poniedziałek, 27 stycznia 2014

Pielęgnacyjny reset - oczyszczanie i chelatowanie

Rzadko decyduję się na tak mocne oczyszczanie włosów, jednak w związku z ogromną zmianą stanu końców postanowiłam je oczyścić z nadbudowanych silikonów i sprawdzić w jakiej są kondycji po regularnym wycinaniu zniszczeń.

Olejowanie, zabezpieczanie ciężkimi silikonami i ograniczenie odżywek jedynie do rosyjskich produktów szybko przyniosło oczekiwane efekty -  dolna część włosów przestała się puszyć jak na zdjęciu poniżej, jest bardzo gładka i sprężysta. Nie ma śladu po szorstkich i nieprzyjemnie drapiących końcach.
Po kilkunastu dniach przeglądania włosów (ok. 10 minut wycinania końcówek dziennie) łatwiej je rozczesać, nie plączą się.
Do roczesywania używam tylko szczotki z włosia dzika (najwyższy czas kupić nową, możecie polecić jakąś dobrą i niedrogą szczotkę drewnianą? Mam dość mozolnego czyszczenia pneumatycznej).



Do listy kosmetyków stosowanych po farbowaniu (o których wspominałam w tym poście) dołączył balsam turecki Planeta Organica w którym zakochałam się od pierwszego użycia:)

Mycie i odżywianie:

1. Dwukrotne mycie szamponem żurawinowym Barwa.
2. Jednokrotne zakwaszanie Facelle Sensitive - wmasowanie i pozostawienie na 2 minuty.
3. Pozostawienie włosów do podeschnięcia.
4. Nałożenie Sesy na skalp i oleju kokosowego na długość - pozostawienie na całą noc.
5. Rano dwukrotne mycie szamponem lawendowym Johnson's Baby, czyli chelatowanie.
6. Zmiękczenie długości maską Ruska Bania Miód i Leśne Jagody.
7. Balsam turecki Planeta Organica na 3/4 długości, 30 minut pod kompres.

| Włosy od skalpu do linii żuchwy bardzo łatwo obciążyć (są najzdrowsze), dlatego wszelkie odżywki i maski nakładam tylko od żuchwy w dół.
Maski na zdrową długość nakładam przed myciem - ma to miejsce stosunkowo rzadko, ponieważ przed każdym myciem nakładam olej na całą długość włosów. |

Efekt: U nasady włosy uniesione i sypkie, pozostały świeże 1,5 dnia - przeciętny wynik.
Długość niesamowicie dociążona, gładka i lśniąca, ciężko przestać dotykać tak śliskich końców. :)
Bardzo ciężko osiągnąć ten konkretny efekt na bardzo suchych i zniszczonych włosach.

Wiem, że to zasługa balsamu Planeta Organica (przy tak silnym oczyszczeniu ograniczyłam odżywianie do minimum) i śmiało mogę stwierdzić, że to najlepsze produkty jakich kiedykolwiek używałam. Mam na myśli trzy balsamy - Marokański, Turecki i Aleppo.
Wypróbowania pozostałych wersji na pewno sobie nie odmówię. :)

17 komentarzy:

  1. Cudowne! Po zdjęciu widać, jakie muszą być gładziutkie w dotyku, super ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam narazie tylko marokańską wersję, ale inne też kiedyś będą moje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne wlosy :)

    Polecam szczotke z dzika firmy gorgol. ja zapłacilam w fale loki koki około 25 zł.

    http://allegro.pl/szczotka-do-wlosow-plask-duza-wlos-z-dzika-gorgol-i3868895687.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta służyła mi przez rok i nie zużyła się ani trochę, ale jest nieduża.

    http://allegro.pl/szczotka-do-wlosow-plask-duza-wlos-100-z-dzika-i3916900530.html

    Oddałam ją Zosi, a sama mam większą, tyle że drogą. Ten użytkownik ma duży wybór szczotek gorgol, to polska firma i tańsza od Khai, kupowałam już drugą szczotkę i jestem zadowolona.

    Nie, nie mam nic wspólnego z tym sklepem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A balsam turecki świetnie się sprawdzał i u mnie, i kiedyś chętnie do niego wrócę, jak się odgracę. Bardzo podoba mi się blask na Twoich włosach, wiem jak trudno go osiągnąć na blondzie :D

      Usuń
    2. To już wiem, czemu turecki nie spisał się u mnie - bo spodobał się Tobie hehe ;)
      Tak się śmieje, bo mamy zupełnie inne włosy i to co spisuje się u Ciebie, to niekoniecznie u mnie ;)

      Usuń
    3. Oceniam kosmetyki tak samo: "O, u Kasi działa, to nie mam po co kupować" :D Chyba jedyne co lubią jedne i drugie to aloes ;)

      Usuń
  5. To mnie zachecilas do kupna balsamu ;) Ja obecnie mam finski i jestem zadowolona, chetnie siegne po nastepny :) Wlosy pieknie blyszcza, widac w jakiej swietnej sa formie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Całe szczęście woda w moim domu jest odkamieniona i moje włosy nie wymagają takiego oczyszczania.
    Szczerze to jeszcze ani razu nie wypróbowywałam tak złożonej pielęgnacji...

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam produkty Planeta Organica ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne masz włosy i ten kolor-miodzio:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Są przecudne! Mi brakuje objętości, a u Ciebie i objętość i blask!

    OdpowiedzUsuń
  10. sliczne wlosy... ja zapuszczam obecnie swoje i rowniez je regeneruje

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękny długi blądi włos! A jak masz ich dużo!!! Zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne włosy:-) Widać,że są Twoją dumą:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...