niedziela, 14 czerwca 2015

Szamponetka Marion ciemny blond - niedziela dla włosów


No nie mogłam się powstrzymać… Rzecz działa w się w poprzednią niedzielę. :)

Efekt po szamponetce Delia jasny brąz jest przepiękny, zużyłam już kilka opakowań i na pewno do niej wrócę. 
Niestety ciekawość była silniejsza i postanowiłam spróbować czegoś nowego. Kupiłam dwie saszetki tytułowej szamponetki Marion i dwie saszetki Joanny w odcieniu „naturalny blond”.



Skład:
Aqua – woda

Cocamidopropyl Betaine –  delikatna substancja myjąca, łagodzi drażniące działanie silnych detergentów, pozyskiwana z oleju kokosowego

Cocamide DEA - detergent, substancja pianotwórcza, stabilizator, substancja kancerogenna

Isopropyl Alcohol - rozpuszczalnik, konserwant, zapobiega rozwojowi grzybów i bakterii, odkaża, ułatwia penetrację składników kosmetyku wgłąb włosa. Może silnie wysuszać i podrażniać!

Polyquaternium-44 – antystatyk, substancja filmotwórcza

Ethanolamine - etanoloamina, pochodna amoniaku – otrzymywana z tlenku etylenu i amoniaku; używana w produkcji oksydacyjnych farb do włosów czy preparatów do trwałej ondulacji; rozpulchnia, zmiękcza, emulguje, ma właściwości oczyszczające i re natłuszczające; ma drażniący wpływ na skórę

Laureth-3 – łagodny detergent, stabilizator, emulgator; może zwiększać drażniące właściwości SLS

Carbomer – substancja zagęszczająca, stabilizator

Hc Blue No.2 - barwnik

Hc Red No.3 - barwnik

Disperse Violet 1 - barwnik

Hc Yellow No.2 - barwnik

Disperse Black 9 - barwnik

Aloe Barbadensis Extract -  ekstrakt z aloesu zwyczajnego; nawilża

Hydrolyzed Keratin - hydrolizat keratyny; substancja filmotwórcza; kondycjonuje, zmiękcza i wygładza, działa antystatycznie; łagodzi drażniące działanie substancji powierzchniowo czynnych

Tetrasodium EDTA - sekwestrant, zwiększa trwałość kosmetyku; działa drażniąco na skórę, jest wytwarzany przy pomocy formaldehydu

Phosphoric Acid – regulator pH

Benzyl Alcohol konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych

Methylchloroisothiazolinone - konserwant

Methylisothiazolinone – konserwant

Parfum – zapach

Hexyl Cinnamal – składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen

Linalool – imituje zapach konwalii, składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Benzyl Salicylate - składnik kompozycji zapachowej, potencjalny alergen

Detergenty, alkohol i etanoloamina… Po szamponetkach należy się spodziewać podsuszenia włosów. :)



Opinia, działanie:

Przed użyciem sprawdziłam odcień na jednym pasemku – był ładny, wyraźnie ciemniejszy. 

Nałożyłam szamponetkę na zmoczone, nieumyte włosy. Pominęłam odrosty – wmasowałam w nie produkt dopiero 5 minut przed spłukaniem. Na pokrycie całych włosów wystarczyło jedno opakowanie.
Potrzymałam 20-25 minut, spłukałam. Nałożyłam na włosy olej, na niego sporą porcję silikonowej odżywki i spłukałam po kilku minutach.

Po wysuszeniu wydawało mi się, że odcień jest okej. Naprawdę ciemny, mysi blond… Jak już napisałam – wydawało mi się.
Okazało się, że temu co mam na głowie bliżej do brązu niż blondu o niezbyt twarzowym różowym podtonie. Grzywka i pasma przy twarzy złapały kolor mocniej niż reszta włosów. 

Nie raz pisałam, że brązowe włosy to moje marzenie, dlatego w sumie było to ciekawe doświadczenie. Jednocześnie potwierdziły się moje przypuszczenia, że będę w takim kolorze wyglądać źle. Co prawda opinie były podzielone, ale ciemny odcień bardzo podkreślił ostre rysy twarzy.

Poniżej możecie obejrzeć jak kolor się wypłukiwał przez ostatni tydzień. Starałam się go sprać, i o ile z długości dość ładnie zniknął, to na grzywce trzyma się upierdliwie. 
Mimo to muszę zaznaczyć, że wypłukuje się do dość ładnego beżowego blondu.
Obiektyw lubi mocne i nasycone kolory, dlatego zdjęcia nie oddają intensywności odcienia. :)







Drugie opakowanie będzie sobie leżeć. Może kiedyś po nie sięgnę. :)

26 komentarzy:

  1. Ale niezwykła odmiana! Kiedyś taką różową miedź uzyskałam farbą o nazwie koniak ale 'zabijmnieniepamiętam' kto był producentem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje włosy mają cudowny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fale jakie śliczne! :)

    Twój kolor po szamponetce, ten najcirmniejszy, jest chyba podobny do mojego naturalnego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dlaczego komentarz dodał się trzy razy to nie wiem... ;)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor z pierwszego zdjęcia najładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie Ty masz piękne włosy, zazdroszczę :)
    A kolor całkiem fajny wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  8. jej, jak pięknie twoje włosy prezentują się w tym kolorze

    OdpowiedzUsuń
  9. Na ostatnim masz najpiękniejsze włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny kolorek :) Brązy bardzo mi sie podobają, a sama jestem naturalną blondynką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie łatwiej byłoby zapigmentować włosy? Mysia pisała o trwałym przyciemnieniu blondu na blogu (nakłada się jedną farbę z wodą 2% i potem na to drugą już normalną, na blogu jest szczegółowo). Faktycznie ani kolor ani odcień się nie spiera, a włosy, pewnie dzięki niskiej wodzie, są w na prawdę dobrej kondycji. Dwa miesiące temu wykonałam u siebie zabieg, drogeryjnymi farbami Preference i to działa! Odcień nie znika z włosów, odrosty są mało widoczne.
    Do pigmentacji zainspirowałaś mnie Ty przede wszystkim, bo miałam na głowie chłodnawy blond, a moje naturalne są bardzo ciepłe, taki złoto- rudy średni blond. Faktycznie mogłoby to idiotycznie wyglądać z długim odrostem :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Przedostatnie zdjęcie - śliczne loki!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor na pierwszym zdjęciu bardzo mi się podoba, taki naturalny blond a do tego włosy prezentują się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie piękne włosy :) wyglądają na takie mięciutkie, aż chciałoby się dotknąć, i chyba są bardzo podane na stylizację, zazdroszczę takich cudnych włosów! A kolor na ostatnich zdjęciach świetny! Na pierwszym zresztą też :D ah, nic tylko sie zachwycać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie Twoje włosy prezentują się tak delikatnie pofalowane :) W jakim kolorze by nie były :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Loki z przedostatniego zdjęcia to twoje naturalne czy krecisz je czymś?

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwsze zdjecie - delikatne fale a wlosy o cudownej, pieknej, jedwabistej strukturze, jak to mozliwe, ze na nastepnym jest kompletne siano? jaka magia sie tam zadziala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletne to nie, bywało gorzej. :) Nie wiem które dokładnie zdjęcie masz na myśli.
      Włosy są są przesuszone po szamponetce (widać zwłaszcza po rozczesaniu), dodatkowo dolna połowa długości jest zniszczona i to widać. Najczęściej udaje mi się to całkiem nieźle zatuszować (mocno olejowa pielęgnacja), ale trzymanie detergentu na włosach przez pół godziny zrobiło swoje.
      Zdjęcia gdzie włosy są proste zrobiłam chwilę po wysuszeniu ich suszarką, zwykle "uspokajają się" parę godzin później.
      No i przede wszystkim dobrze zrobiony skręt w połączeniu z dociążeniem potrafią ładnie zatuszować sztywne zniszczone końce. Ot, cała magia. :)

      Usuń
  18. Witam ,

    Ja wczoraj pokryłam swoje blondy właśnie tą szamponetką -MARION ciemny blond i wyszedł mnie kolor dużo ciemniejszy niż na opakowaniu ... cięzko mi stwierdzić jak ten kolor opisać wpada raczej w brąz , kasztan... wobec tego mam pytanie. Czy kupując już farbe Marion ciemny blond czy taki sam kolor uzyskał jak po szamponetce ? proszę o info :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...