poniedziałek, 31 marca 2014

Zmywanie oleju z włosów suchych i zniszczonych - co z czym?

Ostatnie mycie i jego efekty skłoniły mnie do poruszenia tego tematu ponownie.
Jak zmywać olej z włosów zniszczonych, suchych, sianowatych, wysokoporowatych?

Domyślam się, że większość posiadaczek tego typu włosów marzy o tym, by szybko stały się gładkie, miękkie, lśniące i dociążone. Oleje mają być wybawieniem, a często nie ma tak spektakularnych efektów jak u innych dziewczyn. W czym problem?

Najczęściej w zbyt mocnym zmywaniu. Tłusta warstewka na włosach przeraża i kojarzy się z efektem "niedomytego oleju", a ten z kolei z przetłuszczonymi, smętnymi strąkami.
Na odpowiednio natłuszczonych włosach w dobrej kondycji istnieje ryzyko obciążenia, z kolei w przypadku bardzo suchej długości nie ma podstaw by się obawiać.

To właśnie wspomniana tłusta warstewka zmiękcza, nabłyszcza i wygładza dlatego warto chociaż raz przemóc się i dać jej szansę. Na długości szampon jest zbędny - ze zmyciem nadmiaru oleju świetnie poradzą sobie odżywki.
Często zapominamy, że odżywka czy maska nałożona po myciu również "zabierze" nieco oleju podczas spłukiwania. Wykorzystanie tego zjawiska może znacząco wpłynąć na stan włosów - w końcu nie po to nakładamy oleje, by potem zmywać je całkowicie, a to wcale nie takie rzadkie zjawisko.

Przykład:

1. Żel lniany na suche włosy, 3/4 długości, następnie olej musztardowy nałożony na 3/4 długości - metoda "humektant pod olej"; 3 godziny.
2. Odżywki Isana Professional Oil Care wymieszana z Artiste wzmacniającą nałożone na 3/4 długości zwilżonych włosów w celu zemulgowania oleju.
3. Mycie skóry głowy szamponem Alterra Morela i Pszenica.
4. Dokładnie spłukanie szamponu i odżywek.
5. Odżywka Planeta Organica z toskańską oliwą na 3/4 długości; 45 minut pod kompres.

Muszę zaznaczyć, że zawsze nakładam dużo oleju i bardzo lubię tępą warstewkę jaką pozostawia on na włosach - dla moich suchych i wrażliwych końców to zbawienie. :)

Po spłukaniu szamponu i pierwszej porcji odżywek wyczuwalna była dość gruba warstwa oleju i domyślam się, że wiele dziewczyn w takiej chwili sięgnęłaby po szampon.
Ostatnia odżywka bardzo dobrze zemulgowała nadmiar oleju oraz zmiękczyła włosy.
Lekkie serum silikonowe nałożyłam tylko w celu zabezpieczenia końców - nie było potrzebne żadne dodatkowe dociążenie czy wygładzenie.

Zdjęcia zrobione przy opuszczonych roletach - światło słoneczne było tak mocne, że robiło mi z włosów białą plamę.





I jeszcze porównanie, które pojawiło się już na facebooku - zdjęcia nie do końca oddają różnicę długości włosów, ale różnicę gęstości końcówek zdecydowanie da się zauważyć. :)
Odcień do kwestia światła, po lewej pełne słońce i żółte rolety, po prawej pochmurny zimowy dzień.
Lewa - 28.03.2014, prawa - 12.01.2013.



Macie swoją ulubioną metodę zmywania oleju?


28 komentarzy:

  1. Moje zmywanie olejów wygląda zazwyczaj podobnie - myję tylko skórę głowy i niskoporowate włosy do wysokości ucha, resztą zajmują się odżywki i spływająca piana z szamponu. Takie podejście stosuję od początku olejowania i nie wyobrażam sobie, że miałabym zdzierać tę dobroczynną olejową warstewkę silniejszymi detergentami, przecież wtedy cała zabawa z olejami nie ma sensu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, niestety wiele dziewczyn nie zdaje sobie z tego sprawy bo nie mają świadomości, że działanie olejków to właśnie wspomniany film, a nie odżywianie czy regeneracja polegająca na poprawieniu stanu włosów samych w sobie.

      Usuń
  2. Od zawsze zmywam oleje dwukrotnie odżywką, wszystko ładnie się domywa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam jednokrotnie lub dwukrotnie delikatny szampon bez sls. Głównie staram się myć skalp ale z uwagi,że moje włosy nie są jeszcze długie to również zahaczam o doły.Na koniec trochę odżywki.Czasem maska z proteinami (one na ogół nie lubią protein ale czasem potrzebują).

    OdpowiedzUsuń
  4. Rownież myje tylko skalp a następnie na 3/4 włosy nakładam odżywkę ;) robiłam tak od samego początku i nigdy nie zauważyłam zeby sprawiało to u mnie obciążenie,pewnie przez to jak moje włosy były zniszczone ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegos czasu olejuje wylacznie na siemie lniane i jestem z tej metody (humektant pod olej), bardzo zadowolona :) Szamponu na dlugosci nie uzywam, wystarczy do zmycia odzywka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki piękny blond <3 Ja olejuję IHT9, zmywam dwa razy szamponem o odżywka i gra :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej! Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Od kiedy przed myciem nakładam jakąś odżywkę nie mam problemu ze zmyciem oleju. Napisałaś, że nakładasz dużo oleju, orientujesz się ile mniej więcej? Łyżka, dwie? Bo do tej pory wszędzie czytałam, żeby ograniczać ilość oleju.
    pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że około 1,5 łyżki stołowej. To zależy też od oleju (konsystencji i wartości) - musztardowego nakładam 2 łyżki, arganowego 1 niepełną.
      Próbowałam stosować się do tych najpopularniejszych zaleceń dotyczących ilości oleju, niestety zupełnie się to u mnie nie sprawdza. Sprawdź co najbardziej służy Twoim włosom. :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź :)

      Usuń
  8. Gapo jak czesto mozna stosowac gliceryne na wlosy ?pod olej ? piekne wlosy napatrzec sie nie mozna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Nie robiłabym tego częściej niż co drugie mycie, przynajmniej przez kilka pierwszych tygodni - dobrze jest poobserwować włosy, dać im czas na reakcję, nie przesadzać.
      Jeśli ta metoda olejowania Ci odpowiada spróbuj z innymi humektantami, włosy najczęściej lubią różnorodność. Najłatwiej dostępne to miód, żel lniany zrobiony własnoręcznie i sok lub żel aloesowy, z którym jednak należy postępować bardzo ostrożnie i zawsze zaczynać od niewielkich ilości i stężeń.

      Usuń
  9. Nie myję długości włosów. Zajmuje się tym piana spływająca z szamponu :)
    Mimo wszystko muszę jeszcze nauczyć się zmywać olej. Zazwyczaj myję skórę głowy dwa razy, ale bez tego raczej po wysuszeniu zastałabym przyklap...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również nie myję długości.. Już i tak są wystarczająco wysuszone.. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja oleje zmywam delikatnym szamponem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam niestety największy problem z doborem oleju. Mam wysoko porowate, lekko falowane, blond włosy. Olej kokosowy oczywiście się nie sprawdził, BDFM z Rossmanna już lepszy ale jeszcze nie ideał.
    Czy możesz napisać jakie oleje najlepiej się u Ciebie sprawdziły ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam wysoko porowate blond (ciemny) włosy i u mnie sprawdziły się oleje: słonecznikowy, ze słodkich migdałów, arganowy, lniany, z pestek dyni . Używałam ich na zmianę i nie zaobserwowałam przyciemnienia.

      Usuń
    2. Spróbuj zwykły rzepakowy

      Usuń
    3. Tak jak napisał Anonim wyżej - ze słodkich migdałów, arganowy, lniany. Warto spojrzeć w skład olejku i wybrać jeden spośród wymienionych, tym sposobem zdecydowałam się na olej ze słodkich migdałów.
      Warto też kupować czyste, podstawowe oleje zamiast gotowych mieszanek - będziesz wiedziała czy olej jest dla Ciebie odpowiedni czy nie. Np. w przypadku Alterry Brzoza i Pomarańcza, gdzie olejków w składzie jest chyba 15, nie ma szans na odgadnięcie który z nich Ci służy lub nie.

      Usuń
    4. Bardzo wam dziękuję :)

      Usuń
  13. czy to dobry pomysł po umyciu włosów i nałożeniu maseczki oraz foliowego czepka wyjść na słońce w celu podwyższenia temperatury pod czepkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Nie wiem jak poszczególne składniki reagują na promieniowanie słoneczne (jakoś na pewno - nie bez powodu dodaje się do kosmetyków stabilizatory i filtry) i jak może się to odbić na stanie włosów czy skóry głowy.

      Usuń
  14. Ja zmywam olej zwykle łagodnym szamponem bez SLS. Nie próbowałam nigdy mycia włosów odżywką.

    OdpowiedzUsuń
  15. o dobrze że zrobiłaś taki post bo ostatnio właśnie szukałam czym zmywać oleje na pewno mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tez zaczelam przygode z olejowaniem. Kochana jaka farba rozjasniasz wlosy, czy jest to kolor po excellence 10.21? piekny kolor i blask !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, żebym ja pamiętała... wydaje mi się, że to mógł być Garnier Nutrisse 9.0 i to już mocno wypłukany i pożółkły.
      Excellence 10.21 to kolor ze zdjęcia w sweterku w paski - zrezygnowałam z niego tylko dlatego, że po kilku farbowaniach pozostawiał końce dosłownie białe i doszłam do wniosku, że czas przerzucić się na niższy poziom. Jeśli jednak nie przeszkadza Ci bardzo jasny odcień to 10.21 jest przepiękny.

      Usuń
  17. jak to jest z tymi humektantami, np zel lniany pod olej, czy olej nie splynie po zelu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spłynie - trzeba chwilkę odczekać, aż włosy "wchłoną" żel i nie przesadzać z jego ilością. :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...