sobota, 30 maja 2015

Dove Nourishing Oil Care - odżywka bez spłukiwania


Był w moim życiu taki okres, kiedy bardzo chciałam znaleźć mgiełkę dla siebie i korzystałam z każdej promocji na odżywki b/s – tym sposobem dorobiłam się sporej (jak na mnie) kolekcji czterech produktów. Ilość nie do przerobienia, dlatego dotychczas zużyłam tylko jedną, moją ulubioną Gliss Kur Oil Nutritive.  Bardzo chętnie bym do niej wróciła, ale zdrowy rozsądek nie pozwala mi na kolejny zakup gdy w pudełku czeka łącznie 250 ml mgiełki do „wypsikania”. :)
Dość łatwo wywnioskować, że te trzy, które wciąż mam, nie do końca mi pasują. Czas tę znajomość podsumować.

Muszę się przyznać, że mgiełkę Dove kupiłam pod wpływem tego posta u Aliny – początkowo miałam wziąć wersję białą. Podczas wizyty w Rossmannie okazało się, że jest na nie promocja i po zastanowieniu wzięłam wersję z olejkami z czystej ciekawości i typowej dla miłośniczek kosmetyków chęci sprawdzenia na sobie. Wtedy już stały na półce trzy pełne butelki Gliss Kur’a…


Cena: ok. 16zł / 200ml
Dostępność: Rossmann, Natura, hipermarkety, inne drogerie

Skład:

Aqua – woda

Cyclopentasiloxane - emolient, silikon lotny, kondycjonuje, zmiękcza, wygładza, tworzy na
powierzchni włosa film zapobiegający odparowywaniu wody

Phenyl Trimethicone – silikon usuwalny łagodnym detergentem, kondycjonuje i zabezpiecza włos, zatrzymuje nawilżenie tworząc na jego powierzchni film

Dimethicone - silikon, a dokładniej polimer na bazie silikonu, sytnetyczny emolient; zmywalny za pomocą łagodnego szamponu; jego rolą jest wyrównywanie powierzchni włosa lub skóry;
różne źródła podają różne informacje odnośnie jego komedogenności (powodowania powstawania zaskórników, zapychania) - na mnie kremy z dimethicone działają komedogennie

Glycerin - gliceryna, humektant, działanie nawilżające, jednak stosowania w nieodpowiednich warunkach określanych tzw. punktem rosy (np. sezon grzewczy) może wykazywać działanie odwrotne

Prunus Amygdalus (Sweet Almond) Oil – olej ze słodkich migdałów, polecany do wszystkich typów włosów - nawilża, zmiękcza, dodaje włosom blasku; nadaje się do zabezpieczania włosów np. przed kąpielą w basenie, ochroni włosy przed działaniem promieni słonecznych

Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy, w jego składzie znajduje się unikalna kompozycja kwasów tłuszczowych oraz witamina E - silny przeciwutleniacz. Świetnie się wchłania, mocno nawilża

Cocos Nucifera (Coconut) Oil – olej kokosowy, emollient, polecany przede wszystkim do pielęgnacji włosów niskoporowatych

Trehalose - disacharyd; nawilża powierzchniowo; cukier stabilny chemicznie i termicznie wykazujący zdolność do ograniczania degradacji nienasyconych kwasów tłuszczowych

Gluconolactone - humektant, antyoksydant; ma działanie złuszczające, nawilżające, przeciwzmarszczkowe (mają pozytywny wpływ na syntezę kolagenu i elastyny) oraz rozjaśniające przebarwienia, chelatujące oraz zwiększające skuteczność działania innych substancji; naturalny regulator pH

Adipic Acid - kwas adypinowy, regulator pH pochodzenia chemicznego; substancja spulchniająca; składnik dodawany do kosmetyków w celu ustawienia określonej wartości pH i jej stabilizacji

Sodium Sulfate

PEG/PPG-18/18 Dimethicone - emulgator silikonowy, wpływa na konsystencję i lepkość produktu, wygładza powierzchnię skóry

Cetrimonium Chloride - sól amonowa,konserwant, kondycjoner, kationowa substancja powierzchniowo czynna; nadaje włosom połysk, wygładza, ułatwia rozczesywanie, działa antystatycznie, ułatwia spłukiwanie produktu z włosów

Polyquaternium-16 – antystatyk, substancja filmotwórcza

Sodium Chloride - chlorek sodu, wpływa na konsystencję kosmetyku zawierającego anionowe substancje powierzchniowo czynne np. SLS

Disodium EDTA - konserwant budzący sporo kontrowersji - niebezpieczny dla zdrowia, jednocześnie doceniony przez włosomaniaczki za swoje działanie chelatujące

Benzophenone-4 – filtr UV chroniący skórę/włosy/kosmetyk przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego

Parfum – zapach

DMDM Hydantoin - konserwant o szerokim spektrum działania w dużym zakresie pH, donor
formaliny

Butylene Glycol - humektant, kondycjonuje, zmiękcza i wygładza włosy, promotor przenikania, rozpuszczalnik (np. dla ekstraktów roślinnych), obniża lepkość produktu

Iodopropynyl Butylcarbamate - konserwant, uniemożliwia rozwój mikroorganizmów

Alpha-Isomethyl Ionone – składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Amyl Cinnamal – składnik kompozycji zapachowych

Benzyl Alcohol – konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych

Benzyl Salicylate – składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Butylphenyl Methylpropional – składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen, emulgator, ułatwia rozczesywanie, wygładza włosy, nie nadbudowuje się

Citronellol – imituje zapach róży, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alegren

Geraniol –  składnik olejków eterycznych, zapachem przypomina pelargonię; przeciwutleniacz, który może wywoływać reakcje alergiczne

Hexyl Cinnamal – składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen

Hydroxycitronellal – imituje zapach konwalii, składnik komozycji zapachowej, potencjalny alergen

Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde - składnik kompozycji zapachowej

Limonene – imituje zapach skórki cytrynowej, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Linalool – imituje zapach konwalii, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Zdecydowanie składowo bardziej odpowiadają mi odżywki Gliss Kur, które mają krótszą i bardziej konkretną listę składników. Nie ma w nich również sodium sulfate i tylu konserwantów. 



Opinia, działanie:

Zapach dla mnie bardzo męczący, mydlany i słodki. Chociaż lubię słodkie i ciężkie zapachy ten w połączeniu z mydlaną nutą sprawia, że ciężko mi w ogóle używać tej odżywki. Niestety utrzymuje się dość długo.

Nie skleja włosów, nie przesusza ich, ale za to widocznie je obciąża i sprawia, że zaczynają się strączkować. Poza tym ładnie wygładza, dlatego moim zdaniem nadaje się do używania przed zrobieniem warkocza, kitki lub upięcia, które nie potrzebuje dużej objętości.  W tego typu awaryjnych sytuacjach (gdy nie zależało mi na rozpuszczonych włosach) sprawdzała się całkiem nieźle. 

Po pewnym czasie zauważyłam, że usztywnia końce po około godzinie od nałożenia.
Próbowałam nakładać ją na mokre włosy po myciu, za każdym razem je puszyła . 
Nakładana na suche włosy – jak wyżej, obciążała. 


Sprawdziłam też jak działa nałożona po rozpyleniu na dłonie i wgnieciona/wmasowana w końce. Zawsze pojawiało się dobrze znane usztywnienie, bez wyjątku. 
Nadal zastanawiam się w czym tkwi problem. Olej kokosowy w zasadzie nie robi krzywdy moim włosom (kiedyś napiszę na ten temat coś więcej), wina nie leży również po stronie gliceryny. 


Dobrnęłam do połowy opakowania i wrzuciłam do pudła uznając, że nie warto się z nią męczyć. Po jakimś czasie pojawił się post u Anwen o sprayu neutralizującym żółte refleksy. 
Dopiero miałam w planach odważniejsze eksperymenty z gencjaną, dlatego bez dłuższego zastanawiania się dodałam do mgiełki Dove kilka kropli fioletu. 
Efekt był marny, za to wszystko dookoła usiane fioletowymi kropkami, więc dałam sobie spokój. Prawdopodobnie doleję trochę więcej gencjany i spróbuję jeden ostatni raz, a jeśli znowu nic z tego nie wyjdzie po prostu wyleję tę połowę odżywki, która została w opakowaniu i zrobię swoją. :)

Utwierdzam się w przekonaniu, że istnieją tylko dwie mgiełki, które w 100% mi odpowiadają – samorobiona  z porządną dawką oleju i Gliss Kur Oil Nutritive. O.

O moim sposobie na gencjanę i uzyskiwanych efektach pisałam tutaj.

Macie swoje ulubione odżywki w sprayu?

15 komentarzy:

  1. Jakoś mgiełki do mnie nie przemawiają, zawsze kończyłam z obciążonymi czy sztywnymi włosami. Ostatnio udało mi sie ukręcić idealną mgiełkę do włosów z keratyną hydrolizowaną i Kerarice, normalnie cudo! Włosy po niej były mięciutkie, lśniące, gładkie i ujarzmione :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam Gliss Kur Oil Nutritive i ja uwielbiam, tej nigdy nie uzywalam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w tym momencie używam właśnie Gliss Kur "Oil Nutritive" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wersje różową z tej serii i jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wolę jednak odżywki z Gliss Kur'a :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie te z Gliss Kura,chociaż ostatnio w ogóle nie używam takich odżywek bo za bardzo obciążały mi włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam Dove jak i Gliss Kurr Oil Nutritive, ale u mnie odżywki w mgiełce praktycznie nic nie robią... Technicznie wygrywa jednak Dove, bo ma o niebo lepszy atomizer, który dozuje nam mgiełkę, a nie strumień produktu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam odżywki w spray'u :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kiedyś używałam L'Oreal Elvive Nutri-Gloss Light (taka różowa) i bardzo polecam - nie obciążała włosów i dużo łatwiej było mi je po niej rozczesać. Widziałam o tej mgiełce różne opinie u dziewczyn na blogach, ale dla mnie jest bezkonkurencyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak powoduje strączki, to u mnie odpada ;c

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie tylko Gliss Kur :) Aktualnie mam tą fioletową wersję dodającą objętości i jest godna uwagi

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio używam odżywki Neobio (która chyba nigdy się nie skończy) i zaczęłam sławetną Baleę w barwach pomarańczowych...

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyny, jakiego kosmetyku mam użyć, aby moje kręcone, puszyste, suche włosy prostowane okrągłą szczotką były cieższe i się nie puszyły? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Mythic Oil, płukanke lub maskę z żelem lnianym oraz odżywkę w musie pantene.

      Usuń
  14. Dziękuję, już tyle wszystkiego używam, marzą mi się elastyczne włosy, no wyprubóję mus, może da radę ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...