piątek, 21 lutego 2014

Mydło borowinowe Tołpa - pielęgnacja cery trądzikowej

Zgodnie z tym, co pisałam tutaj, pielęgnacja twarzy nie jest moją mocną stroną pod względem teoretycznym.
Nie posiadam szczegółowej wiedzy na ten temat, więc nie czuję się pewnie - wiem, że jest masa blogów i stron, które są prawdziwą kopalnią wiedzy, ale wyszukać i przeczytać równie łatwo co skopiować, wkleić i opublikować jako posta swojego autorstwa. 
Prawdziwa znajomość tematu zaczyna się tam, gdzie wujek Google nie jest potrzebny co chwilę, a bez jego pomocy da się stworzyć dobry wpis zawierający istotne i ciekawe informacje (jakby każdy posiadający dużą wiedzę prowadził bloga :D). Zrozumienie zależności wymaga czasu, uważnych obserwacji i samodzielnego myślenia, dlatego póki co uważam się za początkującą i wszystkich poszukujących szczegółowych informacji podanych przez eksperta w fajny sposób odsyłam do Ziemoliny.

Do mydeł długo podchodziłam sceptycznie, podobnie jak do mycia twarzy żelami i peelingowania.
Jako osoba nie używająca podkładu, korektora ani pudru bardzo długo opierałam swoje oczyszczanie cery na tonikach - wydawało mi się, że tak jest zdrowiej. 
Na zmianę tonik ogórkowy i bioaloesowy Ziaja naprawdę dawały radę, wcale nie było gorzej niż teraz pod względem trądzikowym.

Kilka miesięcy temu stwierdziłam, że chcę spróbować mydła. Koniecznie, natychmiast, jeszcze tego samego wieczora, a było już dosyć późno. Wybrałam się do Rossmanna i kupiłam mydło borowinowe Tołpy.

Cena: 8zł / 100g


Skład:

Sodium Palmate - mydło sodowe na bazie oleju palmowego, sól kwasu tłuszczowego, ma pH zasadowe (8,5 i więcej), bardzo dobrze myje

Sodium Palm Kernelate - mydło sodowe na bazie oleju palmowego, sól kwasu tłuszczowego, ma pH zasadowe (8,5 i więcej), bardzo dobrze myje

Aqua - woda

Glycerin - gliceryna, humektant, działanie nawilżające, jednak stosowania w nieodpowiednich warunkach określanych tzw. punktem rosy (np. sezon grzewczy) może wykazywać działanie odwrotne

Peat Extract - ekstrakt z torfu, źródło substancji mineralnych i antyoksydantów (m.in. kwasów), działa bakteriobójczo, przeciwzapalnie, nawilżająco, odmładzająco, regenerująco, łagodzi podrażnienia i zwalcza wolne rodniki; ze względu na swoje właściwości nadaje się do pielęgnacji skóry tłustej i mieszanej

Sodium Cocoyl Isethionate - substancja myjąca, sól sodowa pozyskiwana z oleju kokosowego, jest łagodna dla skóry, daje gęstą pianę, bardzo dobrze oczyszcza skórę i włosy

Palm Acid - kwasy tłuszczowe z oleju palmowego, emolient tłusty, zmiękcza skórę, tworzy ochronny film zapobiegający ucieczce wody, jako substancja renatłuszczająca zmniejsza uczucie ściągnięcia skóry pojawiające się po zastosowaniu detergentów, może być komedogenny

Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Oil - olejek eteryczny lawendowy, nadaje się do pielęgnacji skóry wrażliwej, działa antyseptycznie, przeciwtrądzikowo i wspomaga regenerację naskórka

Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Leaf Oil - olejek eteryczny otrzymywany z liści drzewa pomarańczowego, działa ściągająco, przeciwzapalnie i tonizująco

Olea Europaea Oil - bogate źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, odżywia skórę i włosy; pozostawia film ochronny, poprawia ukrwienie skóry, wzmacnia barierę naskórka, regeneruje i nawilża

Pelargonium Graveolens Flower Oil - olejek eteryczny geraniowy, ma właściwości tonizujące, antyseptyczne, przeciwzapalne, wspomaga regenerację naskórka i proces leczenia chorób skóry np. grzybic

Polyquaternium - 7 - działa antystatycznie, zmiękczająco, reguluje konsystencję piany (sprawia, że jest bardziej kremowa), dobrze rozpuszcza się w wodzie i nie powoduje podrażnień wrażliwej skóry

Salvia Sclarea (Clary) Oil - olejek eteryczny z szałwii muszkatołowej, ma właściwości antyseptyczne, przeciwgrzybicze, przeciwzapalne, ściągające

Sodium Chloride - chlorek sodu, wpływa na konsystencję kosmetyku zawierającego anionowe substancje powierzchniowo czynne np. SLS

Palm Kernel Acid - kwasy tłuszczowe z oleju palmowego, emolient tłusty, zmiękcza skórę, tworzy ochronny film zapobiegający ucieczce wody, jako substancja renatłuszczająca zmniejsza uczucie ściągnięcia skóry pojawiające się po zastosowaniu detergentów, może być komedogenny

Tetrasodium EDTA - sekwestrant, zwiększa trwałość kosmetyku; działa drażniąco na skórę, jest wytwarzany przy pomocy formaldehydu

Tetrasodium Etidronate - sekwestrant, zwiększa trwałość kosmetyku; działa drażniąco na skórę

Linalool - imituje zapach konwalii, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Citronellol - imituje zapach róży, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alegren

Geraniol - składnik olejków eterycznych, zapachem przypomina pelargonię; przeciwutleniacz, który może wywoływać reakcje alergiczne

Limonene - imituje zapach skórki cytrynowej, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen


Skład nie jest idealny i nijak się ma do mydeł pokroju Aleppo, ze względu na zawartość substancji drażniących chcę znaleźć inne, bardziej naturalne mydełko o zbliżonym działaniu. 

Opinia, działanie:

Zapach typowy dla tego rodzaju kosmetyków, mydlano-roślinny, niezbyt przyjemny. Przyzwyczaiłam się do niego, polubiłam i doceniłam po otwarciu czarnego mydła Savon Noir - to dopiero smrodek!
Piana jest kremowa, mycie nią twarzy to sama przyjemność (do momentu, w którym dostanie się do oka, nie polecam).
Wydajność świetna, używam swojej połówki (druga powędrowała do Siostry) od 4 miesięcy i mam wrażenie, że spokojnie starczy mi na kilka kolejnych.

Pokochałam to mydło już po kilku użyciach, stosuję codziennie. 
Przyzwoicie oczyszcza cerę (chociaż najczęściej przed jego użyciem myję twarz żelem), koi stany zapalne, przyspiesza gojenie się ran i wysychanie strupków. Ma swój udział w redukowaniu ilości wągrówTak dobre działanie przeciwtrądzikowe jest zasługą olejków eterycznych - nie tylko olejek z drzewa herbacianego działa zbawiennie na problematyczną skórę, mamy naprawdę ogromny wybór.
Podczas spłukiwania skóra jest tępa, ale po osuszeniu staje się gładka i przyjemna w dotyku chociaż wymaga nawilżenia.
Niestety nawet odrobina okropnie szczypie i piecze w oczy, dlatego wcześniej myję buzię żelem.
Nie znoszę zmywania makijażu wacikiem i lubię mieć pewność, że resztki podkładu i filtra zostały dokładnie usunięte. Dodatkowo od kiedy zaczęłam oczyszczać cerę dwa razy pod rząd jej stan znacznie się poprawił.

Jeśli nadal nie jesteście przekonane do mycia twarzy mydłem, a wydawanie worka pieniędzy na mydła marsylskie i inne cuda Wam nie po drodze - ten produkt Tołpy jest dla Was.
W promocji za kilka złotych, na początek dla rozeznania w sam raz. :)

Tak jak napisałam wyżej, skład nie do końca mi się nie podoba i  pomimo fajnego działania nie chcę stosować tego mydła zbyt długo, dlatego kupiłam wspomniane czarne mydło Savon Noir... niestety nie za bardzo się polubiliśmy i szukam czegoś innego.
Stąd moje pytanie do każdej z Was, która ma w tej kwestii jakieś doświadczenie - jakie mydło polecacie?
Nie potrafię wybrać pomiędzy zwykłym Aleppo, Aleppo z olejem laurowym (jaki procent?) i węglowym. 
Może znacie jeszcze inne, które dobrze sprawdzi się w przypadku cery trądzikowej?


19 komentarzy:

  1. Chyba się na niego skuszę jak spotkam go w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak jak moja poprzedniczka, na pewno je kupię jak spotkam w Rossie :) Co do mydła Aleppo, bo także planuję jego zakup, ja bym wybrała to z olejem laurowym. Słyszałam, że powinno zaczynać się niskiego stężenia, ale ja i tak kupię wyższe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam tylko mydło siarkowe Barwy. Chyba się skuszę na to kolejnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama mam cere trądzikową i równiez zauważyłam ogromną poprawę gdy zaczęłam oczyszczać twarz w dwóch etapach, u mnie jest to micel i mydło.
    Stosuje mydło Aleppo z olejem laurowym 40% i jest całkiem przyzwoite :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mydła z serii Wardi Shan też są fajne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do tej pory jedynym mydłem, jakie kładę na buzię to Siarkowa Moc.
    Ładnie oczyszcza i zwęża pory, ale muszę je stosować raz na jakiś czas- lubi wysuszać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba się skuszę na to mydełko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tym mydełkiem. Obecnie używam mydła z Aleppo z olejem laurowym 5%. Jestem bardzo zadowolona. Dokładnie oczyszcza skórę i efekt po umyciu jest taki, jak opisujesz w przypadku mycia mydełkiem Tołpy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy to dobry pomysl przed olejowaniem na odzywke spryskac wlosy woda z miodem?

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo pozytywnej opinii ja wybiorę chyba jednak Aleppo. Jejku pamiętam,jak kiedyś mama przyniosła właśnie to mydło. Zachwalała, zachwalała, a ja nie mogłam się przemóc, aby je użyć, bo .... brzydko wyglądało. A teraz sama go szukam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm, wygląda interesująco... nie słyszałam o nim wczesniej. Jak zużyje obcne kosmetyki do mycia twarzy, ktorych nagromadzilam spory zapas, zapewne kupie zeby przetestowac.

    OdpowiedzUsuń
  12. Odkąd pokochałam mydło Aleppo nie zamienię je na nic innego :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba mam zbyt wrazliwą cere na borowinowe specyfiki. lubię za to aleppo, a ostatnio pokochalam rosyjskią piankę Baikal do mycia twarzy - polecam!

    OdpowiedzUsuń
  14. używałam kiedyś tego mydła, byłam nawet zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie używałam Tołpy.. musze prztestować ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tak trochę nie w temacie, ale zobaczyłam Twoje zdjęcia na profilu - są bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... ale jakie zdjęcia, na jakim profilu? :D

      Usuń
  17. Daj sobie kilka tygodni z Iqface - u mnie pomogło. Skala choroby była poważna, wyglądało to dramatycznie, ale na szczęście udało się powrócić do normalności. W tym momencie moja skóra wygląda na prawdę ładnie i zdrowo, a o takie efekty głównie chodziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ja dobrze zgaduję, że to iq face to jest kolejne oszustwo Piotrusia Kaszubskiego, takie samo jak Lipocare, Lipoxine, NCTF, Whitetime, Błonnik Beta... i z 50 podobnych? bo mechanizm wygląda na identyczny:
      - strona bez żadnych danych kontaktowych (kto przy zdrowych zmysłach na takim czymś wyda choć grosz?)
      - zero regulaminu
      - firma nie do odnalezienia w rejestrze REGON
      - podobno "Cudo z hameryki", tyle, że na żadnej amerykańskiej czy w ogóle międzynarodowej stronie nie ma ŻADNYCH opinii
      - rekomendacje nieistniejących lekarzy: nie istnieje żaden Karmed i dr Bachmeler); Świat Zdrowia i Urody to strona tak samo bez żadnych danych, bez regulaminu, BEZ TREŚCI! pozostałe nawet w ogóle nie istnieją
      - foty "klientów" to pokopiowane zdjęcia z netu
      itd. itp.
      Jednym słowem OSZUSTWO!!!!!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...