wtorek, 17 grudnia 2013

Co z czym? - dociążenie, gładkość i objętość


Wczorajsze odżywianie:

1. Lotion do ciała Babydream fur Mama na 3/4 długości, ok. 4 łyżki stołowe - niecała godzina.
2. Długość umyłam nieszczęsną maską Ruska Bania, skalp płynem do kąpieli Babydream fur Mama.
3. Ponownie umyłam długość maską Ruska Bania (teraz już wiem, dlaczego tak dobrze myje włosy - zużywam ją tylko w ten sposób).
4. Nałożyłam na długość odżywkę Hegron b/s wymieszaną z odrobiną odżywki Isana Oil Care, zostawiłam na 2 minuty.
5. Gdy włosy lekko podeschły wgniotłam w dolną połowę długości mgiełkę Gliss Kur Ultimate Oil Elixir - rozcieram ją w dłoniach i w ten sposób nanoszę na włosy.

Efekt: Żadne zdjęcia nie są w stanie pokazać, jak gładkie i miękkie są włosy, a zwłaszcza końcówki.
Mocno błyszczą, a dodatkowo nie straciły ani trochę na objętości.
Końce nie haczą się o siebie, nie plączą się - mogę swobodnie przeczesać włosy palcami.

Lotion Babydream fur Mama długo stał nieużywany - naprawdę okropnie się wchłania, a skóra jest jedynie umiarkowanie nawilżona i natłuszczona.
To chyba pierwszy produkt, który tak świetnie sprawdza się podczas kremowania wysokoporowatej długości. Nałożony na włosy czyni cuda, recenzja pojawi się niedługo:)

Wstawianie zdjęcia nie ma większego sensu, końce nadal wyglądają źle. Ale niech będzie w ramach aktualizacji:)
Efekty trzeba przede wszystkim poczuć. Nie mogę przestać się głaskać po włosach:)



Macie ulubione produkty, którymi kremujecie włosy?

12 komentarzy:

  1. Ja nie kremuję włosów. Twoje prezentują się świetnie i jestem skłonna uwierzyć, jak miękkie i delikatne są :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają cudownie, jaki błysk ! :) i bardzo ładny kolorek

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobnie - końce nie wyglądają dobrze, ale po nocnym olejowaniu, masce, łagodnym szamponie i odżywce są cudowne w dotyku. A jakbym pokazała zdjęcie - to można by powiedzieć, że nic szczególnego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ochotę je 'pomiętosić' :D u mnie najlepiej działającymi maskami jest balsam 7 olejów i balsam marokański PO :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka piękna błyszcząca tafla :) Ja swego czasu kremowałam włosy kremem Isana tym kakaowym i też byłam zadowolona z efektu :) Piękne włoski, wiesz jak im dogodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie kremowałam jeszcze włosów, choć przymierzam się już od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie trafiłam jeszcze ni nic co dobrze kremowałoby włosy:P Super wyglądają, oby przetrwały zimę w takiej kondycji:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne wlosy, piekny blask :) Zainteresowalas mnie tym lotionem Babydream für Mama.Chwilowo moim ulubionym produktem do kremowania jest maslo alverde z awokado i shea :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać,że są Miękkie,miłe w dotyku,po prostu satyna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście widać ich miękkość i blask :D
    Musze chyba sobie kupić ten lotion. Póki co kremuję włosy kremem Apis z mlekiem kozim.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie sprawdza się do kremowania Eveline Glicerini :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...