wtorek, 13 stycznia 2015

Obecna pielęgnacja włosów

Czas  napisać coś więcej o pielęgnacji włosów. Często mnie o nią pytacie. :)
Podsumowanie minionego roku znajdziecie tutaj (poprzedni post).
Mam nadzieję, że post będzie dla Was pomocny.


Włosy sięgają za zapięcie od stanika, obwód kucyka to 9,5 cm.
Podcinane na początku stycznia, maszynką w delikatne U.


OLEJOWANIE

Aktualnie używam oleju lnianego i olejku Babydream fur Mama, zdarza mi się sięgać po olej musztardowy (ma bardzo intensywny i męczący zapach).
W zeszłym roku zużyłam dwie buteleczki oleju arganowego (tłoczonego z orzechów świeżych oraz prażonych) i bardzo chwalę sobie obie wersje. Dawał tak dobre efekty, że na pewno kupię go ponownie. Stawiam na olej z orzechów prażonych, ponieważ jest tańszy i przyjemnie pachnie. :)
Przeważnie nie wcieram olejków w skórę głowy, nasilają wypadanie włosów.

Nie mam potrzeby częstej zmiany stosowanego oleju, włosy z reguły reagują dobrze na ten sam rodzaj nawet kilka miesięcy pod rząd.
Na różnorodność stawiam w kwestii odżywek i masek. 

Nakładam olej na długość przed każdym myciem, jedynym wyjątkiem jest oczyszczanie włosów mocnym szamponem. Wtedy nakładam olej po oczyszczaniu i zmywam go odżywką.
Kiedyś już wspominałam, że jednorazowo zużywam bardzo dużo oleju (no strasznie brakuje mi słowa, którego mogłabym używać zamiennie:)), nawet kilka łyżek stołowych zależnie od jego rodzaju.


MYCIE

3/4 sukcesu to w moim przypadku niezmywanie oleju. :)

Mycie włosów wygląda następująco:
- naolejowane włosy rozczesuję i moczę na całej długości ciepłą wodą
- szampon dokładnie rozprowadzam w dłoniach (głównie na palcach) i wmasowuję w skórę głowy
- po spłukaniu szamponu nakładam na włosy wybraną odżywkę lub maskę (na 1/2 lub 3/4 długości, czasami od nasady po końce) i zostawiam na minimum 5 minut
- spłukuję, odciskam nadmiar wody i zostawiam włosy do wyschnięcia

Coraz rzadziej stosuję metodę zmywania oleju odżywką, którą dokładnie omówiłam tutaj.

Podstawowym szamponem jest dla mnie Babydream - wersja zwykła, ułatwiająca rozczesywanie lub płyn do kąpieli dla dzieci.
Stałym punktem jest też płyn do kąpieli Babydream fur Mama, który od powyższych znacząco różni się składem. Zawiera nie tylko łagodne substancje myjące, ale również olejki i humektanty.
Do oczyszczania używam szamponu Neutral 0% do włosów normalnych.
Wybrałam go ze względu na najlepszy skład z jakim dotychczas miałam do czynienia.

Jestem pewna słuszności wybranej pielęgnacji - utwierdził mnie w tym przekonaniu krótki romans ze zwykłymi drogeryjnymi szamponami, którego efekty długo się za mną ciągnęły. Więcej możecie przeczytać tutaj.



ODŻYWIANIE

Wszystko co napisałam w postach dotyczących równowagi emolientów, humektantów i protein nadal jest aktualne. Linki do poszczególnych wpisów wkleję niżej.
Regularnie dostarczam włosom protein (głównie z żółtka wmieszanego do wybranej odżywki lub maski) oraz humektantów (stawiam na odżywki i maski z ich wysoką zawartością, rzadziej wgniatam we włosy żel lniany lub żel aloesowy).
Jednak pielęgnacja moich włosów jest przede wszystkim mocno emolientowa.
Wymaga tego ich stan i nieprędko cokolwiek zmieni się w tej kwestii.

Jak ognia unikam produktów ziołowych do stosowania na długość!
Ekstrakty interesują mnie tylko wtedy, gdy zamierzam wmasowywać produkt w skórę głowy.

 Czego używam?

Moim największym odkryciem są balsamy i maski Planeta Organica. Mogłabym pozbyć się wszystkich innych emolientowych odżywek już teraz. :)
Bardzo lubię również maski: aloesową NaturVital, Gloria i Kallos Latte.

Podczas mycia wybieram produkt losowo (jeśli włosy są w dobrej kondycji) bądź dobieram go do potrzeb włosów (jeśli zaczynają się puszyć, są sztywne itd.).

Maski i odżywki zostawiam pod ręcznikiem na minimum 5 minut do dwóch godzin. Rzadko bawię się w owijanie włosów folią.
Po odżywki w mgiełce sięgam tylko w akcie desperacji. :)

Poniżej lista produktów, których używałam/używam i polecam:
  • balsam prowansalski Planeta Organica
  • balsam turecki Planeta Organica
  • balsam marokański Planeta Organica
  • balsam tybetański Planeta Organica
  • balsam aleppo Planeta Organica
  • maska marokańska Planeta Organica
  • złota maska ajurwedyjska Planeta Organica 
  • maska z masłem mango Planeta Organica Afryka
  • masła z olejem arganowym Planeta Organica Afryka
  • maska aloesowa NaturVital
  • maska Kallos Latte
  • maska Gloria
Wpisy dotyczące emolientów, humektantów i protein w pielęgnacji włosów:




ZABEZPIECZANIE

Ostatnio ciężko z tym u mnie... końce reagują sztywnością i puszeniem na każde silikonowe serum, dlatego wcieram w nie niewielką ilość olejku lub nie nakładam nic.
Zanim włosy zaczęły się buntować używałam serum Marion 7 efektów, NaturaSilk do włosów farbowanych i CHI (ten ostatni wypadł najgorzej, ale jeszcze go nie przekreśliłam).



CZESANIE I STYLIZACJA

Włosy czeszę przede wszystkim szczotką z włosia dzika - jest dla nich najdelikatniejsza, nieźle radzi sobie z kołtunami, wygładza.
Niedługo wymienię "sprzęt" i w moje ręce trafi w końcu szczotka z bardzo miękkim włosiem kozy
TangleTeezer schowałam do szuflady i nie zamierzam z niej wyjmować zbyt często po tym, jak zmasakrował mi końcówki w zaledwie parę miesięcy. 

Najczęściej wybieram spanie w koczku owiniętym kawałkiem miękkiego materiału i związanym dużą, grubą frotką. Ostatnich 5-10 centymetrów długości nie okręcam wokół własnej osi, a jedynie owijam wokół podstawy koczka - w ten sposób unikam spuszenia i brzydkich odgnieceń na końcach.
Rano włosy falują w bardzo delikatny i naturalny sposób.

Ostatnio trafiłam na ciekawy sposób uzyskiwania wyraźnych fal bez użycia ciepła, a pierwszymi efektami pochwaliłam się na Facebooku. :) Napiszę i pokażę coś więcej jak tylko opanuję i dopracuję tę metodę. Póki co wydaje się być dokładnie tym, czego szukałam.


WEWNĘTRZNIE

W swojej włosowej karierze miałam krótką przygodę ze skrzypokrzywą, suplementem, calcium-pantothenicum, drożdżami i siemieniem lnianym. Najdłużej wytrwałam z tabletkami - miesiąc. :)
Skrzypokrzywa po prostu mi nie smakowała, CP spowodowało wysyp stulecia na twarzy, drożdże były okropne i nie do końca jestem przekonana co do słuszności tej kuracji. Z kolei siemię lniane najbardziej lubię zmiksowane z owocami, a takich koktajli nie robię codziennie.

O wiele łatwiej przychodzi mi przyzwyczajanie się do niewielkich zmian oraz wprowadzanie nowych nawyków, które w jakimś stopniu sprawiają mi przyjemność.
Jem kaszę jaglaną kilka razy w tygodniu (najczęściej gotowaną na mleku, wymieszaną z łyżeczką ciemnego kakao, bananem i rodzynkami) oraz piję codziennie wodę z imbirem i miodem.
To prawda, że imbir rozgrzewa, a po wypiciu takiego naparu czuć ciepło rozchodzące się po ciele. Różnica jest zauważalna przede wszystkim na dłoniach, które podczas pracy przy laptopie szybko stają się lodowate. Imbir i po problemie. :)
Od paru lat regularnie piję miętę i zieloną herbatę.

Wszystkie zmiany w jadłospisie wprowadzam z myślą o poprawieniu ogólnej kondycji organizmu i odbudowaniu odporności, szybszy porost włosów nie jest głównym celem.
Z myślą o włosach zaplanowałam kurację suplementem Triphala.





Jeśli o czymś zapomniałam lub macie jakiekolwiek pytania - dajcie znać w komentarzu. :)

25 komentarzy:

  1. wow, piękne włosy <3 jak spłukujesz szampon to naolejowana długość ma kontakt z pianą? I ile czasu trzymasz olej przed myciem? Aha, i olejujesz na sucho czy inną metodą? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:)
      Tak, długość ma kontakt z pianą. Dość istotne jest to, że staram się używać jak najmniej szamponu, a Babydream sam w sobie jest bardzo delikatny. Plus naprawdę gruba warstwa oleju.
      Olejuję na sucho, czasami najpierw nakładam żel aloesowy lub lniany, a na wierzch olej.
      Jeśli mam mało czasu trzymam olej tylko kilka minut, ale najczęściej mam go na włosach 1-3 godziny.
      Unikam olejowania włosów na noc. :)

      Usuń
    2. Dzięki za wyczerpującą odp :)

      Usuń
  2. Bardzo ładny kolor włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. 2-gie od dołu po prawej- wygląda, jakbyś miała niebieskie pasemka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie. :) Dwie lampki dające ciepłe światło (od boku i z góry) i flesz to kiepskie połączenie. :)

      Usuń
  4. Super post! Bardzo pomocny, naprawdę :)
    Nawet nie wiedziałam, że emulguję olej odżywką ;) Zawsze na olej nakładałam odżywkę, żeby dodatkowo zabezpieczyć końce...ale może rzeczywiście następnym razem spróbuję bez tej odżywki, tylko z szamponem na skalp :) Może też będzie lepiej :)
    Człowiek uczy się całe życie ;)
    Włosy piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mam takie pytanie :)
    Olejujesz całe włosy czy 3/4?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej nakładam grubą warstwę oleju od ucha w dół, a powyżej ucha tylko przeczesuję palcami na koniec. :)
      Co kilka myć porządnie olejuję całą długość.

      Usuń
  6. Przepiękne masz te włosięta teraz, naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem :)
    Widzę, że ukochałaś sobie serię planeta organica :)
    Ja bardzo chwalę sobie nie maskę, a balsam afrykański z olejem arganowym, choć maseczka też mnie kusi, na razie mam maseczkową wersję z awokado i mleczkiem kokosowym.

    Maseczka marokańska PO - jest rewelacyjna, włosy po niej miałam jak jedwab :)

    Świetny, podsumowujący wpis pielęgnacyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie opisana pielęgnacja. Muszę wypróbować te balsamy planeta organica.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ladny kolor wlosow <3
    Mozesz napisac cos wiecej o tej szczotce z kozy i ewentualnie podac jakis namiar? Wlasnie chcialam zamawiac Khaje w wlosia dzika ale mnie zaintrygowalas:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłam dwie szczotki Khaja na stronie producenta - jedną z włosia dzika i jedną z włosia kozy. Znajdziesz ją w zakładce "szczotki dla dzieci", teoretycznie jest przeznaczona dla niemowląt. :)

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz:-) napisz koniecznie jak sie sprawdzaja i czy sa jakies roznice. Czy na drugim zdjeciu Twoje wlosy sa wyprostowane?

      Usuń
    3. Tak, zostały wyprostowane w związku z podcinaniem końców maszynką :)

      Usuń
  9. Uwielbiam twoje włosy, są farbowane i cudne ;)
    Ja z kolei się przerzuciłam ostatnio na mycie odżywką wręcz całości, nie tylko długości, przydatne to zwłaszcza jak ostatnio nie mam tyle czasu na siedzenie z maskami ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Babydream pod koniec robił mi totalną szopę i nie wspominam go za dobrze, ale włosy masz piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A czy nie masz problemu z rozczesywaniem po myciu ? Ja zawsze musze uzyc odżywki bez splukiwania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jedynie sposób mycia włosów głową dół sprawia, że normalne ułożenie ich do wyschnięcia jest nieco trudniejsze. :) Jeśli z jakiegoś powodu decyduję się rozczesać umyte włosy szczotką nie mam z tym problemu, ale staram się unikać takich sytuacji i rozdzielać wilgotne włosy palcami.

      Usuń
  12. u mnia babydream i balsamy PO sei nie sprawdziły :-( zazdroszczę włosów!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekałam na ten post ! Chyba koniecznie muszę wypróbować te balsamy po. Poki co testowałam tybetański i super działał.
    Bardzo zazdroszcze Ci długości i ich kondycji. Już a może dopiero półtorej roku walczę o piękne włosy. Widać poprawę ale licze na jeszcze lepsze efekty.
    Serdecznie Cię pozdrawiam i bywaj tu częściej ! ;*

    Mery

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz bardzo ładne włosy! Zawsze marzyłam o takiej długości, ale nigdy mi się to nie udawało :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po pierwsze - CUDOWNE WLOSY ! *_______*
    Ze wszystkich blogerek Twoje wlosy da moimi ulubionymi i moja najwieksza inspiracja :)
    Mam takie pytanie ktore bardzo mnie trapi.....dlaczego unikasz zostawiania oleju na noc ??? Ja zawsze zostawiam je na cala noc , myslisz ze robie blad ? (Dlugie blond wlosy suche ale powoli doprowadzam do coraz lepszego stanu ;) )
    I jesli cos przeoczylam ile razy w tyg myjesz wlosy ?
    Z gory baaardzo dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam Cie serdecznie :))
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  16. Ktory z balsamow Planeta Organica sie najlepiej u Ciebie sprawdzil?:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...