niedziela, 24 maja 2015

Suche szampony Batiste Cherry, Tropical i Oriental, co o nich sądzę?


Moja znajomość z suchymi szamponami zaczęła się od tragicznego szamponu Isany. Naprawdę, był tak zły, że ciężko mi się zabrać za napisanie o nim czegokolwiek.
Niestety kiepski początek zniechęcił mnie do suchych szamponów w ogóle. Z jakiegoś powodu stwierdziłam, że pewnie wszystkie takie są i po prostu nie warto.

Cena: 15zł / 200ml
Dostępność: Rossmann, Douglas, drogerie internetowe



Co jakiś czas wracała do mnie myśl o wypróbowaniu Batiste, ale wtedy jego cena wydawała mi się bardzo wysoka (kosztuje dwa razy więcej niż Isana, gdy była w przecenie).

Kilka miesięcy później dostałam od siostry miniaturkę Batiste „Cherry” na spróbowanie i zakochałam się od razu w działaniu i zapachu. Byłam zaskoczona i jednocześnie popukałam się w czoło – nie bez powodu Batiste króluje na wszystkich blogach, vlogach, forach itp. 

Maluch szybko się skończył, więc bez zastanowienia pobiegłam do Douglas’a po butelkę full size. Miałam niewielki problem z wyborem wersji. Nie jestem osobą otwierającą kosmetyki w drogeriach, a tym bardziej „psikającą” w celu powąchania. Wybrałam opis i opakowanie, które wtedy wydawało mi się najbardziej atrakcyjne, czyli „pretty&opulent Oriental”. Trafiłam w dziesiątkę.

Kolejną wybraną przeze mnie wersją był zapach „Tropical”, a powodem tej decyzji był fakt, że to ulubiona wersja Anwen. Jak wiadomo gusta są różne, w moim przypadku to jest całkowita skucha
Wymęczę go do końca i nigdy więcej nawet na niego nie spojrzę. 

Ogólny i subiektywny opis zapachów:

Cherry – przyjemny, ciepły i lekko słodki, pudrowo-owocowo-wiśniowy (fruity&cheeky)
Oriental – piękny, świeży i delikatny, otulający i dziewczęcy, bez słodkich i ciężkich nut (pretty&opulent)
Tropical – ciężki i przytłaczający intensywnością, słodki i ostry, nie czuję tu kokosa tylko zapach starej taksówki z dziwnym odświeżaczem powietrza (coconut&exotic)


Opinia, działanie:

Przy takiej częstotliwości z jaką stosuję te szampony wydajność oceniam jako naprawdę dobrą.
Nie matowi, nie obciąża (jep, da się taki produkt znaleźć – Isana).
Skóra nie swędzi, nie jest sucha ani podrażniona.

Po rozpyleniu produktu u nasady włosów (w moim przypadku jest to grzywka i okolice przedziałka) teoretycznie należy przez kilkanaście sekund masować skórę głowy aż do zniknięcia białego osadu, czyli skrobi. 

Dotychczas nie było to u mnie konieczne ze względu na bardzo jasny kolor włosów i dość szybkie samoczynne znikanie wspomnianego osadu.
Teraz, gdy odrost ma 5 centymetrów i jest coraz bardziej widoczny, po spryskaniu włosów pochylam się i z głową w dół masuję skalp nadając jednocześnie objętości włosom u nasady. Następnie rozczesuję je tylko od ucha w dół aby nie przyklapnęły jak to zwykle się dzieje gdy są nieświeże. 
Pozostają lekko uniesione dość krótko, ale nawet przez chwilę ten efekt cieszy. :)

Najbardziej problematycznymi miejscami są grzywka i wicherek z tyłu głowy, gdzie włosy najszybciej się strączkują. Batiste radzi sobie z tym na parę godzin, a gdy efekt znika robi to powoli i włosy i tak wyglądają trochę lepiej niż przed użyciem szamponu. Oczywiście takie spraye nie zastąpią umycia włosów i po paru godzinach po prostu widać, że u nasady są nieświeże. 

Częściej Batiste ratuje mnie, gdy grzywka kiepsko wygląda (poprawiam ją i przeczesuję palcami wiele razy w ciągu dnia), rzadziej gdy jestem leniem i nie chce mi się umyć włosów lub mi się to nie opłaca (zajęcia w oborze lub wf). 

I tym razem dla odmiany skład na sam koniec. :)
Poszczególne wersje nieco się różnią, głównie składnikami kompozycji zapachowej (wiadomo).



Skład:
Cherry i Topical

Butane - butan, bezbarwny gaz, rozpuszczalnik, pozyskiwany z ropy naftowej, stosowany w aerozolach, w dużych ilościach jest niebezpieczny dla układu nerwowego i może zaburzać rytm serca; produkty z butanem należy aplikować z dużej odległości i nie narażać się wdychanie produktu

Isobutane - izobutan, gaz stosowany aerozolach, pozyskiwany z oleju mineralnego; wdychany w nadmiernych ilościach może powodować zawroty głowy i podrażniać oczy i błony śluzowe układu
oddechowego

Propane - propan, gaz nośny, zastosowanie w kosmetykach w aerozolu; stosowany przede wszystkim w piankach i lakierach do włosów jako substancja umożliwiająca rozpylanie produktu; jest też rozpuszczalnikiem dla innych substancji zawartych w kosmetyku

Oryza Sativa (Rice) Starch - puder ryżowy, absorbuje sebum, ogranicza przetłuszczanie się skóry

Alcohol Denat. - rozpuszczalnik, stosowany zamiast etanolu, oczyszcza, odtłuszcza,  odświeża, może powodować przesuszenie! We wcierkach pełni również rolę promotora - pomaga wniknąć składnikom aktywnym wgłąb skóry, wspomaga ich działanie

Parfum - zapach

(Tropical: Coumarin – składnik kompozycji zapachowej)

Distearyldimonium Chloride - chlorek dimetylodiokadecyloamonu, funkcja antystatyczna, stosowany w dezodorantach, aerozolach, szamponach, szminkach, płynach do higieny jamy ustnej, płynach po goleniu; stosowany w nadmiarze działa teratogennie i szkodliwie na organizm, wdychanie tej substancji może być szkodliwe dla układu nerwowego (neurotoksyczność)

Cetrimonium Chloride - sól amonowa,konserwant, kondycjoner, kationowa substancja powierzchniowo czynna; nadaje włosom połysk, wygładza, ułatwia rozczesywanie, działa
antystatycznie, ułatwia spłukiwanie produktu z włosów


Oriental

Butane - butan, bezbarwny gaz, rozpuszczalnik, pozyskiwany z ropy naftowej, stosowany w aerozolach, w dużych ilościach jest niebezpieczny dla układu nerwowego i może zaburzać rytm serca; produkty z butanem należy aplikować z dużej odległości i nie narażać się wdychanie produktu

Isobutane - izobutan, gaz stosowany aerozolach, pozyskiwany z oleju mineralnego; wdychany w nadmiernych ilościach może powodować zawroty głowy i podrażniać oczy i błony śluzowe układu oddechowego

Propane - propan, gaz nośny, zastosowanie w kosmetykach w aerozolu; stosowany przede wszystkim w piankach i lakierach do włosów jako substancja umożliwiająca rozpylanie produktu; jest też rozpuszczalnikiem dla innych substancji zawartych w kosmetyku

Oryza Sativa (Rice) Starch - puder ryżowy, absorbuje sebum, ogranicza przetłuszczanie się skóry

Alcohol Denat. - rozpuszczalnik, stosowany zamiast etanolu, oczyszcza, odtłuszcza,  odświeża, może powodować przesuszenie! We wcierkach pełni również rolę promotora - pomaga wniknąć składnikom aktywnym wgłąb skóry, wspomaga ich działanie

Parfum - zapach

Benzyl Salicylate - składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Limonene - imituje zapach skórki cytrynowej, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Citronellol - imituje zapach róży, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alegren

Butylphenyl Methylpropional - składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen, emulgator,
ułatwia rozczesywanie, wygładza włosy, nie nadbudowuje się

Hexyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen

Linalool - imituje zapach konwalii, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Distearyldimonium Chloride - chlorek dimetylodiokadecyloamonu, funkcja antystatyczna, stosowany w dezodorantach, aerozolach, szamponach, szminkach, płynach do higieny jamy ustnej, płynach po goleniu; stosowany w nadmiarze działa teratogennie i szkodliwie na organizm, wdychanie tej substancji może być szkodliwe dla układu nerwowego (neurotoksyczność)

Cetrimonium Chloride - sól amonowa,konserwant, kondycjoner, kationowa substancja powierzchniowo czynna; nadaje włosom połysk, wygładza, ułatwia rozczesywanie, działa antystatycznie, ułatwia spłukiwanie produktu z włosów


Ze względu na obecność kilku niezbyt fajnych składników i łatwość z jaką wdycha się aerozol należy bardzo uważać, zwłaszcza jeśli używamy szamponu często.
Ja podczas rozpylania szamponu wstrzymuję oddech (dlatego staram się robić to dość szybko:)), a następnie uciekam z tej chmurki do innego pomieszczenia.

Używacie suchych szamponów?


10 komentarzy:

  1. Też kupiłam Tropical zachęcona przez Anwen, choć dobrze wiedziałam, że nie przepadam za kokosowymi zapachami ;d O wiele bardziej przypadła mi do gustu wersja klasyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam XXL volume :D może kupię któryś z tych :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubie zapach tropical :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie mam żadnego suchego szamponu;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam Tropical i Blush i o ile oba ładnie pachną, o tyle mam wrażenie, że Tropical zostawia większy osad, włosy są bardziej matowe po nim niż po kwiatowym.
    Kusza mnie jeszcze warianty Floral i Floral Essence oraz Neon Lights :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten tropikalny i bardzo żałuję że nie wzięłam innego zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
  8. zachęciłaś mnie! muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio czaiłam się na wersję Tropical, ale jak powąchałam u koleżanki... ufff. :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja suchych szamponów dawno nie stosowałam ale mam zamiar skusić się w końcu na jeden z batiste. ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...