MOJE WŁOSY

W dzieciństwie niemal białe z wiekiem ciemniały tworząc na głowie mnóstwo pasemek w różnych odcieniach blondu. Kontrast - szczególnie gdy włosy zaplecione były w warkocz - był tak duży, że niejednokrotnie wyśmiewano mnie, gdy mówiłam, że to mój naturalny kolor:)
Niestety w wieku 14 lat na głowie miałam już tylko typowy słowiański "mysi" odcień.
Tak jak to było u większości dziewczyn, po okresie zupełnego ignorowania włosów (podstawówka) w gimnazjum dopadła mnie obsesja prostowania włosów(o zgrozo, 3 lata katowania ich metalową prostownicą, którą zmieniłam na mniej niszczycielską wersję dopiero na początku liceum) oraz rozjaśniania naturalnymi sposobami. Pod koniec 3 klasy gimnazjum zrobiłam sobie delikatne pasemka.
Oczywiście ignorowałam błagania i groźby mamy, która w akcie desperacji zaczęła chować przede mną źródło suszy i nieodwracalnych zniszczeń. Dopiero teraz wiem przed czym chciała mnie uchronić. Jestem jej wdzięczna za niezłomność pomimo tego, że byłam uparta jak osioł:)
Idąc do liceum postanowiłam pofarbować włosy - niezmiennie wybierałam blondy, zbliżone do siebie bardzo jasne odcienie. W 2 klasie zaczęłam interesować się stanem włosów, przestałam namiętnie prostować, kupowałam coraz to więcej odżywek i masek.
Dopiero rok temu, pod koniec 3 klasy liceum przyszło olśnienie razem z blogiem BlondHairCare i świadoma pielęgnacja. Jej efekty możecie zobaczyć poniżej:)

/ rezygnuję z minimalizmu - sama uwielbiam oglądać zdjęcia włosów w dużych ilościach, dlatego pod każdym miesiącem będzie ich kilka:) /

styczeń 2013





marzec 2013



Po podcięciu:








kwiecień 2013











maj 2013






(nierozczesane po kilku godzinach na zewnątrz)

31 komentarzy:

  1. ojeju ale piękne

    OdpowiedzUsuń
  2. Możesz napisać czym farbujesz włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbuję mieszanką Garnier Color Sensation krystaliczny beżowy jasny blond i Garnier Color Sensation świetlisty jasny blond w proporcji 1:1

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolor. Długo miałam podobny, ale mi się znudził, choć ostatnio pojawiają się lekkie tęsknoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. styczeń 2013- piękne fale:)
    ostatnie zdjęcie- wow:) i jakie piękne końce:)
    moim wybawieniem również była BlondHairCare,mimo posiadania brązowych włosów:)
    i mnie również przestrzegała mama przed prostownicą i także ją chowała:D
    ach te mamy.. chcą dobrze,a my i tak zawsze wiemy lepiej:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem fanką Twoich włosów:) ja postanowiłam wrócić do tego swojego naturalnego mysiego odcienia, wydaje mi się że jest to dość oryginalna mysz;) niemniej jednak Twoje podobają mi się bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej jakie piękne włosy ;O te falowane obłęd;) Ja ma problem gdy chcę mieć falowane włosy to wieczorem po myciu gdy są już prawie suche robię warkocz . Fakt po rozwiązaniu go są fale ale strasznie brzydkie włosy się puszą ;( może masz jakąś radę? M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobny problem, wystarczyło poczekać, aż włosy wyschną w 100%. Często przed zapleceniem zwilżam je delikatnie mgiełką aloesową (tonik Ziaja) lub odżywką w sprayu GlissKura Oil Nutritive.
      Jeśli nie chcesz lub nie możesz czekać do całkowitego wyschnięcia włosów spróbuj wgnieść w nie odżywkę bez spłukiwania. Nadaje się do tego znana Naturia miód i cytryna, pokrzywa i zielona herbata, mak, wrzos, Garnier Fructis Oleo Repair, maska drożdżowa Babuszki Agafii itp. Można wmieszać do niej kropelkę jedwabiu, serum silikonowego lub oleju.

      Może pomóc również lekkie zwilżenie włosów po rozpleceniu warkocza wspomnianą mgiełką, odżywką lub domowym serum - ulubiona odżywka i olej rozpuszczone i dokładnie wymieszane w ciepłej wodzie.

      Uzyskuję ładne, duże fale po zwinięciu włosów w koczka, nałożeniu na niego kawałka materiału i związaniu frotką, wtedy końcówki nie odgniatają się brzydko i nie uciekają:)

      Usuń
    2. Dziękuję jesteś kochana ;* M.

      Usuń
  8. Jesteś naturalnie jasną/średnią blondynką? Jestem zdziwiona, że po połączeniu tych dwóch farb wychodzi prawie platyna na Twoich włosach. Świetny kolor, chciałabym taki uzyskać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy zaczynałam farbować byłam średnią blondynką, od kilku miesięcy mam wrażenie, że kolor odrostów zmierza w stronę ciemnego blondu.
      Po trzech miesiącach od pierwszego farbowania mieszanką Garnierów okazało się, że na odrostach kolor wychodzi rudawo (miały już wtedy prawie 5 cm i bardzo rzucały się w oczy).
      Moją bazową farbą pozostaje od kilku lat Loreal Excellence 10.21, bardzo równomiernie kryje. Po mieszankę sięgam, gdy chcę lekko zmienić odcień, ale ostatecznie zawsze wracam do Loreala żeby ujednolicić kolor na całej długości.

      Usuń
  9. cudowne! zwłaszcza takie kręcone,chociaż proste też są zniewalająco piękne :))

    OdpowiedzUsuń
  10. wow piękne masz włosy ! też bym chciała takie mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kochana, po pierwsze zawstydzasz mnie ;* a po drugie masz tak piękne włoski, jak u laleczki!: )

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny blog,włosy mam zniszczone więc przyda mi sie kilka porad :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz absolutnie napiękniejsze włosy jakie w życiu widziałam :O (mam słabość do jasnego blondu - mojego marzenia, które się nigdy nie spełni, bo jestem brunetką)
    Cudowne włosy. Cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ladne ale za jasne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy mogłabyś podać więcej szczegółów w kwestii tego jaskie są Twoje włosy? tzn. wiem,że są rozjaśniane ale czy np raczej suche czy tłuste, jak często je zazwyczaj myjesz, czy się łatwo układają itd itp,sama nie wiem co jeszcze. Chciałabym porównać swoje włosy z Twoimi bo część kosmetyków o których piszesz że się u Ciebie sprawdziła jest też ok dla mnie ale część już nie i mam mętlik w głowie.
    Z góry dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo suche od połowy w dół, górna połowa jest normalna - włosy lekko przetłuszczają mi się po 2-4 dniach. Myję je co 2 dni (czasami co 3 jeśli mam lenia:)) dają się bardzo łatwo układać, są podatne na stylizację ale dość szybko wracają do swojego naturalnego kształtu.

      Usuń
  16. nie lubię CiE! Bo Ci strasznie zazdroszczę tak pięknych włosów są idealne! kolor długość...boskie! widać,że o nie bardzo dbasz...morze marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  17. ooojjj !!! jakie Ty masz ładne włosy !!! po prostu aż chce mi się patrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie wiem jak to jest, że na wszystkich tych zdjęciach po miesiącu, dwóch pielęgnacji już widać taką poprawę stanu włosów... U mnie żadnych zmian, a jak już, to na gorsze, bo albo przeproteinowanie, albo zła metoda mycia, itd. itp ;/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...