środa, 22 kwietnia 2015

2012 do 2015 - jak zmieniały się moje włosy?

Tym razem stawiam na zdjęciowy post - mniej gadania, więcej oglądania. :)
Ostrzegam - po kilka zdjęć z każdego miesiąca!

Przez te wszystkie lata regularnie farbowałam włosy co ok. 3 miesiące.
W większości była to domowa koloryzacja, więc farbowana część włosów obrywała zbyt mocnym oksydantem zdecydowanie zbyt często. Te 5 minut w celu odświeżenia odcienia wystarczyło, żeby zniszczenia "wyłaziły" na końcach do dzisiaj.

Przyrost to około 1 centymetr na miesiąc. Teoretycznie od początku 2012 roku powinno mi przybyć 39 centymetrów długości, a 9 "najmłodszych" nie zaznało tortur drogeryjnymi farbami.
Po prawie 10 miesiącach i 4 profesjonalnych koloryzacjach widzę gigantyczną różnicę w kondycji włosów na całej długości.
Pielęgnacja jest łatwiejsza, końce nie niszczą się tak szybko i w końcu udało mi się je zagęścić.

Zanim przejdę do zdjęć chciałabym jeszcze przypomnieć, że udało mi się zniszczyć włosy w bardzo głupi sposób i ciężko mi określić kiedy to się stało i jak długo trwało.
Połamałam, pourywałam, osłabiłam i przerzedziłam włosy z prawej strony głowy przez noszenie torebki na ramieniu... Na zdjęciach świetnie widać ten ubytek, jest naprawdę duży.
Długość powoli się wyrównuje, niestety dopiero teraz pojawiają się pierwsze małe efekty zagęszczania. Jeszcze długa droga przede mną. :)

Kwiecień 2012

Pierwsze zdjęcie włosów i początki włosomaniactwa - moim guru była BlondHairCare, o istnieniu Anwen jeszcze długo nie wiedziałam. :)




2013

Styczeń






Luty



Marzec





Kwiecień






Maj





Czerwiec



Lipiec



Sierpień
Włosy po dwukrotnym mocnym oczyszczeniu, żadnej odżywki, maski, olejku. Nic. :)





Wrzesień



Listopad



Grudzień



2014

Styczeń


Luty



Marzec



Porównanie - tyle udało się osiągnąć w rok z małym haczykiem. :)

Kwiecień



Maj




Lipiec




Sierpień



Wrzesień




Październik




2015

Styczeń










Luty


Marzec



Kwiecień





Ostatnie zdjęcia świeże, z dzisiaj. Próba uchwycenia odcienia, niewykonalne. :)

Gratuluję każdemu, kto dotrwał do końca! :)
A jak Wasze włosy zmieniły się w ciągu ostatnich dwóch lat?


17 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądają! Masz ładny kolor <33

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest imponująco. I inspirująco. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Różnica jest ogromna.
    Ja wreszcie zmotywowałam się do pielęgnacji i zaczęłam od pozbycia się zniszczonych "końcówek".
    Pod nożyczki poszło aż 10cm. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz cudowne włosy ;) zazdroszczę Ci tego blondu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę ci, bo masz jednak włosy gęste i więcej ich zdecydowanie niż ja - więc nawet gdy miałaś jakiś kryzys, one i tak wyglądają dobrze, przynajmniej dla postronnej osoby :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz dokładnie taki kolor włosów o jakim marzę! :) Jednak chyba się takowych nie doczekam... Farbowanie henną niestety ma swoje minusy... Teraz chodzę z odrobiną zieleni na włosach i zastanawiam się co z tym zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje włosy są anielskie. Obserwuję ich poczynania od długiego czasu i naprawdę z podziwu wyjść nie mogę. Aż chce się ich dotknąć! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne i zdrowe włosy,zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna zmiana ! :) Ja zrezygnowałam już z mojego jasnego blondu i teraz wracam do naturalnych włosów metodą sombre :) Trzy miesiące już nie farbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz świetne włosy, do pozazdroszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super włosy i miło się ogląda Twoje zmiany. Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...