czwartek, 24 września 2015

Wrześniowe zużycia - denko 9/2015


Bardzo lubię czytać tego typu posty i w końcu sama się za nie zabrałam. :) Wielka torba opakowań po kosmetykach zaczęła mi już trochę wadzić, czas je wszystkie krótko opisać. 
Zaczynam od produktów, które faktycznie zużyłam w ciągu ostatniego miesiąca. Kolejne denka będą starsze, chociaż dla ułatwienia sobie życia będę mimo to kontynuować nazywanie ich podobnie jak wyżej. 




Suchy szampon Batiste floral essences - o szamponach Batiste pisałam już tutaj. Są już stałym elementem mojego kosmetycznego wyposażenia, niesamowicie ułatwiają życie i z pewnością nie jest to tylko moje zdanie. Tę wersję zapachową uwielbiam, w łazience czeka czwarte opakowanie i na pewno nie ostatnie. Zbawienie dla posiadaczek grzywek. :) Kupię ponownie.

Żel pod prysznic Le Petit Marseillais kwiat pomarańczy - są wszędzie, u mnie także. Kwiat pomarańczy urzekł mnie swoim nietypowym zapachem, zupełnie odmiennym od wszechobecnych słodkości i cytrusów. Ma w sobie gorzką, mocną nutę, która bardzo mi odpowiada.
Właściwości pielęgnacyjne w zasadzie żadne (oprócz mycia oczywiście:)), ale jest gęsty, przyjemnie się pieni i nie podrażnia.  Kupię ponownie.

Olej ze słodkich migdałów - o nim pisałam tutaj, nawet producent ten sam. :) Tym razem kupiłam go głównie z myślą o pielęgnacji ciała. Olejek okazał się trochę zbyt tępy i trudny do rozprowadzenia przy codziennym stosowaniu, ale znalazłam na niego sposób. Połowę dolałam do resztki olejku Alterra limonka i oliwa, mojego ulubieńca zarówno pod względem zapachu jak i działania. Resztę z przyjemnością zużyłam olejując włosy.  Kupię ponownie.

Alterra, emulsja do twarzy - jeszcze nie doczekała się recenzji, a zasłużyła. Ma bardzo dobry skład, pozostawia skórę lekko natłuszczoną bez uczucia ściągnięcia. Nie radzi sobie zbyt rewelacyjnie z makijażem oczu (nie lubię używać w tym celu płynów micelarnych, toników i płatków kosmetycznych), ale można jej to wybaczyć.
Używałam jej także do mycia dłoni gdy były dramatycznie przesuszone i prawdopodobnie kupię ją w tym celu ponownie. Sezon na przesuszone dłonie u mnie już się zaczął...  Kupię ponownie.

Masło Shea - trochę temat rzeka :) Używałam go przede wszystkim do pielęgnacji twarzy i ciała. Nie zapycha, nie powoduje wyprysków - wręcz przeciwnie! Świetnie natłuszcza skórę i łagodzi stany zapalne. Po zastosowaniu na noc (zamiast kremu) rano nie musiałam myć twarzy przed nałożeniem makijażu, była nawilżona i gładka. Często używałam go tylko na skórę wokół oczu. Masło Shea jest naturalnym filtrem, ale raczej nie nadaje się na dzień:)
Od czasu do czasu używałam go do pielęgnacji ciała, niestety aplikacja jest uciążliwa ze względu na ciężkie rozprowadzanie i powolne rozpuszczanie się masła w dłoniach.
Nie sprawdziło się za to zbyt dobrze na włosach - użyłam go tylko parę razu i odpuściłam. Po co się męczyć, skoro mam na wyciągnięcie ręki znacznie lepsze oleje? :) Świetne działanie na skórę wynagrodziło mi włosową skuchę.
Sprawdziło się bardzo dobrze, ale nie jest to mój niezbędnik ani wielkie odkrycie, dlatego Może kiedyś kupię ponownie.

Znacie któryś z tych produktów?

28 komentarzy:

  1. tej emulsji do twarzy nie znałam :) chyba kupię

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bardzo lubię masło shea :) nawet dla swojego synka, wyrzuciłam wszelkie oliwki, po maśle shea ma skórę idealną!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja batiste nie lubię, stosuję Dry Shampoo z Biedry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę go w końcu kupić, czy którąś wersję polecasz szczególnie?

      Usuń
  4. Żel pod prysznic Le Petit- nie ma ich wszędzie, bo ja go nie mam! Buuu :(
    :):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. O emulsji z Alterry słyszałam dużo dobrego, muszę zgarnąć do koszyczka przy najbliższej wizycie w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tylko suchy szampon Batiste,ale wolę ten z Andrelon :)
    Reszty nie znam.
    Pozdrawiam,
    www.magdalenaklak.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Szukam dobrego olejku migdałowego ale na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nadal używasz oleju migdałowego do olejowania włosów? mam średnioporowate Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ślepa ja przecież czytałam że tak ;)

      Usuń
  9. Ja mam tak gigantyczne denko, że aż boję się je pokazać xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie bardzo rozumiem zachwyty nad suchymi szamponami. U mnie nie robią absolutnie nic

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię masło shea, robię sobie różne maski z dodatkiem tego masła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masło i te wersja batiste mnie ciekawi;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też się zbieram, żeby zrobić projekt denko, jednak ja już nie trzymam opakować tylko wyszukuje zdjęcia produktów w internecie na białym tle xd a co do twoich "wykończeń" to uwielbiam te żele pod prysznic a w szczególności wersja nektarynka i biała brzoskwinia ... Zaraziłam miłością do nich moją mamę, teraz chce żeby tylko to było kupowane :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś miałam masło Shea i się wkurzałam, że nie mogę go na nodze rozsmarować :D

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja zamiast suchych szamponów stosuję puder dla dzieci babydream :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ta emulcja Alterry nie ma przypadkiem w składzie alkoholu? :/ Bo coś mi świta

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam żadnego z tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie ładne opakowanie Batiste #jestemjakaśzacofana

    (dawna hairoutine.com, obecnie daintyqueen.es)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi się udało zużyć szampon biovax glamour. Naprawdę świetny był! Miałam Diamond, teraz polece kupic jakis inny. Koniecznie stestujcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Używałam kiedyś tego żelu Le Petit Marseillais, zgadzam się z Tobą, że to ciekawa odskocznia od wszechobecnych zapachów, delikatny, a jednocześnie z charakterem. Jednak mimo wszystko zakochałam się w waniliowej wersji :)
    A suchy szampon, najczęściej kupuję w Biedronce, działaniem podobny do Batiste, a prawie o połowę tańszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tej listy miałam tylko szampon Batiste. Od dłuższego czasu przymierzam się do oleju ze słodkich migdałów oraz do masła shea. Ten ostatni chciałabym wykorzystać tylko i wyłącznie jako coś ochronnego i nawilżającego do ust na jesienno-zimowe dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. muszę w końcu wypróbować tej emulsji z Alerry. dużo dobrego o niej czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupiłam własnie Batiste Tropical - po wielu zachwytach na innych blogach i niestety nie przypadł mi do gustu. Lubię zapach kokosa, ale ten jest zbyt cieżki i duszący. Moja ulubiona wersja to ten XXL. Emulsję Alterry muszę gdzieś odgrzebać, bo mam :) Ana masło shea mam taki patent że do roztopionego dodaję ulubiony olej. Trochę to zmiękcza jego konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wypróbuj koniecznie nowe szampony Biovax glamour, do kupienia np w Rossmanie. Ja nie byłam przekonana ale okazały się super. Mam bardzo delikatne i cienkie włosy i naprawdę ich stan się poprawił.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej, uwielbiam suche szampony. Tylko mam takie wrazenie ze wysuszaja strasznie wlosy, a nie skore glowy. Na blogu douglasa wyczytalam ze swietns na to sa olejki z owocow. Masz jakies doswiadczenia w tym temacie? Bo nie moge sobie poradzic.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tez tak mam, generalnie wydaje mi sie ze moglam trafic na ten sam artykul co Ty na blogu douglasa. I tez nie wiem jak się odnieść do tego.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...