poniedziałek, 16 grudnia 2013

Oczyszczający szampon żurawinowy Barwa

Wśród włosomaniaczek szampony Barwy to już klasyka - są tanie i dobre.

Cena : ok.5zł / 300ml




Skład: 

Aqua - woda

Sodium Laureth Sulfate - detergent, bardzo dobrze się pieni, może powodować podrażnienia

Lauramidopropyl Betaine - detergent, antystayk, substancja pianotwórcza, kondycjoner

Cocamide DEA - detergent, substancja pianotwórcza, stabilizator, substancja kancerogenna, której dodawanie do kosmetyków wprowadzanych do sprzedarzy jest karalne np. w Kalifornii

PEG-75 Lanolin - emolient, emulgator, który tworzy na powierzchni skóry lub włosa warstwę zapobiegającą odparowywaniu wody; ułatwia usuwanie zanieczyszczeń

Sodium Chloride - chlorek sodu, wpływa na konsystencję kosmetyku zawierającego anionowe substancje powierzchniowo czynne np. SLS

Cocamidopropylamine Oxide - detergent, antystatyk, substancja zwilżająca (ułatwia usuwanie zanieczyszczeń) i pianotwórcza

Propylene Glycol - humektant, może podrażniać jeśli jest stosowany na chorobowo zmienioną skórę

Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract - ekstrakt z owoców żurawiny

Polysorbate 20 -  emulgator, otrzymywany z oleju kokosowego, nietoksyczny

Panthenol - prowitamina B5, nawilżająca substancja aktywna - ma zdolność wnikania wgłąb skóry/włosa; wygładza, działa przeciwzapalnie, przyspiesza regenerację naskórka

Linoleic Acid - kwas linolowy

Linolenic Acid - kwas linolenowy

Tocopheryl Acetate - witamina E najczęściej otrzymywania syntetycznie, antyoksydant; wygładza zmarszczki, zapobiega ich powstawaniu, uelastycznia skórę

Retinyl Palmitate - pochodna witaminy A, ochrania przed promieniowaniem UV

Bioflavonoids - witamina P

Biotin - biotyna, witamina H

Pyridoxine HCL - witamina B6

Citric Acid - kwas cytrynowy, regulator pH, rozpuszcza się w wodzie

Parfum - zapach

Methylchloroisothiazolinone - konserwant

Methylisothiazolinone - konserwant

CI 17200 - barwnik

CI 15985 - barwnik






Opinia, działanie:

Zapach bardzo przyjemny, owocowy.
Konsystencja przedziwna, szampon jest rzadki i ciągnie się, przez co na całej wannie i półce przy niej zostają różowe zacieki.
Wydajność niestety bardzo słaba - po miesiącu (to jakieś... 3, może 4 mycia?) zostało mi pół butelki.

Szampon mógłby się zdecydowanie lepiej pienić i rozprowadzać.
Po spłukaniu włosy są dość gładkie, nie plączą się tak bardzo jak po delikatnym myciu (nie oczekujmy od bezsilikonowych szamponów idealnie gładkich i niesplątanych włosów!).
Dobrze oczyszcza włosy i domywa oleje, niestety nie zauważyłam by przedłużał świeżość włosów, odbijał je od nasady czy zwiększał choć trochę objętość - a tego oczekuję po mocnym szamponie.



Lubicie, używacie?

37 komentarzy:

  1. Supewr, dzięki za informacje :) kupuje go dość dużo dobrze wiedzieć, jakoś tak dokładniej nie wpatruje się w składy, mam kare za swoją powierzchowność :(

    OdpowiedzUsuń
  2. A czy możesz podać źródło albo nazwę badania, gdzie są zawarte informacje o tym, że Cocamide DEA ma działanie kancerogenne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://monographs.iarc.fr/ENG/Monographs/vol101/mono101-005.pdf
      http://www.preventcancer.com/consumers/cosmetics/diethanolamine.htm
      http://oehha.ca.gov/prop65/prop65_list/Newlist.html po wejściu w plik wyszukaj "cocamide diethanolamine"

      Usuń
  3. Fajnie, że zwróciłaś na to uwagę :) Czytałam o tym jakiś miesiąc temu, pisałam do jednej z blogerek ale widocznie ją to nie zainteresowało, nieważne. Według mnie to bardzo ważna informacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem blogerki ignorują "alarmy", które czytelniczki zamieszczają w komentarzach... no cóż. :)

      Usuń
  4. Kurcze, dobrze, że piszesz! Właśnie mi się kończy moja Barwa i miałam kupić kolejną.
    Tak poza tym mam nadzieję, że nie obrazisz się, że wspomniałam o Tobie na moim blogu. Piszę bo stwierdziłam, że powinnaś wiedzieć, że jesteś gdzieś zalinkowana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojjj to teraz zastanawiam się czy dokończać tą moją barwę :/ nieciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam o działaniu kancerogennym, a tej barwy jeszcze nie miałam okazji używać. Będę uważać na ten składnik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że nigdy nie kupowałam ani nie używałam tych szamponów, dziękuję za cenną informację ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeraziłaś mnie trochę tym wpisem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za info, dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja unikam,ale wkurza mnie,ze w drogeriach ciezko o solidny kosmetyk bez jakiegokolwiek syfu ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Już wcześniej gdzieś rzucił mi się w oczy ten składnik...
    Zaraz lecę przeczesać wszystkie moje myjadła w poszukiwaniu tego czegoś...

    OdpowiedzUsuń
  12. Dostałam go do testów i działanie jest ok, ale bez szaleństw. Nie wiedziałam o Cocamide DEA, postaram się unikać go i już raczej się nie skuszę na szampon z tym składnikiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. mój Green Pharmacy też ma ten składnik na 5 miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam o tym pojęcia... A mam jeszcze dwa otwarte szampony.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nie jestem jeszcze w pelni swiadomym konsumentem. Bedac ostatnio w PL, zakupilam wlasnie ten szampon ;/ Kupilam go bardziej z ciekawosci i checi przetestowania kultowej Barwy, jednak po Twojej recenzji raczej juz nie zdecyduje sie, zeby go uzywac- dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O kurde, dobrze wiedzieć, co za "ziółko" z tego Cocamide DEA! Chyba zaglądnę teraz do składów moich kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  17. wlasnie dzis umylam nim wlosy ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten składnik zawiera również szampon Babuszki Agafii na brzozowym propolisie :/ Ja jednak nie wpadam w panikę, zakładam że stężenie jest bardzo niskie i zgodne z normami, a tego szamponu nie zostawiam na głowie dłużej niż trwa samo mycie. Zakładam, że więcej szkodliwych substancji spożywamy w codziennych posiłkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale ten składnik nie jest jeszcze w Polsce uznawany za naprawdę niebiezpieczny, co jednocześnie oznacza, że prawdziwie sensownych norm dotyczących jego stężenia nie ma.

      Usuń
    2. ja mam szampon Agafii przeciw wypadaniu włosów i też zawiera cocamide DEA. więc pewnie większość to ma jak nie wszystkie ;/

      Usuń
    3. Też ciekawa jestem czy wszystkie serie to mają... No i szampon Eva Natura też ma. Inne szampony, które posiadam, są pod tym względem "czyste", ale kto wie czy nie mają czegoś innego podejrzanego ;) Np. szampon Pharmaceris wzmacniający ma bardzo długi skład.

      Usuń
  19. Sprawdziłam dwa szampony do oczyszczania, które posiadam. Mianowicie Barwa rumiankowa i Joanna Naturia miód i cytryna i faktycznie znajduje się w nich ten składnik. Zaczęłam się zastanawiać i sprawdzać, czy wszystkie szampony oczyszczające go posiadają i na szczęście nie :) Teraz do oczyszczania zakupie i będę używać oto tego szamponu z Ziaji http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=37513 :) Dziękuję za uświadomienie :*
    Pozdrawiam, Patusiak

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja znalazlam inne nazwy handlowej tej substancji

    http://www.decodedscience.com/wp-content/uploads/2013/10/cancer-shampoo.jpg

    jestem troszke przerazona bo na 9 szamponów które sprawdzilam tylko 3 nie miały czegos z tej listy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam zarówno tę Barwę jak i odżywkę/maskę Seri (wszystkie Seri mają go w skladzie). Dobrze, że piszesz o takich rzeczach, ale..... Nie dajmy się zwariowac. Jeszcze nie przejrzałam informacji o badaniach na temat tego składnika, ale jak znam życie, jest pewnie co do nich dużo zastrzeżeń. Nie wiem, dziewczyny, czy zwróciłyście uwagę, że od jakiegoś czasu wiele badań udowadniających szkodliwośc różnych składników, czy to kosmetycznych, czy spożywczych - podawana jest w wątpliwośc. Chodzi głównie o sposób ich przeprowadzania (np. jeśli są wykonywane na zwierzętach to liczy się ilośc osobników, ich gatunek (taak, niektóre szczurze gatunki mają wrodzona zwiększoną zachorowalnośc na raka , dalej to co jeszcze miało wpływ na zwierzątka, ilośc podawanego środka (najczęściej dawka z kosmosu, której w normalnych warunkach nie ma szans na przyjęcie) itp itd). No i to, że w Kaliforni jest zakazany? i co to znaczy? Co to za róznica? Do niedawna wszyscy twierdzili że słodzik (aspartam) jest kancerogenny, a UE własnie oświadczyła, że nie jest (a juz na pewno nie w takich dawkach jakie jest w stanie przyjąc w siebie przeciętny człowiek) i w takim razie teraz wszystkie pijemy coca cole lihgt? Wychodzę z założenia, że jesli ktos nie chce to nie kupi więcej barwy ani innych specyfików zawierających cocomide DEA, ale na litośc boską - te co już je mają nie umrą z okazji spokojnego zużycia do końca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie napisałam, że wszystko powinno się natychmiast odstawić. Swoją Barwę również zużyję do końca.
      Chciałam jedynie zwrócić uwagę, że u nas o tym składniku cicho.
      Każdy odpowiada za swoje zdrowie i sam decyduje co dla niego jest najlepsze. Nikogo do niczego nie zmuszam. I fajnie by było, gdyby udało się uniknąć nadinterpretacji :)

      Usuń
    2. Ja nadinterpretacji nie dokonałam, ale Autorko sama widzisz po komentarzach innycvh dziewczyn, że niestety wiele z nich najprawdopodobnie w tym momencie już leci wyrzucac do śmieci swoje "rakotwórcze" zbiory. I chodziło mi głównie o ich reakcję. Po prostu przedtem złe były SLSy i SLeSy, parabeny (jak dobrze stwierdziłaś, jedne z najlepiej przebadanych substnacji), silikony, parafina a teraz dochodzi kolejny element. Też kiedyś przeżyłam ten owczy pęd i na szczęście mi już przeszło. A więc wybierajmy z głową, ale też z głową podchodźmy do takich niespodziewanych nowinek :)

      Usuń
    3. Tak, racja - spojrzałam na wypowiedź pod nieco innym kątem i teraz widzę, co chciałaś przekazać. Zgadzam się. :)

      Usuń
  22. Świetnie, że poruszyłaś temat tego składnika, przeszłam się do łazienki, czytam i jest. W "kultowym" szamponie Aussie (który swoją drogą zużyłam na siłę, bo plątał mi włosy i ogólnie szału nie zrobił). Będę miała ten temat na uwadze i spróbuje, choć okropnie denerwuje mnie ilość sprzecznych informacji zwykle wypływających przy tego typu sprawach/

    OdpowiedzUsuń
  23. A u mnie Barwa się sprawdziła, przedłuża świeżość i odbija włosy u nasady, ale teraz faktycznie inaczej na to patrzę...

    OdpowiedzUsuń
  24. dobrze wedzieć :) barwy nie moge używać bo dla mnie jest zbyt drażniąca :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki za informacje a propos Cocamide DEA, nie wiedziałam o tym, będę się wystrzegać na pewno. :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Dobrze, że są takie osoby jak ty - ja na składach chemicznych się totalnie nie znam, więc stosuję technikę przeglądania blogów innych włosomaniaczek i sprawdzania konkretnych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  27. To przerażające co nam wciskają w tych szamponach, a najgorsze, że analiza każdego ze składników w drogerii jest niemożliwa. Dopiero gdy wchodzisz do domu siadasz przed komputerem i wiesz co tak naprawdę kupiłaś. Szok dzięki za twoje poświęcenie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...