piątek, 13 grudnia 2013

Szampon srebrny Rossmann - ochładzanie odcienia

Pierwsze próby ochłodzenia koloru Gencjaną nie były szczególnie udane - nie polubiłyśmy się.
Na kilka miesięcy zapomniałam o wszelkich poprawkach odcienia i pewnie nic by się nie zmieniło, gdyby nie promocja w Rossmannie i rzut oka na półkę z szamponami (czego w zasadzie nigdy nie robię).

Cena : 8zł / 250ml (aktualnie jest w promocji - 4zł)




Skład:

Aqua - woda

Sodium Laureth Sulfate - detergent, bardzo dobrze się pieni, może powodować podrażnienia

Sodium Chloride - chlorek sodu, wpływa na konsystencję kosmetyku zawierającego anionowe substancje powierzchniowo czynne np. SLS

Cocamidopropyl Betaine - delikatna substancja myjąca, łagodzi drażniące działanie silnych detergentów

PEG-3 Distearate - emulgator, stosnukowo łatwo zmywalny silikon

Sodium Benzoate - sól kwasu benzoesowego, konserwant zapobiegający rozwojowi mikroorganizmów

Benzoic Acid - konserwant

Parfum - zapach

Citronellol - imituje zapach róży, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alegren

Coumarin - składnik kompozycji zapachowej

Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde - składnik kompozycji zapachowej

Butylphenyl Methylpropional -  składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen, emulgator, ułatwia rozczesywanie, wygładza włosy, nie nadbudowuje się

Alpha-Isomethyl Ionone - składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Sodium Hydroxide - regulator pH, substancja niebezpieczna  w wyższych stężeniach

Propylene Glycol -  humektant, może podrażniać jeśli jest stosowany na chorobowo zmienioną skórę

Benzyl Alcohol - konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych

Methylchloroisothiazolinone - konserwant

Methylisothiazolinone - konserwant

Magnesium Nitrate - konserwant pochodzenia mineralnego, może wytwarzać kancerogenne nitrozaminy

Magnesium Chloride - substancja uzupełniająca pochodzenia mineralnego

Triethylene Glycol - działa bakteriobójczo, silnie higroskopijny (chłonie wilgoć), stosunkowo łagodny środek dezynfekujący, prawdopodobnie użyty tutaj jako konserwant... nie został przebadany pod kątem działania na skórę

Citric Acid - kwas cytrynowy, regulator pH, rozpuszcza się w wodzie

Cl 60730 - barwnik


To z pewnością nie jest delikatny, ani w żadnym stopniu odżywiający (lub dający złudzenie odżywienia) szampon.
Używanie go częściej niż raz na półtora tygodnia to kiepski pomysł.



Efekt, działanie:

Zanim przejdę do opisywania swoich wrażeń muszę zaznaczyć, że ten szampon ma MASĘ NEGATYWNYCH OPINII.
Jest oskarżany o okropne plątanie i przesuszanie włosów.


Ale czego się spodziewać po takim składzie?
Zadaniem tego szamponu jest ochłodzić odcień i przy okazji oczyścić włosy (zawiera dużą ilość detergentów).
Zadaniem osoby stosującej świadomą pielęgnację jest mieć tego świadomość(masło maślane...) i dołożyć wszelkich starań, by włosy wyszły z tego spotkania bez szwanku.
Jak to robię - kilka zdań dalej.

Zapach dziwny, mydlany, utrzymuje się na włosach. Mi nie przeszkadza ale wiem, że może drażnić.
Szampon jest gęsty, wydajny, dobrze się pieni.
Kolor ma trochę przerażający, ale wszelkie plamy i zacieki na wannie zmywają się bezproblemowo samą wodą.

Użycie:
Producent zaleca pozostawienie szamponu na włosach na więcej niż 5 minut - czas trzymania należy dobrać indywidualnie! Najlepiej zacząć od 1 minuty.

Przed każdym użyciem nakładam olej, jeśli nie na całe włosy to przynajmniej na połowę długości.
Po spienieniu szamponu (to nim zmywam olej) zostawiam go na włosach na 1-4 minuty, zależnie od stopnia nawilżenia i ogólnej kondycji włosów. 
Po spłukaniu nakładam emolientową lub humektantową maskę/odżywkę i zostawiam na minimum 10 minut.
Jeśli po odsączeniu wody włosy są nadal zbyt tępe i szorstkie, dokładam kolejną porcję dowolnego emolientowego produktu na kilka minut.

Do odżywienia włosów po użyciu srebrnego szamponu najczęściej wystarcza mi zwykła, dość lekka maska Gloria. 

Efekty:
Najjaśniejsze kosmyki łapią srebrny odcień, niestety ciemniejsze miodowe pasemka bardzo wyróżniają się na ich tle. Całość nie wygląda wtedy szczególnie estetycznie.
Dodatkowo rudawy odrost (owoc użycia farby z niższego, 9 poziomu) nie reaguje na traktowanie tego typu szamponami, nie oczekujmy cudów. :)
Odcień utrzymuje się około tygodnia, stopniowo się wypłukuje podczas kolejnych myć.

Dobrze się sprawdzi na włosach o w miarę jednolitym kolorze lub przynajmniej zbliżonej tonacji odcieni.




Za 4 złote warto spróbować, z kolei w regularnej cenie na pewno bym go nie kupiła.

Miałyście?
Jakie szampony polecacie?

13 komentarzy:

  1. Całe szczęście nie mam problemów z odcieniem.
    Nigdy nie przeszło mi przez myśl farbowanie się na blond... w sumie napewno by mi i tak nie pasował :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dziś właśnie go oglądałam, bardzo mnie zainteresował:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam, ale na pewno się nie skuszę ...choć intrygujący jak na cenę promocyjną :)
    fajny blog, ciekawe recenzje z pewnością będe zaglądać tu częściej..obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, ze nie slyszalam o nim kiedy rozjasnialam wlosy. Obecnie na pewno sie nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ten szampon dawno temu i nie byłam w stanie zużyć go do końca :/

    OdpowiedzUsuń
  6. W czasach kiedy byłam blondyną używałam tego fioletowego z Joanny, ładnie gasił żółte tony, ale wysuszał włosy :/
    Zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim pierwszym MEGA rozdaniu na blogu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właściwie to nigdy nie przekszadzały mi żółtawe tony (ale mam naturalny kolor blondu, co i8nnego przy bardzo jasnych, rozjaśnionych włoskach), jednak raz skusiłam się na taki szampon z Marion. Efekt nie był warty splątanych włosów i już nigdy nie będe eksperymentowała z 'naprawianiem' odcienia:P

    OdpowiedzUsuń
  8. po Twoim opisie na pewno go nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam 2 niebieskich szamponów: z Joanny Profesjonalnej i z drogeryjnej, a także płukanki z Delii - każda z tych metod ochładzania koloru trochę przesusza i nie wyrównuje pomarańczowych tonów, a wręcz bym powiedziała, że podkreśla (rudawe nie łapią praktycznie wcale, za to jasne potrafią zrobić się szare, a nawet niebieskawe). Także popieram, nie ma co przesadzać, że taki zły szampon. U mnie najlepiej sprawdza się porcja emolientowej maski, najlepiej jeszcze z własnym dodatkiem olejku + odrobina gencjany. Zdecydowanie mniej przesusza niż szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że nie ma zdjęcia :( nie planuje robić nic z moim kolorem włosów, na szczęście go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O matko... kilka ładnych lat temu próbowałam zabawy z tym szamponem i wyszła lipa. Nie wiedziałam, że jeszcze go produkują :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie nie ma w rossmanie ani tego szamponu , ani joanny :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...