóle możliwe, czy jego składniki są w ogole przydatne dla skóry i włosów. A tu proszę! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Cóż za wspaniały pomysł :) Aż jestem ciekawa jakby się u mnie sprawdził :) I już się zastanawiam co tam nowego wymyśliłaś i wcierasz :))))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Amol kojarzy mi się główne z moją mamą i jej migreną. Nigdy bym nie wpadła na wcieranie go w skórę głowy :) Chetnie spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem pod wrażeniem :D sama chyba nie zdecydowałabym się potraktować włosów amolem :) gratuluję efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Babcia od zawsze powtarzała, że amol jest na wszystko :D Ale w życiu bym nie pomyślała, że mogę stosować go nas skalp!:D Jesteś genialna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tylko włosomaniaczka mogła wymyślić takie zastosowanie:D Ale po analizie składu wydaje się ono uzasadnione. Tylko ten amolowy zapaszek byłoby mi trudno znieść. Nie jest zły,ale może męczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zdesperowana włosomaniaczka:D

      Usuń
  17. Nie wpadłabym na to, żeby wykorzystać Amol w ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo interesujące zastosowanie ukochanego przeze mnie Amolu! Nawet nie pomyślałabym, aby nakładać go na skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe zastosowanie Amolu, nigdy bym na to nie wpadła :)
    Wypróbuję go w takim razie i na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. chyba mnie skusiłaś i chyba kupię w poniedziałek :D dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie czytałam wcześniej o takim zastosowaniu Amolu:) Nie spróbuję, gdyż w Amol i jego właściwości nie wierzę. Gratuluje przyrostu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy powód:) Rozumiem sceptyczne podejście do kwestii leczenia migreny itp., ale właściwie dlaczego kompozycja olejków eterycznych (o najróżniejszych, potwierdzonych właściwościach) miałaby nie zadziałać na włosy i skórę, gdzie związek? Bo to roztwór sprzedawany pod nazwą Amol? :)

      Usuń
  22. nie odważyłabym się chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne:D bałabym się, ale dobrze, że dało efekty i bez skutków ubocznych:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie pomyslalabym o amolu jak wcierce :D Ale mnie zaciekawilo :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Pamiętam jak moja babcia wcierała sobie Amol w bolące miejsca, żeby uśmierzyć ból. Pamiętam też jego bardzo mocny i charakterystyczny zapach. Nie przyszłoby mi do głowy, żeby spróbować używać go do włosów i chyba nie spróbuję tego, bo będzie kojarzył mi się jedynie z babcią. Pewnie to dziwne uprzedzenie, no ale cóż... :)
    Dzięki za odwiedziny. Dodaję Cię do obserwowanych i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie wpadłam na to żeby używać Amolu jako wcierki, będę musiała wypróbować ten sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam wszystkie produkty tego typu i o takich zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mega mnie zaciekawiłaś. Chcę osiągnąć spory przyrost przez 2014 rok i też sięgnę po Amol. Na razie wróciłam do Jantara, bo nie używałam go chyba z rok :P

    OdpowiedzUsuń
  29. chętnie spróbowałabym amolu na włosy, ale boję się tego okropnego zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie pachnie okropnie!:D Po prostu intensywnie, jak to olejki eteryczne... tak miętowo-cytrusowo :)

      Usuń
  30. A gdzie i po ile można go kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdej aptece, ceny konkretnych objętości podane są nad zdjęciem:)

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź. Ceny musiałam ominąć. Szukam różnych sposobów na wzrost włosów bo moje włosy na razie przestały rosnąć:( za Amol wezmę się za pół roku, albo później. Ciekawy wpis :)

      Usuń
  31. Pierwsze słyszę o wcieraniu Amolu! Szok :) I jaki piękny przyrost!

    OdpowiedzUsuń
  32. A pojawiają sie po nim bejbiki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale na pewno nie w imponujących ilościach. Mniej niż po wodzie pokrzywowej Barwy.

      Usuń
  33. Ciekawie, nie pomyślałabym o Amolu. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A Ty wcierałaś ten amol codziennie czy co kilka dni ? I wogule chyba tylko miesiąc w użyciu bo sie włosy przyzwyczajają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam w poście, co drugi dzień przed myciem włosów :)

      Usuń
  35. I kolejny raz potwierdza się, że tradycyjne metody są najlepsze, Amol jest przecież stary jak świat i okazuje się skuteczny nawet przy wypadaniu włosów.

    OdpowiedzUsuń
  36. nie wiecie może czy również działa na zniszczone włosy tzn na rozdwojone włosy pomaga czy raczej nie

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...