POMOC WŁOSOWA - zadaj pytanie


Masz pytanie? Zadaj je tutaj.

Nie odpisuję na e-maile dotyczące pomocy włosowej.

Bardzo dziękuję za zaufanie i cierpliwość.
Jeśli macie jakiekolwiek pytania śmiało zadawajcie je w komentarzach.

Nie usuwam otrzymanych maili - nie wykluczam, że pewnego dnia postanowię nadrobić zaległości i zacznę regularnie odpisywać na Wasze wiadomości. 
Niestety teraz pochłania to zbyt wiele czasu.


138 komentarzy:

  1. droga Gapo czy orientujesz się może jak wyrównać skret włosów ? mam kręcone włosy ale jedne sa prawie jak 3c a inne takie jakies porozciągane jakby tylko falowane i wkurza mnie to bo wygląda jakby włosy były krzywo obciete , te po bokach sa takie falowane a te w srodku głowy i pod spodem ale też w srokowej czesci sa najbardziej kręcone , myślałam zeby zrobić laminowanie na tą srodkową część może by się rozluźniło , ale chyba racze wolałabym by te rozciągnięte części czupryny sie bardziej zbiegły , proszę o odpowiedź Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kręconowłose dość często narzekają na rozprostowane pasma. Albo taka ich uroda, albo w różnych warstwach włosy są w różnym stopniu zniszczone - im bardziej przesuszone i sztywne tym trudniej o skręt. Oprócz nawilżania spróbowałabym ugniatania lub nawijania na palec jeszcze lekko wilgotnych pasm z rozprostowanych partii, potraktowanych wcześniej żelem lnianym lub zwykłym żelem do włosów. Dobrze byłoby takie zwinięte w ślimaczek pasmo podpiąć spinką-żabką lub wsuwką i pozostawić do wyschnięcia. Jeśli po rozpuszczeniu będzie zbyt sztywne i sklejone wystarczy je odgnieść.
      Włosy porowate, podsuszone, zniszczone czy tak delikatne jak typ kręcony łatwiej przyzwyczajają się do nadawanego im kształtu i istnieje prawdopodobieństwo, że zapamiętają skręt jeśli będziesz go regularnie wymuszać.

      Usuń
  2. A ja mam włosy całkiem przyzwoite tylko strasznie mi sie puszą i kompletnie nie wiem co z tym zrobić. Bardzo dużo włosków odstaje mi po bokach co psuje cały efekt :( Czytam różne porady w internecie ale nic nie działa. Mam włosy gęste, proste i grube. W ostatnim czasie bardzo się przerzedziły przez wypadanie spowodowane stresem. Co ciekawe sterczące włoski na wysokości uszu pojawiły się jak zaczęlam bardziej dbac o wlosy. Nakładam olej np oliwa z oliwek 1 raz w tygodniu (boje sie obciązenia) maska Henna Treatment Wax 2 razy uzywam jedwabiu GP na koncowki i czasem na te odstajace wloski. Aktualnie myje włosy szamponem Agafii do wlosow wypadajacych i uzywam Balsamu na cedrowym propolisie nr 3. Jednak wydaje mi sie ze problem nie tkwi w kosmetykach. Kiedy uzywalam innych kosmetykow wloski odstawaly tak samo. Moze Ty Gapo masz jakis pomysl jak zaradzic tym wloskom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwa z oliwek działa usztywniająco, może puszyć włosy - zamieniłabym ją na bardziej zmiękczający olej np. lniany. Do wygładzenia spróbowałabym użyć żelu lnianego wniecionego w wilgotne włosy, mgiełek domowej roboty (ok. 8 łyżek wody, 1-2 łyżeczki oleju i niewielka porcja emolientowej lub humektantowej odżywki - po pierwszych użyciach będziesz wiedzieć, czego potrzeba więcej, żeby porządnie wygładzić włosy) stosowanych na suche włosy.
      I przede wszystkim odstawiłabym na trochę maski Waxu, zawierają SLS. Kierowałabym się raczej w strone emolientowych, olejowych odżywek i masek (Isana Oil Care, Garnier AiK, balsam marokański Planeta Organica, maska drożdżowa Babuszki Agafii).
      Może te sterczące włoski to po prostu podrośnięte babyhair, które odżywione zaczęły żyć własnym życiem?:) Jeśli bardzo Ci to przeszkadza, a nie zależy Ci na skręcie, zastanowiłabym się też nad zabiegiem keratynowym (albo jak kto woli - prostowaniem) Cocochoco, który należy do tych dających łagodniejsze efekty.

      Usuń
  3. Dziękuję za odpowiedzi. Muszę popróbować. Nie wykluczam wersji ze mogą to byc baby hair ale strasznie mi przeszkadzają. Popróbuje twoich pomysłów i dam znać może ktoś jeszcze skorzysta na tym. jakiś czas temu zastanawiałaś się nad olejem arachidowym więc stanowczo odradzam. Kupiłam z ciekawości w Lidlu i przesuszył mi włosy tak samo mojej siostrze. Nie jest to raczej wina tego, że z Lidla bo czytałam na jego temat podobne komentarze.
    Przy okazji chciałabym też dodać, że odkąd przypadkiem trafiłam na Twojego bloga codziennie sprawdzam czy są jakieś nowe notki. Widać, że wiesz o czym piszesz i lubisz to co robisz. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa!:)
      W takim razie rezygnuję z arachidowego, nie chcę przesuszu, o nie.
      Aktualnie kusi mnie olej z pestek dyni dostępny w Lidlu od dziś.

      Usuń
  4. Świetny blog!
    Trafiłam na niego szukając porad na temat włosów(to chyba to oczywista :) )
    Od 2 lat trochę o nie dbam już się nie strączkują,nie przetłuszczają.Ostatnio moim problemem jest dziwne spuszenie przy skalpie,używam szamponu hipp,odżywek na zmianę long repair,intense repai,maski alltera granat.Planuje teraz dokupić waxa pilovax brązowego i revalit oraz szczotkę z włosów dzika.Moje włosy są do łopatek,brązowe,gładkie z połyskiem,lekko przyklapnięte.Planuje też wizytę u fryzjera i ścięcie o ok.5-10cm(ostatni raz byłam w sierpniu).Proszę o rady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak często oczyszczasz włosy? Być może częstsze stosowanie mocnego szamponu na skalp (długość myjesz wtedy odżywką lub Hippem) zredukuje puszenie. Pomocne może być mycie włosów mocno emolientowym "szamponem", czyli płynem do kąpieli Babydream fur Mama, o którym pisałam tutaj : http://gapowo.blogspot.com/2013/09/pyn-do-kapieli-babydream-fur-mama.html
      Jeśli nakładasz maskę Alterry na skórę głowy, zrezygnuj z tego na dwa lub trzy tygodnie i obserwuj włosy.
      Ten puszek to napewno nie wysyp babyhair?:)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. chciałabym zacząć myć włosy odzywką. Jak myślisz, jaka będzie najlepsza na początek? ;)
    mam 8cm odrost włosów ciemny blond, które się szybko przetłuszczają, a reszta włosów jest do ramion rozjaśniona do średniego blondu. ostatnio ścięłam równiez jakieś 6cm, wiec włosy są zdrowe, tylko bardzo, bardzo suche.
    może mogłabyś mi polecić jeszcze jakiś dobry olej, bo stosowałam lniany, olejek babydream, oliwę z oliwek, rzepakowy i zamiast pomóc to tylko wspomagały puszenie :<

    Kammmelia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najlepiej będzie zacząć od odżywki Hegron, wersja do spłukiwania (z różową nakrętką) - ma taki sam skład jak fioletowa, ale jej konsystencja jest bardziej gęsta, przez co lepiej z wydajnością i wygodą stosowania.
      Hegron ma bardzo prosty skład, bez żadnych olejków i ciężkich emolientów. Chyba najlepiej nadaje się do rozpoczęcia stosowania takiego sposobu mycia dzięki swojej lekkości. Może w zupełności włosom wystarczyć, może też okazać się, że potrzebują czegoś cięższego.
      Przed myciem skóry głowy nakładasz odżywkę na suchą długość - zabezpieczy powierzchnię włosa przed działaniem spływającej piany. Możesz umyć włosy odżywką raz lub dwa, zależy co będzie im bardziej służyć (mogą po takim myciu strączkować się z niedomycia lub z nadmiernego obciążenia, musisz wyczuć "złoty środek" :)).
      Jak wygląda Twoja pielęgnacja, gdy stosujesz oleje?
      Ich działanie wskazuje na to, że włosy reagują jakby miały porowatości niską lub średnią, co na pierwszy rzut oka kłóci się z ich suchością.
      Na Twoim miejscu spróbowałabym oleju z wiesiołka, a jeśli ten się nie sprawdzi kierowałabym się w stronę słonecznikowego, jojoby lub nawet kokosowego.
      Byłoby jednak super, gdybyś najpierw podała sposób pielęgnacji, może jakaś mała zmiana poprawiłaby efekty? Może włosy nie są dostatecznie nawilżone przed "zafilmowaniem" przez olej?

      Usuń
    2. na początku może zacznę od złożenia Cu życzeń. Więc Wesołych Świąt, wszystkiego dobrego w Nowym Roku i przede wszystkim zdrowia i spełnienia marzeń dla Ciebie i całej Twojej rodziny oraz przyjaciół!
      A teraz opiszę co i jak z tymi moimi włosami.
      Z natury mam włosy grube, gęste, jest ich bardzo dużo, koloru ciemnego blondu.W liceum zaczęłam farbować włosy na rudości, czerwienie, czasem brązy, jednak były one zwykle do ramion, często podcinane, niezniszczone. Dopiero w trzeciej liceum, zaczęłam kombinować z ombre, spaliłam trochę włosy, jednak myślę, że całkiem te popalone już obcięłam. Nie zmienia to faktu, że farbowałam bardzo często, nie podcinałam, bo przecież zapuszczałam i w efekcie miałam bardzo suche włosy. Po studniówce powiedziałam basta temu i zaczęłam czytać blogi o włosach i szukać informacji, jak je odpowiednio pielęgnować. Kupowałam wszystko bez opamiętania, chciałam wszystko przetestować od razu. Z racji pisania matury i przesądu, ze włosów się przed nią nie obcina, wolałam nie kusić losu i rosły sobie. Olejowałam je wyżej wspomnianymi olejami, wcierałam wcierki, nakładałam odzywki, maski - te kupne, domowe, fryzjerskie, ale to nic nie pomagało. Po maturze rozjaśniłam, a właściwie ściągnęłam kolor z włosów. Z ciemnorudego przeszłam na ombre. Od góry moje włosy - ciemny blond, później średni blond, końcówki jasny blond. Robiłam to u fryzjera, który na szczęście włosów mi nie spalił, starał się jak mógł i wyszłam z bardzo ładnymi włosami, ale też bardzo suchymi. Po tej wizycie stwierdziłam, że włosomaniactwo nie jest dla mnie, porzuciłam pielęgnowanie włosów i koniec tematu. Używałam szamponu fryzjerskiego i odzywki fryzjerskiej, czasem jakieś serum. Włosy sobie rosły i rosły, ja ich nie farbowałam, nie suszyłam, nie prostowałam. Odżyły. Na początku grudnia obcięłam 6 cm zniszczonych końców i postanowiłam wrócić do świadomej pielęgnacji ;)
      Wspominałaś o porowatości włosów, robiłam test, w którym wrzuca się kilka włosów do wody i obserwuje, czy wypływają na powierzchnię. Wyszło, że są wysokoporowate. Z racji tego, jak się nad nimi znęcałam - rozjaśniałam, prostowałam, suszyłam, szarpałam - przypuszczałam, ze są wysokoporowate. Są naprawdę bardzo suche. Nigdy nie pomyślałam nawet, że mogą być innej porowatości. Sprobuję zatem z olejami polecanymi przez Ciebie.
      Obecnie myję włosy codziennie szamponem ze sls, ponieważ inny nie jest w stanie poradzić sobie z przetłuszczaniem. Sądzę, że wynika to z ilości włosów, jaką posiadam. Mój kucyk ma grubość 11-12 cm. Nakładam odżywkę http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=57518 na zmianę z http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=57838 i słynnym żółtym Garnierem, którego w wakacje zrobiłam zapas, chyba na rok, kiedy w realu była promocja kup jeden, drugi za grosz ;) Rozczesuję włosy z nałożoną odzywką i dopiero spłukuję, oczywiscie robię to bardzo delikatnie, grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami. Zauważyłam, że później są bardziej wygładzone i mniej się plączą. Często schną same, lecz czasem muszę użyć suszarki. Prostuję od wielkiego dzwona. Z racji kierunku, który studiuje, często mam zajęcia w laboratorium, gdzie włosy muszą być spięte, to nawet dobrze, bo mniej się niszczą. Badałam nawet wodę, jaka jest w mieszkaniu. Okazuje się, że jest średnio-twarda.
      Wczoraj i dzisiaj nałożyłam olej macadamia, oleje nakładam na suche włosy. Na całą noc, albo na 2-3 godziny przed myciem. Nie zauważyłam, żeby czas miał jakąś różnicę.
      Kilka dni temu użyłam po raz pierwszy maski kallos Latte i okropnie spuszyła mi włosy, wiec dalej przypuszczam, że są wysokoporowate ;)
      to chyba tyle, jeżeli chodzi o pielęgnację moich włosów.
      Dziękuję Ci bardzo za pomoc!

      Usuń
  7. Witaj kochana, mam pytanie dotyczące łamliwości włosów. Moje włosy są troszke przetłuszczające się przy skórze głowy, rozjaśniane farbą same odrosty, mam suche końce i bardzo łamliwe..Chciałabym zapuścić włosy, bardzo mi na tym zależy ale one się po prostu łamią... Bardzo proszę o poradę jakich konkretnie kosmetyków używać jak zabezpieczać końce itp. Wiem że musze podcinać końcówki i robie to tylko chodzi mi o pielęgnację włosów łamliwych z góry bardzo dziekuję. Kasia ( Świetny blog, tak trzymaj a ja trzymam za Ciebie kciuki) :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa!:)
      W takim razie mamy identyczny problem. Oprócz intensywnego olejowania, które oznacza nakładanie oleju przed każdym myciem chociaż na końce (nawet, jeśli zostanie na nich tylko kilka minut), włosy oprócz zabezpieczania i zatrzymywania nawilżenia silikonami i olejami, potrzebują dostarczenia nawilżenia przez humektanty i wzmocnienia proteinami.

      Proteiny - tworzą na powierzchni włosa wzmacniające rusztowanie. Te zwykłe nie wnikają we włos, natomiast hydrolizowane (o bardzo małych cząsteczkach) mają zdolność wypełniania ubytków.
      Suche włosy bardzo łatwo przeproteinować, dlatego zabiegu nie należy powtarzać częściej niż raz na tydzień lub dwa (zaleznie od częstotliwości mycia). Więcej o proteinowaniu pisałam tutaj :
      http://gapowo.blogspot.com/2013/05/zozona-pielegnacja-czyli-jak-uratowac.html
      Nie chodzi nawet o wykonanie wszystkich punktów, ale o nałożenie protein w towarzystwie emolientów, by nie dać im szansy na spuszenie włosów.

      Humektanty - gliceryna, glikol propylenowy, aloes itd. To one dostarczają włosom nawilżenie, które potem oleje zatrzymują w jego wnętrzu tworząc na jego powierzchni ochronny film.
      W składach szukaj wysoko położonej gliceryny, aloesu itp. Pamiętaj o emolientach, czyli olejach, które należy stosować po użyciu humektantów lub razem z nimi.

      Zabezpieczanie - próbowałam różnych jedwabiów i ser, ale po 1,5 roku doszłam do wniosku, że lekkie silikony (Dimethicone, Amodimethicone, Cyclomethicone itp.) w ogóle nie pomagają moim włosom. Przerzuciłam się na ciężkie silikony i łamliwość włosów widocznie się zmniejszyła.
      Używam tego serum http://gapowo.blogspot.com/2013/09/syoss-beauty-elixir-absolute-oil.html
      Oprócz olejków i lekkich silikonów ma na drugim miejscu Trisiloxane - taki sam skład ma któreś serum Gliss Kura i Miracle Oil (?), ale cenowo Syoss wygrywa.

      Do tego jak najrzadsze używanie plastikowych szczotek :)

      Usuń
    2. Jestes niesamowita!!!:* dzięki wielkie za odpowiedź. Nauczę się chyba tego wszystkiego na pamięć żeby niczego nie zapomnieć;D Cały blog jest super i Ty też aa i masz oczywiście przecudne włosy:*:* Wesołych Świąt:)

      Usuń
  8. Heej włosomaniaczko :*
    Napisałam do Ciebie na majla, zajrzyj . Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam pytanie, od miesiąca piję drożdże rano po posiłku, od wczoraj włączyłam pokrzywę 2 kubki dziennie po posiłku; po wypicu pokrzywy czuję się bardzo zmęczona i senna. Czy to może być spowodowane za dużo ilością 2 kubki dziennie ( 1 zaszetka)? .

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa, czy kauflandowska żółta emolientowa odżywka nadaje się do zakwaszania? Zawiera bowiem Lactic acid.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to zupełnie nie ma nic wspólnego z zakwaszaniem. Ilość tego składnika jest zbyt mała.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  11. aha, pytam bo ostatnio śmiem podejrzewać że moje włosy(wysokoporowate) nie tolerują niskiego pH a ta kauflandowska odżywka dziwnie je puszy i myślałam czy to możliwe że obecność tego składnika to powoduje. Jak myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  12. To raczej nie jest kwestia pH:) Być może taki zestaw składników odżywki (która, swoją drogą, jest dość neutralna) nie odpowiada włosom "bo tak" i chodzi tu o ich naturę, a może chodzi o sezon grzewczy i suche powietrze. Wtedy niektóre składniki mają tendencję do odbierania włosom nawilżenia i tym samym powodują puszenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha, dziekuje za odpowiedź. Akurat kosztuje takie grosze że to nie jest wielki problem że im nie pasuje hehe :)

      Usuń
  13. Pod wpływem twojego bloga zaczęłam się interesować podziałem substancji na humektanty, emolienty i proteiny. Pytanie mam takie, jak rozstrzygnąć, czy do której kategorii należy kosmetyk? Zazwyczaj jest tak, że w składzie mieszają się elementy z różnych kategorii, a spotkałam się z określeniami typu "odżywka emolientowa". Decyduje to, czego jest w składzie najwięcej, czy to bardziej skomplikowana sprawa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałaś - decydują proporcje. Czasem proteiny są daleko w składzie, a na jego początku znajdują się dwa rodzaje alkoholów tłuszczowych i jakiś olejek. Raczej emolientowa:)
      Zamiast olejku może być gliceryna - wtedy kierunek humektantowy.
      Jeśli proteiny znajdują się bliżej początku składu i są ich np. 2 rodzaje, wtedy bardzo możliwe, że masz do czynienia z odżywką proteinową (alkohole tłuszczowe nadal na samym początku).
      Prawdę mówiąc sama mam czasem problem z oceną, o wiele łatwiej byłoby się w tym wszystkim odnaleźć, gdyby ilości składników były podawane np. w procentach... Często zanim wrzucę odżywkę do konkretnej kategorii muszę kilka razy jej użyć. Są też takie, co do których nadal się waham... Mimo wszystko po dwóch latach mogę śmiało stwierdzić, że najważniejszym i najcenniejszym oceniającym jesteśmy my same, dla siebie:)

      Usuń
  14. Czy ta odzywka w sprayu: **Marion, 7 Efektów, Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym**, będzie dobra dla włosów farbowanych, suchych i puszących się.
    Skład: Aqua, Cyclopentasiloxane, Cetrimonium Chloride, Polyquaternium-70 (and) Dipropylene Glycol, Propylene Glycol, Coceth-7 (and) PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether (and) PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Phenyltrimethicone, Parfum, Sodium Sulfate, Phenoxyethanol (and) Ethylexylglycerin, Methylisothiazolinone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Benzyl Cinnamate, CI16255, CI 19140, CI 15985, Citric Acid, Triethanolamine.

    z góry dziękuję i pozdrawiam
    Olka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to typowa odżywka oblepiająca - działanie zależy od tego, jakie silikony i substancje filmotwórcze w ogóle włosy lubią. Powinna wygładzać, ułatwiać rozczesywanie. Skład jest jednak dość ubogi, ilości olejków śladowe.
      Z odżywek w sprayu dla włosów wysokoporowatych polecam Dove Nourishing Oil Care, Gliss Kur Oil Nutritive, Gliss Kur Ultimate Oil Elixir lub Gliss Kur Ultimate Color. Wybrane pod kątem upodobań włosów wysokoporowatych - możliwie najmniej protein przy jak największej ilości olejków.

      Usuń
  15. Cześć, mam takie nietypowe pytanie, wiadomo ile żyją włosy, czy ta żywotność z biegiem latem skraca sie czy zalezy tylko od diety i pielęgnacji? Przykładowo 10 lat temu miałam włosy do pasa, od miesiąca jestem zapaloną włosomaniczką, przez te 10 lat mocno zniszczyłam włosy, farbowanie, nieodpowiednie traktowanie :-( nieodpowiednie kosmetyki, nieodpowiednia dieta.... mam sznase wrócić do stanu sprzed 10 lat?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żywotność włosów jest z reguły zaprogramowana - kilka lat wzrostu, a następnie uśpienie lub po prostu wypadnięcie włosa. Jeśli w organizmie nie zachodzą gwałtowne lub bardzo duże zmiany (choroba, ogólne osłabienie spowodowane niedoborami różnych substancji) utrzymuje się na stałym poziomie.
      Zależy też od diety - nie tylko takiej, która uwzględnia pokarmy "dobre dla włosów", ale przede wszystkim tej dostosowanej do potrzeb organizmu, ukierunkowanej na uzupełnienie niedoborów najróżniejszych składników i dążenie do równowagi.
      Pielęgnacja zewnętrzna może przyspieszać wzrost włosa dzięki zwiększeniu ukrwienia skóry głowy - do cebulki włosa wpukla się nieco tkanki łącznej zawierającej naczynia krwionośne, jest to tzw. brodawka, która oprócz doprowadzania wspomnianych naczyń ma bezpośredni wpływ na intensywność podziału komórek cebulki czyli wzrost włosa. Im lepiej ukrwiona tym większe prawdopodobieństwo, że włos będzie rósł szybciej. Możliwe, że składniki aktywne zawarte we wcierkach mają wpływ na komórki cebulki lub jej okolicy i dzięki temu ograniczają wypadanie włosów lub przyspieszają porost - niestety nie znam szczegółowego przebiegu tego procesu.
      Ile włosów tyle potrzeb i upodobań, dlatego najważniejsza zasada to nie szkodzić sobie np. tylko dlatego, że ktoś zachwycił się jakimś produktem... Obserwować i spokojnie podejść do kwestii pielęgnacji.
      Jeśli jesteś zdrowa, a obecny stan włosów to wynik "tylko" złej pielęgnacji i złej diety masz szansę wrócić do stanu sprzed 10 lat pod warunkiem, że będziesz cierpliwa:) Pomijając kwestię wypadania i porostu... obejrzyj swoje włosy i wyznacz mniej więcej granicę pomiędzy zdrowymi, a tymi, które pamiętają gorsze czasy. Od tych wymęczonych nie wymagaj cudów, tutaj masz pełne pole do popisu pod względem pielęgnacji. Ostatecznie i tak kiedyś je zetniesz, żeby cieszyć się pięknymi, zdrowymi włosami. :)

      Usuń
    2. Alez mi dodałaś otychy, dzięki!

      Usuń
  16. Hej:) Mam do Ciebie prośbę, a nie pytanie. Swoją przygodę z włosami zaczęłam już rok temu, ale coś muszę robić źle, bo nie widzę spektakularnych efektów, które powinny wystąpić po takim czasie włosomaniactwa. Nie oczekuję cudów, ale chciałabym widzieć jakąś różnicę. Już kilka razy chciałam wyrzucić te wszystkie oleje w kąt, a jednak coś mnie jeszcze przy nich trzyma. Czy mogę Cię prosić o pomoc? Chcialabym żebyś zajęła się moimi włosami, doradziła, powiedziała co z czym i czemu sie nie udaje. Po prostu wzieła moje włosy pod swoje ramie:) Proszę o odpowiedź, pozdrawiam, Ewelina.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, napisz do mnie maila. Wyżej masz podany adres i wytyczne odnośnie informacji jakich potrzebuję, chętnie pomogę. Odpiszę najszybciej jak będę mogła:)

      Usuń
  17. Mam takie pytanie... bo gdzies obok zdjęcia zauważyłam, że napisałaś, włosy podkręcone na szczotkę z jonizacją, chciałabym wiedzieć jaka to szczotka i czy polecasz :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szczotkę jonizującą z Rossmanna (30 złotych) - daje efekt ale bardzo krótkotrwały, jonizacja nie sprawdza się na moim typie włosów.
      Jeśli Twoje włosy są średnioporowate lub niskoporowate i o niezbyt silnym skręcie możesz śmiało spróbować, niestety na włosach wysokoporowatych na dłuższą metę jonizacja nie działa dobrze, wygładza na chwilę, a potem często powoduje oklap, elektryzowane, strączki.

      Usuń
  18. 1.Jak poradzić sobie z odstającymi pourywanymi końcówkami, które wywijają się prawie w sprężynki i są strasznie grube (reszta włosów jest dość prosta)?
    2.Jakie odżywki polecasz w stylu Garnier AiK? Czy Gliss Kur Oil nutritive będzie równie dobra?
    3.Jak zminimalizować objętość włosów, prawie do przyklapu?
    4.Czy prostowanie keratynowe encanto (wykonane ok. pół roku temu) może spowodować niewnikanie składników odżywczych z masek i odżywek?
    6.Co ma największy wpływ na szybkie i dogłębny odżywnienie włosów, które były kilka lat prostowane?
    7. Czy muszę przestać spać w mokrych włosach, skoro to właśnie po tym wyglądaja dobrze, a kiedy schną same strasznie się puszą i odstają wszędzie te pourywane, a suszenie suszarką to kompletna masakra ?
    To moje pytanie, gdybys mogła i chciała odpowiedzieć na nie chociaż w kilku słowach, byłabym niezmiernie wdzięczna, z góry dziękuję i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Ciężko mi poradzić coś konkretnego, jaki skręt mają Twoje włosy? Mi pomogło zaplatanie na noc bardzo luźnego warkocza, regularne wgniatanie serum silikonowego i używanie szczotki z włosia dzika, ale takie włoski to niestety bardzo duży problem i nie znam żadnego pewnego sposobu by je wygładzić. Może domowa mgiełka z dość dużą ilością ulubionego olejku? Mega wygładzenie, zwłaszcza dobrze rozprowadzona szczotką z gęstym włosiem:)

      2. Każda odżywka to inna bajka, jest zbyt wiele czynników decydujących o ostatecznym efekcie by stwierdzić do będzie równie dobre. Ze stacjonarnych tak, ten Gliss Kur może się bardzo dobrze sprawdzić, ale efekt może być nieco inny ze względu na inny typ i proporcje składników. Z tych bardziej dociążających i wygładzających to również Timotei z awokado i Isana Oil Care.
      Z dostępnych internetowo zdecydowanie balsam marokański, turecki i aleppo Planeta Organica, są świetne.

      3. Tak jak wyżej, świetnie sprawdzą się wymienione balsamy Planeta Organica, zwłaszcza marokański. Mycie włosów na długości odżywką lub delikatnymi szamponami, tylko jednokrotne zmywanie oleju delikatnym szamponem (na włosach pozostaje wyczuwalny film, który po wyschnięciu daje efekt ładnego dociążenia. Dodatkowo ciężkie serum (np. Syoss Absolute Oil).

      4. Nie, nie sądzę. Encanto polega na wprasowaniu keratyny będącej naturalnym budulcem włosa (nietrwale), która wypełnia ubytki ale z czasem się wypłukuje.
      Dodatkowo dobrze mieć świadomość, że odżywki i maski wcale nie wnikają do wnętrza włosa tak dosłownie, co najwyżej wpychają się pod łuski włosa (co nie zawsze ma dobry efekt, często powoduje puch), większość dzieje się na jego powierzchni na zasadzie pokrywania włosa mniej lub bardziej trwałymi warstwami, dodatkowo odpowiednia pielęgnacja reguluje stopień odchylenia łusek włosa.

      5/6 :) Odpowiednia pielęgnacja opierająca się na równowadze. Same emolienty (oleje i dociążające odżywki, silikony) na dłuższą metę nie zdziałają cudów.
      Tutaj : http://gapowo.blogspot.com/2014/02/humektanty-emolienty-proteiny-jak.html
      Post o proteinach, humektantach i emolientach, znajdziesz w nim odnośniki do poszczególnych wpisów o każdej z tych substancji.
      Tutaj: http://gapowo.blogspot.com/2013/05/zozona-pielegnacja-czyli-jak-uratowac.html
      Przykładowy złożony zabieg, uzupełniający wszystkie potrzebne składniki.

      To właśnie ta równowaga i sumienna, mądra pielęgnacja pomoże doprowadzić włosy do przyzwoitego stanu. Niestety nie da się cofnąć zniszczeń ani odbudować włosów, dogłębne odżywienie to też niezbyt dosłowne wyrażenie... można jedynie zadziałać na włosy odpowiednimi substancjami, pokryć je odpowiednim filmem, który je zmiękczy, wygładzi, nabłyszczy. Coś na zasadzie chwilowego wypełniania płytkich zmarszczek przez kremy:)
      Oczywiście odpowiednia pielęgnacja może przyczynić się do obniżenia porowatości włosów, czyli przymknięcia łusek, może też podnieść poziom nawilżenia włosów, ale tymczasowość tych efektów uwidoczniłaby się po porzuceniu bogatej pielęgnacji na rzecz oszczędnej lub tej skierowanej dla włosów niskoporowatych. Stosunkowo szybko wróciłybyśmy do punktu wyjścia, bo włos to struktura martwa, nie regeneruje się.

      7. Być może to spanie w mokrych włosach powoduje odstawanie tych włosków? Może też zmniejszać widoczność efektów pielęgnacji w kwestii kondycji włosów. Na Twoim miejscu spróbowałabym podsuszać włosy przed spaniem i spać w lekko wilgotnych lub sprawdziłabym różne nocne fryzury (kilka typów warkocza, koki) na suchych włosach.
      Jeśli nie chcesz rezygnować ze spania w mokrych najistotniejsze jest zabezpieczanie delikatnych partii silikonami lub olejkami.


      Usuń
  19. Cześć, jaki olej polecasz dla kręconych włosów?
    Pozdrawiam :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w jakiej kondycji są Twoje włosy? Były farbowane, prostowane?

      Usuń
    2. Nie farbuję włosów, jedynie ostatnio użyłam szamponetkę do około 5 myć. Nie prostuję włosów, a jak się to zdarzy to baardzo rzadko - kilka lat temu były prostowane co każde mycie włosów. Ogólnie stan nie jest za dobry. Nie mam za wiele rozdwojonych końcówek, bo niedawno byłam na podcięciu, lecz niestety trochę włosów są poniszczone na całej długości (czuć to jak się przejeźdza po kilku włosach palcami - nierówna, zniszczona struktura) i w sumie nie wiem czemu. Używałam olej kokosowy, ale wydaje mi się, że jeszcze pogorszył... do tego włosy trochę wypadały przy jego używaniu (kładłam na suche włosy na 2-3 h, czasem po nim nałożyłam maskę).
      Ania

      Usuń
  20. Hej ;) Od ponad 2 miesięcy codziennie olejuje włosy, efekty są, ale nie wielkie. Ostatnio pomyślałam, aby pobawić się z humektantami pod olej, jednak włosy olejuje w misce, "na rosołek" i nie wiem czy miałoby to sens. Czy gdybym spryskała włosy gliceryną, a za chwile zanurzyła w wodzie z olejem, to gliceryna nie zostanie zmyta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc to nie wiem w jakim stopniu gliceryna zostanie na włosach - zrezygnowałabym z olejowania w misce w przypadku stosowania gliceryny pod olej :)

      Usuń
  21. Kochana,dlaczego moje włosy pomimo przeszło rocznej pielegnacji nie chcą rosnąć? :( Owszem,są mięciutkie w dotyku,widać że nawilżone milion razy zdrowsze ale dlaczego nie chcą rosnąć? :( :( :( Nie mam juz sił na nie... pozdrawiam Antonina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po czym widzisz, że nie rosną? Jaki jest punkt odniesienia, czy sprawdzasz ich długość na mokro czy na sucho? Jaki mają skręt? W jakim stanie są końcówki?

      Usuń
  22. Cześć!
    W jaki sposób mogę wykorzystać/zużyć/stiuningować nieudany zakup, jakim był w moim przypadku balsam do loków Nivea Flexible Curls?
    Niestety nie służy moim włosom (falowane, grube, średnio- lub wysokoporowane), najprawdopodobniej z powodu gliceryny wysoko w składzie - "robi" loczki, ale szorstkie i spuszone, a na drugi dzień wyglądam jak sfilcowany pudel.
    Może dodać oleju i stosować jako maskę do spłukiwania?
    Co radzisz?
    Z góry dziękuję i pozdrawiam - PPP.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować użyć go w ten sposób, może mieć nieco właściwości zabezpieczających (otula włos) dlatego nakładałabym go tylko na dolne partie włosów. Jeśli jednak tak kiepsko działa po prostu bym odpuściła, szkoda zadbanych włosów na zużywanie produktu tylko dla zużycia :)

      Usuń
  23. Hej! Mam okropny problem z przyspieszeniem porostu włosów. Próbowałam 'Jantaru' i działał, jednak po zalecanej przerwie przestał. Łykałam drożdże i calcium pantothenicum i przyrost był,jednak po ich zażywaniu okropnie łamały mi się paznokcie i dwa miesiące trwało, nim doprowadziłam je do normalnego stanu. Niedawno próbowałam wcierać odżywkę pokrzywową z firmy Anna, ale wypadały mi po niej włosy :( Po kozieradce pojawiła się masa babyhair, jednak przyrostu ni widu ni słychu. Mam włosy średnioporowate, kręcono-falowane (wiem, że kręcone włosy wolniej rosną:( ) Pomóż, proszę! :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie Ci zazdroszczę efektów po wcierkach! Moje włosy nie zareagowały nigdy na żadną (Jantar, Seboravit, Radical), jedynie po Amolu ciut przyspieszyły co było ogromnym sukcesem. Woda pokrzywowa przyhamowała nieco wypadanie, z kolei kozieradka i Radical chciały pozbawić mnie połowy włosów. :)
      Naprawdę nie masz problemu z przyspieszeniem przyrostu skoro włosy reagują! Spróbuj Amolu (skład zupełnie inny niż typowe wcierki, działanie opiera się na właściwościach olejków eterycznych) i szukaj, jest jeszcze dużo produktów do wypróbowania. :)

      Usuń
    2. Efektów nie ma co zazdrościć, bo zaraz poszły do ścięcia (najpierw zdrowie włosów a dopiero potem długość), nie słyszałam o Amolu jako wcierce ale skoro się nadaje, to spróbuję :) Dzięki za odpowiedź! ; *

      Usuń
  24. Hej
    Jak myślisz, czy olej arganowy może powodować puszenie się włosów wysokoporowatych??? Olejuję nim przed kazdym myciem na cały dzień. Muszę zaznaczyć,ze mam włosy strukturą prawie identyczne do twoich. Przed rozpoczeciem olejowania bylo to jedno wielkie siano. Do tego używalam jeszcze maski i serum z tym olejkiem (stapiz argande). Z czasem zaczely sie robić coraz bardziej gladkie miękkie i lśniące. Ale ze są wysokoporowate to nie przylegają do siebie. Jedyną pomocą jest to serum. Ewentualnie moglabyś polecić jakiś dobry olejek do włosów porowatych? W niedzielę zamierzam nalozyć na wlosy ampułkę Loreal powercell repair B. Jestem bardzo ciekawa efektu. Tylko zastanawian się czy oczyścić włosy mocnym szamponem z SLS. Z niecierpliwością czekam na odpowiedź. Pozdrawiam. Justyna

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj!

    Moje włosy wiele przeszły. Przez długi czas farbowalam je na platynowy blond, teraz farbuje je na mocny fiolet farbą ELumen (farba bezoksydacyjna). Przez rok świadomej pielęgnacji moje włosy z suchego siana stały się miękkie i jedwabiste. Są elastyczne, końcówki przestały się rozdwajać i ogólnie jestem zadowolona z ich stanu. Lecz jest jedna rzecz, która spędza mi sen z powiek - brak połysku. Bardzo chciałabym mieć lśniące włosy, niczym tafla. Lecz niestety nie wiem czym go nadać.

    Tutaj przesyłam link z produktami któe używam w tej chwili http://zupa-z-muchomorow.blogspot.com/2014/11/jak-dbac-o-wosy-wysokoporowate-czyli-o.html

    Pozdrawiam, Amanita Muscaria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze, co przyszło mi do głowy po zapoznaniu się z Twoją pielęgnacją to wyeliminowanie protein (również tych, które są daleko w składzie). Oczywiście tylko na jakiś czas, być może to one sprawiają, że włosy są matowe. Mocno emolientowa pielęgnacja (zrezygnowałabym z olejków Green Pharmacy, zwłaszcza łopianowego) i ochrona długości przed działaniem szamponu. Próbowałaś zmywać olej odżywką?

      Usuń
  26. Hej ;)
    Mam kręcone włosy za łopatki , po myciu pięknie się kręcą ,ale gdy związuję je na noc ,wyginają się i wyglądają na pogniecione .Czy jest jakiś sposób ,żeby ten skręt przetrwał przez noc ?
    Z góry dziękuję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja siostra miała dokładnie ten sam problem. :)
      Okazało się, że najlepiej sprawdzają się gumki invisibobble (luźny koczek lub kitka na czubku głowy), które nie zostawiają brzydkich odgnieceń.

      Usuń
  27. Hej! Mam pytanie odnośnie zachowywania równowagi proteinowo-humektantowo-emolientowej... Otóż mam włosy baaardzooo wysokoporowate, nakładam wyżej wymienione składniki w róznych kombinacjach, razem, osobno, na dłużej, na krócej... Włosy faktycznie są wtedy dociążone, bardziej się błyszczą, ale jest coś, czego nie mogę się pozbyć. Mianowicie, kiedy biorę do ręki pukiel włosów, wygląda on jak choinka, ma pełno odstających, jakby poszarpanych włosków, takich kędziorków. Kiedy patrzę na włosy w lustrze, będąc oświetlona sztucznym światłem, na głowie mam aureolę tych kędziorków. Nie wiem jak to zminimalizować, bo nie ludzę się nawet, że kiedykolwiek będę miała gładką powierzchnię włosów. Czy masz może jakiś pomysł co robię źle? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy wyglądają tak samo :) Ciężko powiedzieć czy to "bejbiki" o różnych długościach czy może włosy z natury lubą falować, dlatego końce wykrzywiają się we wszystkie strony.
      Inny trop to związywanie włosów - jak często to robisz? Śpisz w spiętych włosach?
      W moim przypadku oprócz skłonności do odkształceń i zniszczeń w grę wchodzi spanie w koczku.

      Usuń
  28. Hey co sadzisz o tym skladzie, nada sie do wlosow ?

    Aqua, Aloe Barbadensis Gel, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Ethylhexyl Stearate, Polyacrylamide, Phenoxyethanol, C13-C14 Isoparaffin, Parfum, Panthenol, Citric Acid, Laureth-7, Allantoin, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, CI 19140, CI42090

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jaki sposób chcesz stosować ten produkt? Skład ma bardzo fajny, ale po nałożeniu przydałoby się pokryć włosy czymś emolientowym.

      Usuń
  29. Witaj Gapo
    Na początku powiem Ci , że masz cudowne włosy :)
    Dopiero zaczynam swoją włosów przygodę , może znasz
    jakieś fajne odżywki , maski, mgiełki do przetestowania z Rossmana
    zgodne z CG ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. :)
      Nigdy nie stosowałam tej metody, dlatego ciężko mi cokolwiek doradzić w tej kwestii.
      http://blogikreconowlosych.blogspot.com/ Rzuć okiem na blogi znajdujące się na tej liście, na pewno któraś z dziewczyn stosuje pielęgnację CG.

      Moja kręconowłosa siostra (sprężynki, farbowane:)) bardzo lubi poniższe produkty:
      - szampon Garnier Avokado i Karite (moje włosy obciąża, dla loków idealnie "nawilżający", nie rozluźnia skrętu)
      - płyn do kąpieli Babydream fur Mama
      - odżywka Garnier Avokado i Karite
      - balsam Planeta Organica Aleppo
      - drożdżowa maska Agafii
      - maska Gloria
      - żel lniany jako odżywka d/s
      Nie stosuje żadnych serów silikonowych ani odżywek b/s. Do stylizacji używa różnych kremów do loków.
      Używała odżywek Isany (Locken, Oil), Alterry, BingoSpa itd, nic nie spisało się tak dobrze jak wymienione powyżej. :)

      Usuń
  30. Witam:) Pisze prace dotyczaca silikonow na przykladzie odzywki niesplukiwanej?czy moglabys mi podpowiedziec z jakich ksiazek/artykulow bierzesz informacje na ten temat? dziekuje i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam :) Mam pytanie czy jak zetnę kręcone włosy do ramion czy troszeczkę dłużej to będą mi się puszyc,pytam ponieważ bardzo chciałabym zmienic coś w nich po drugie mam bardzo zniszczone.Co najlepiej używac aby zapobiec puszeniu ich się.Bardzo proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiej długości są Twoje włosy obecnie? Jaki to typ skrętu? I czy są gęste czy raczej cienkie? :) Jak bardzo puszą się teraz?

      Usuń
    2. Od ramion to z 15 cm typ skrętu w nich jest różny ale nie są to fale ale tez tak bardzo się nie kręcą,są gęste.Nie puszą się jak nie susze ich i czesze szczotką bo wtedy to jest masakra a teraz to mało nie wiem czym to jest związane.Twoja odpowiedź jest dla mnie bardzo ważne,ponieważ chciałabym jak najszybciej pójśc do fryzjerki,ponieważ są zniszczone bardzo i chciałabym zmienic wygląd.

      Usuń
    3. Ciężko przewidzieć jak zachowają się kręcone włosy po radykalnym cięciu. Często gdy przestają być tak ciężkie zaczynają kręcić się jak szalone w zupełnie inny sposób niż dotychczas. Wtedy musiałabyś popracować nad nadawaniem im odpowiedniego skrętu - jeśli nie sprawdziłoby się zwykłe ugniatanie być może musiałabyś skręcać i ugniatać każdy lok oddzielnie.
      U każdego sposób na puszenie wygląda inaczej, zwłaszcza u kręconowłosych... być może większa dawka protein z emolientami zapobiegłaby puszeniu, ale to nic pewnego.
      Na Twoim miejscu nie decydowałabym się na radykalne cięcie, raczej 5-6 centymetrów (bez mocnego cieniowania). Zawsze lepiej ściąć trochę za mało i wybrać się po miesiącu na poprawkę niż ściąć za dużo i żałować. :)

      Usuń
    4. Dobrze dziękuję za odpowiedź mam jeszcze jedno pytanie tylko ono trochę głupio zabrzmi czy znasz jakieś sposoby aby włosy zaczęły szybciej rosnąc? :)

      Usuń
    5. Na blogach i forach pełno jest różnych sposobów na szybszy porost włosów, ale żaden nie jest uniwersalny. U niektórych sprawdza się Jantar, u innych suplementy ze skrzypem i pokrzywą.
      U mnie póki co było widać efekty jedynie po wcieraniu Amolu w skórę głowy. :)

      Usuń
  32. Witaj Gapo! Mam pytanie odnosnie pielegnacji wlosow w warunkch ekstremalnych podczas wyjazdu. Bede przez miesiac podrozowac po Azji, wyjazd mocno “backpackerski”, bedzie duzo przemieszczania sie, spanie w przeroznych warunkach, sporo kurzu, slona woda, wiatr i duza wilgotnosc powietrza. Caly „dobytek” w plecaku, wiec odpada taszczenie kilku odzywek itd. Odpada tez trzymanie na wlosach oleju i masek. Moze nawet w ogole nie byc czasu na nalozenie odzywki. Co poradzilabys w takiej sytuacji? Moze sie po prostu solidnie „zasilikonowac”, zeby wlosy jakos przetrwaly? Oczywiscie bede je chronic chustka/ kapeluszem i upinac.
    Dodam, ze mam wlosy wysokoporowate, mocno kaprysne. Ogolnie zauwazylam, ze to co sprawdza sie u Ciebie, u mnei tez dziala i odwrotnie :)
    Bede wdzieczna za porady!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężka sprawa. :) Na Twoim miejscu zrobiłabym sobie odżywkę w sprayu (woda+odżywka+olej) lub kupiła Gliss Kur Oil Nutritive w sprayu (według mnie bezkonkurencyjna, a przetestowałam większość dostępnych). Oprócz tego spakowałabym serum silikonowe (np. maleńkie CHI lub nieco większe Marion 7 efektów z olejem arganowym) i oczywiście szampon.
      Pokusiłabym się też o zabranie niewielkiej ilości olejku do wcierania w końcówki pomiędzy myciami (najlepszy by był kokosowy,masło shea bądź drogeryjna mieszanka np. Babydream lub Alterra - chodzi o wytrzymałość w różnych warunkach i mniejsze ryzyko, że zjełczeje), ale to tylko ze względu na ich dużą wrażliwość. Często po prostu mają dość silikonów, stają się sztywne i spuszone.
      Podsumowując - szampon + odżywka w sprayu + małe serum + mały olejek.
      Udanego wyjazdu! :)

      Usuń
  33. Witam mam pytanko włosy tego typu co Ty..rozjaśniane z rudego do blondu, od ramienia mam sianko,gumę,i suchość na potęgę...kupiłam ocet jabłkowy dużo pozytywnych opinii było na jego temat i przelewam włosy dodając 2 zakrętki na litr wody i odciskam włosy...możesz mi powiedzieć czy to jest ok? jak go używać żeby było jak "najzdrowiej" ;) boję się żeby nie narobić sobie szkód. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję zmniejszyć ilość wlewanych zakrętek do jednej na litr.
      Nie raz stosowałam płukanki z octu jabłkowego, zawsze z marnym skutkiem. Uważam, że to nie jest płukanka dla bardzo suchych, zniszczonych i łamliwych włosów, nawet przy dużym rozcieńczeniu. Ocet jest zbyt mocny, jego kwaśne pH może nieco domknie łuski ale przy okazji może narobić nieco szkód.
      Ale oczywiście każdemu służy coś innego i zawsze warto spróbować. :) Na Twoim miejscu sprawdziłabym czy nie lepiej sprawdza się taka płukanka zastosowana po umyciu włosów, a przed nałożeniem maski/odżywki.

      Usuń
  34. Hej
    Ostatnio bardzo mi zależy na przyśpieszeniu porostu.
    Czy można jednocześnie wcierać wcierki , pić drożdże ,skrzypokrzywę i siemię lniane ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę powodu dla którego wcierki i suplementacja/kuracja miałyby się nawzajem wykluczać.
      Nie wiem jednak jak to wygląda w przypadku łączenia aż trzech kuracji wewnętrznych... nie jestem dietetykiem, ale może to trochę za dużo na raz? :)

      Usuń
  35. Hejo :)
    Od 3 miesięcy stosuję świadomą pielęgnację (jestem po 7-letnim katowaniu prostownicą i farbowaniu farbami drogeryjnymi). Są już jakieś efekty ale nie jestem przekonana czy robię to dobrze :D Mogłabyś ocenić? Może najpierw coś o moich włoskach :
    - wysokoporowate, typ 2C - Wavy Whirly, gęste, ścięte na prosto (jak będą dłuższe zmienię na U)
    Moja aktualna pielęgnacja :
    olej 30 minut > maska proteinowa 30 minut > maska humektantowa 30 minut > stylizacja : odżywka b/s + żel lniany > olejek na końcówki > ręcznikowanie
    Moim głównym problemem są spuszone końcówki, odstające. Kilka miesięcy temu coś mi strzeliło do głowy i pocieniowałam sobie włoski - nie umiem o nie zadbać, znowu zapuszczam do jednej długości - nie ścinam ich (tych wyżej). Powinnam coś zmienić, dodać/odjąć? Fryzjerka mówiła, że moje nowe włosy (odrosty) są gładkie, podczas gdy reszta jest szorstka. A może powinnam je podciąć? Mam nadzieję, że nie, bo krótsze włosy mi nie pasują (mam okrągłą twarz).
    Błagam o pomoc :D Pozdrawia, Ślązaczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem specjalistką, ale pewnie Twoje włosy dostają za dużo protein. Odpuść je sobie na rzecz emolientów- olejowania.

      Usuń
    2. Tak jak wyżej, za dużo protein w złej kolejności.
      Przede wszystkim polecam Ci odstawienie odżywki proteinowej (sięgaj po nią rzadziej np. raz na tydzień lub dwa) na rzecz emolientowej - włosy nie będą tak sztywne i spuszone.
      Spróbuj olejowania przed myciem (nie wyklucza to używania również olejku po myciu), podczas nakładania odżywek i masek stosuj kolejność humekatny-proteiny-emolienty.
      Nie musisz ich ścinać, postaw na emolientową pielęgnację :)

      Usuń
  36. Hej! Pisałaś kiedyś, że masz jedną zaufaną fryzjerkę w Gdańsku. Akurat się przeprowadziłam do 3miasta i szukam nowego fryzjera, a boję się eksperymentować. Mogłabyś dać namiary na nią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod poniższym linkiem znajdziesz numer telefonu i adres. Polecam serdecznie :)
      https://www.facebook.com/pages/ADELL-Salon-Fryzjerski/681121061958091?ref=ts&fref=ts

      Usuń
  37. Jaką polecasz szczotkę z włosia dzika do włosów cienkich i delikatnych? Pisałaś ostatnio, że zamówiłaś khaję, jak się spisuje? :)
    Zastanawiam się jaką wybrać. Myślałam nad Termix: http://www.hairstore.pl/termix-profesional-szczotka-boar-duza-p7097.html Gorgol: http://allegro.pl/szczotka-do-wlosow-duza-z-dzika-wlosia-naturalnego-i5013628089.html lub właśnie Khaję- Helenę. Pomogłabyś w wyborze ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem najlepszym wyborem jest Khaja z włosiem ciemnym (nie jest tak delikatne i podatne na rozdwojenia jak rozjaśniane).
      I najważniejsza kwestia - bierz szczotkę całkowicie drewnianą! Włosie na poduszce pneumatycznej to jest prawdziwy horror... Khaję o wiele łatwiej wyczyścić. :)

      Usuń
  38. Pomocy! Dwa miesiące temu obcięłam włosy. Były bardzo zniszczone ponieważ nie obcinałam ich prze dwa lata. Poszło 10 cm. Przez dwa tygodnie był spokój ale potem zaczęło pokazywać rozdwojonych końcówek. Pomocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, nie ma powodu do paniki. :)
      Jeśli Twoje włosy są na długości porowate takie zjawisko jest normalne - struktura włosa może być bardzo podobna na wysokości 3, 5 i 10 centymetrów od końcówek, stąd rozdwajanie.
      Jak pielęgnujesz włosy? W jakim są stanie?
      Przy kolejnych cięciach skracaj je o 0,5-1 cm, więcej nie ma sensu.

      Usuń
  39. hejjjjjj pięknowłosa !!! bardzo prosiłabym ,abyś zerknęła na post z rozjaśnianiem na moim blogu i bardzo proszę o poradę jaką farbę mam teraz nałozyć aby uzyskać bardzo jasny odcień blondu pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej, mam wrażenie ze po delikatnych szamponach robią mi się gumowate włosy, czy tak może być? Drugi problem to to ze nakładam oleje, maseczki itp. a one ciągle są suche, może są trochę gladsze w dotyku niż wczesniej. Czy powinnam czekać dłużej na efekty czy raczej cos zmienić? Stosuje raczej emolientowa terapie, od czasu do czasu proteiny

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie są Twoje włosy, farbowałaś je lub stylizowałaś z użyciem prostownicy itp? W jakim są stanie?
      Ciężko mi doradzić coś konkretnego bez większej ilości informacji.
      Całkiem sporo dziewczyn narzeka na efekt gumowatych włosów po delikatnych szamponach, więc tak, to możliwe :) Nie wiem jakie konkretnie masz na myśli, ale warto w takiej sytuacji spróbować innych szamponów (np. Planeta Organica) i używać ich tylko na skórę głowy, a długość myć lekką odżywką (zwłaszcza po olejowaniu). To może też pomóc na suchość o której piszesz.
      Możesz też spróbować innego rodzaju protein niż dotychczas, u mnie zupełnie nie sprawdza się keratyna czy inne hydrolizowane proteiny, za to zwykłe żółtko wymieszane z odżywką działa rewelacyjnie.

      Usuń
    2. Farbowałam je ostatnio rok temu na blond, mam jeszcze polowe farbowanych włosów. Nie suszę ich, prostowalam mniej niż 10 razy w życiu.Kiedyś spalam z mokrymi włosami teraz tego unikam, czesane były zwykłą szczata - teraz drewiany grzebien z tbs albo TT. Są suche, sianowate, pusza się, wypadaja(z powodu choroby-z jej powodu są tez suche i lamliwe), kręcone.
      Wczesniej mylam włosy odzywka i było ok :)

      Usuń
  41. Hej mam problem z wypadaniem wlosow i zaczęłam stosowac kozieradke. Mija już 2 miesiąc, przez czas stosowania kozieradki troche mi sie polepszyło, choć spektakularnych efektow nie było. Ostatnio jednak problem wypadania się nasilił. Czy możliwe jest że przedobrzyłam i stosowałam ją za długo? Zauważyłam że na skórze głowy mam jakby nalot od zmielonych nasionek. Może skóra ma zapchane pory, nie może oddychać i stąd nasilone wypadanie? Dodam tylko że już stosowałam peeling cukrowy w międzyczasie, żeby pozbyć się nalotu. Nie wiem czy teraz dalej stosować kozieradkę czy sobie odpuścić.

    podkomentarz do postu wyżej - mam tak samo. Kładę głównie oleje od pół roku, a efekt jest nijaki. Nie rozumiem o co chodzi :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcierka z kozieradki jest bardzo specyficzna, nie u każdego się sprawdza. U mnie nasiliła wypadanie. :)
      Zrezygnuj z wcierek na jakiś czas, oczyszczaj skórę głowy regularnie, a jeśli będziesz chciała znowu coś stosować to polecam raczej kupne wcierki (np. Jantar, Saponics, Amol, Seboradin, Joanna Rzepa itd) lub napar z dodatkiem imbiru.
      Czy przeanalizowałaś pielęgnację pod katem potrzeb swoich włosów? Proteiny, humektanty, emolienty? Jest wiele kwestii na które warto zwrócić uwagę, a które mogą zrobić ogromną różnicę. Czasem wystarczy np. zrezygnować z rozczesywania po myciu lub zmienić plastikową szczotkę na drewniany grzebień lub szczotkę z włosia. Zwykły ręcznik na bawełnianą koszulkę. :) Albo skrócić czas trzymania oleju i odżywek do pół godziny lub nawet krócej. Polecam też wypróbowanie nafty kosmetycznej. :)

      Usuń
  42. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  43. Od: lina36
    01.04

    Witam,

    Na Twój blog trafiłam dziś całkiem przypadkiem ,Więc nabrałam tej energii by zadbać w końcu o swoje włosy. Potrzebowałabym tylko Twojej pomocy, byś mi doradziła od czego mam zacząć, co zakupić i gdzie dostanę te produkty.

    Mam gęste włosy, od roku je rozjaśniam pasemkami blond u fryzjera, gdy tylko umyje włosy, to już na drugi dzień są tłuste i oklepane.. Końcuwki mam porozdwajane, nie wspominając o tym , że jak po umyciu wieczorem na drugi dzień rano tyl wygląda jak siano. Koszmar normalnie. Dlatego też często używam prostownicy, gdyż tylko wtedy oddają wygląd zadbanych włosów.

    Bardzo prosiła bym Cię o pomoc. Będziesz moją jedyną wybawicielką;) czekam z niecierpliwościa na Twoja odpowiedź, kilka rad, propozycji tygodniowej kuracji jaką mogę stosować co tydzień.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecałabym rozpoczęcie od zorganizowania kilku produktów:
      - mocny szampon do oczyszczania - szampony Barwa lub Neutral 0% dostępne w Rossmannie
      - delikatny szampon do częstego mycia - zwykły szampon Babydream lub wersja ułatwiająca rozczesywanie (włosy różnie reagują na takie szampony, dlatego możliwe, że poszukiwania tego najlepszego będą chwilę trwały)
      - emolientowa odżywka - może to być "złota" maseczka z Isany (a raczej kuracja z olejkiem arganowym) bądź odżywka Gliss Kur Oil Nutritive - również Rossmann.
      - żółtko jako źródło protein :)
      - olej - możesz użyć zwykłego słonecznikowego lub rzepakowego na początek (odradzam oliwę), jeśli chcesz kupić coś pod kątem włosowym to polecam olej ze słodkich migdałów, olej lniany i olejek Babydream fur Mama.
      - opcjonalnie serum silikonowe do końcówek, najlepiej z dodatkiem olejków (nie tylko zabezpiecza ale też ułatwia życie, jeśli masz suche końce) i nafta kosmetyczna

      Zaczynasz od oczyszczenia włosów mocnym szamponem, następnie nakładasz odżywkę i zostawiasz na tak długo jak chcesz (odradzam jednak trzymanie dłużej niż godzinę, czasem nawet kilka minut wystarczy). Pokombinuj z czasem trzymania odżywki, jaki odpowiada Ci najbardziej - u każdego wygląda to nieco inaczej. :)
      Przed kolejnym myciem nałóż olej na włosy od ucha w dół, np. łyżkę stołową. Również po dowolnym czasie zmyj go delikatnym szamponem (o sposobach zmywania oleju już trochę pisałam, linki znajdziesz w spisie treści) i nałóż odżywkę. Jeśli chcesz, żeby włosy nabrały objętości i grubości wmieszaj w porcję odżywki 1/3 żółtka, nałóż na włosy i zostaw na 15 minut. Po tym czasie spłucz i nową porcją odżywki wymasuj włosy - pozbędziesz się resztek żółtka.
      Wszystkie informacje dotyczące protein, humektantów i emolientów, olejków i ich zmywania znajdziesz we wpisach. Starałam się ułożyć spis treści tak, żeby łatwo było odnaleźć interesujące Cię tematy. :)

      Usuń
  44. Witaj kochana :) czytam Twojego bloga od niedawna i również zaczęłam od blondhaircare. Mam kilka pytań do CIebie, ponieważ już się w tym wszystkim gubię. Zanim postanowiłam zadbać o swoje włosy, myłam je codziennie mocnymi szamponami do włosów przetłuszczających się, suszyłam i wychodziłam na dwór, przez co straciłam sporo włosów. Mało tego, był farbowane na blond - naturalny mam ciemny blond. Postanowiłam zrezygnować z farbowania i tak już od 15 miesięcy nie farbuję swoich włosów. Włosy mam troszkę za ramiona, skóra głowy przetłuszczająca końcówki suche i rozdwajające się. Chciałam zacząć używać innego szamponu, łagodniejszego, olejować i nakładać odżywkę. Wcześniej tego nie robiłam. Kupiłam więc tak polecany szampon dla dzieci babydream, jednak pojawił mi się delikatny łupież, włosy wydawały mi się przesuszone, więc zrezygnowałam. Kupiłam facelle sensitive, jednak następnego dnia znowu musiałam umyć włosy - myjąc je rano, tak samo było wieczorem. Po myciu nakładałam odżywkę Garnier Avocado. Olej jaki stosowałam kilka razy to rycynowy, jednak nie robiłam tego zbyt często. Przyzwyczaiłam włosy do codziennego mycia i teraz nie wiem jak mam ograniczyć przetłuszczanie i jak dbać o odrost, żeby nie był taki suchy. Nie wiem jakiego szamponu, maski, oleju używać.. Przeczytałam juz kilka blogów, ale postanowiłam poprosić o pomoc Ciebie :)
    Jak zacząć pielęgnować włosy? Najpierw odżywka/maska a potem mycie? Może użyć wody brzozowej?
    Jakie szampony i maski mi polecisz? :)
    Z niecierpliwoscią czekam na odpowiedź
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :)
      Taki problem z Babydreamem ma sporo osób, z Facelle z kolei sama się średnio polubiłam :) Jeśli masz gdzieś w okolicy sklep zielarski prawdopodobnie znajdziesz tam kosmetyki rosyjskie, indyjskie lub "eko" - przejdź się tam i poczytaj składy dostępnych szamponów. Szukaj takich, w których nie znajdziesz najpopularniejszych detergentów czyli "Sodium Laureth Sulfate" i "Sodium Lauryl Sulfate". Bardzo fajne szampony ma Planeta Organica. Trzeba dać skórze głowy trochę czasu na przyzwyczajenie do łagodniejszych detergentów. Wiem, że ciężko to przetrwać, ale można (i warto) się ratować suchymi szamponami. Wypróbowałam już kilka i polecam tylko Batiste, jego sława nie jest bezpodstawna. :)
      Z mocniejszych szamponów warto wypróbować dostępny w Rossmannie Neutral 0% - bardzo dobrze oczyszcza, jest na mocnym detergencie ale nie ma żadnych niepotrzebnych nawilżających czy natłuszczających dodatków. W sam raz dla włosów, które łatwo obciążyć. :)

      Odżywkę wybrałaś bardzo fajną. Z drogeryjnych mogę polecić Gliss Kur Oil Nutritive, złotą maseczkę Isana, maskę Natur Vital aloesową. Z tych trudniej dostępnych moimi ulubionymi są balsamy Planeta Organica - aleppo, marokański, prowansalski, turecki, tybetański. Pamiętaj, żeby odżywki nakładać tylko na suche partie, np. od ucha w dół. :)
      Spróbuj kiedyś dodać do porcji odżywki żółtko (np. 1/3), zostaw na włosach na 15 minut, a po tym czasie spłucz i nową małą porcją odżywki wymasuj włosy żeby pozbyć się resztek żółtka.
      Proteiny w takiej postaci powinny nieco pogrubić włosy i sprawić, że będą mieć więcej objętości.
      W spisie treści znajdziesz wpisy o proteinach, humektantach, emolientach i przykładowych kuracjach, które "restartują" włosy (np. "Jak uratować włosy w jeden dzień").

      Zmieniłabym olejek na lżejszy np. lniany lub ze słodkich migdałów. Możesz też spróbować tego co masz w kuchni, ja przez miesiąc używałam zwykłego słonecznikowego i był równie dobry co te "pielęgnacyjne" :)

      Przede wszystkim postawiłabym na rozgraniczenie pielęgnacji góry i dołu - na górę tylko szampon i wcierki bazujące na alkoholu, żeby nie obciążać jej dodatkowo, a na dół olej przed każdym myciem (chociaż odrobina) i najlepiej nie myć go szamponem. Suche włosy lubią się z myciem odżywkami. :)

      We wpisach na temat mycia włosów i zmywania olejków wspominałam chyba o powyższym sposobie pielęgnacji - poczytaj, a na pewno znajdziesz coś dla siebie. I pamiętaj, że pielęgnacja to kombinowanie i odkrywanie preferencji swoich włosów metodą prób i błędów. Nie bój się próbować, jeśli obciążysz włosy olejkiem - wystarczy je umyć. :)

      Trzymam kciuki! :)

      Usuń
    2. Cześć! :)
      Bardzo dziękuję za Twoje rady, mam jeszcze kilka pytań :)
      Czy maskę Natur Vital aloesową mogę nałożyć także na skórę głowy, aby ją nawilżyć? Jest właśnie w promocji w Naturze i chyba się skuszę :)
      I czy wcierki na bazie alkoholu nie będą mi jeszcze bardziej wysuszać skóry, przez co będzie się ona bardziej przetłuszczać? Co sądzisz o wodzie brzozowej pollena?:)

      Dziękuję już i tak za duuuuużą pomoc! :)
      Pozdrawiam
      Ola

      Usuń
  45. Cześć,

    Mam pytanie co do olejowania - może gdzieś już o tym pisałaś, ale jestem nowa i zanim to znajdę... :)

    Widziałam na stronie o oleju z pestek winogron butlę spożywczą. Czy to znaczy, że na włosy i skórę / ciało używasz oleje spożywcze? Ja mam dylemat, bo te są znacznie tańsze w przeliczeniu na np. 100 ml niż te ze sklepów z półproduktami.

    Będę wdzięczna za wskazówki! Taka krótka odpowiedź i będę wniebowzięta :)

    Pozdrawiam gorąco,
    Hania

    ps, A o babydreams fur Mama czytam już któryś raz, ale dopiero Twoja wyczerpująca wypowiedź mnie do niego skusiła. Przy najbliższej wizycie w Rossmannie będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, kupuję i stosuję oleje spożywcze. :) Zwłaszcza na włosy, wtedy szukam najbardziej korzystnych cenowo ofert. Jeśli planuję używać olejku na skórę bez dodatków lub po wymieszaniu z balsamem wybieram oleje nierafinowane. Z kolei jeśli miałabym używać olejku na twarz (tutaj raczej tylko eteryczne) kupiłabym go w sklepie z półproduktami, jak najlepszej jakości. :)
      W Rossmannie jest kilka olejków wartych uwagi - właśnie Babydream fur Mama, zwykły Babydream, wszystkie wersje olejków Alterra i olejki Wellness&Beauty.

      Usuń
  46. Hej, jestem mega zielona w tym temacie, pomimo, że od roku moja pielęgnacja mniej więcej jest świadoma. Nigdy nie przepadałam za swoimi włosami. Cienkie, długie, z tendencją do strączkowania sie, wierzchnia warstwa strasznie się puszy. W zasadzie proste, jednakże przednia część włosów się jedynie kręci i co za tym idzie jest najbardziej zniszczona. Pomimo moich starań końcówki wiecznie mi się łamią. Co drugi dzień myję włosy szamponem Baby Dream, od czasu do czasu Joanna Naturia pokrzywa i zielona herbata. Jeśli chodzi o odżywki to moim niezmiennym faworytem jest Alterra Granta i Aloes, czasami zagościła Nivea Long Repair, Isana różowa czy Garnier Avokado. Po myciu, na wilgotne włosy używam mgiełki Gliss Kur Ultimate Volume. Raz w tygodniu nakładam Biovax Latte. Olejowałam olejem kokosowym jednak nie był to najlepszy wybór, zmieniłam olej na Baby Dream fur Mama, który jako tako się sprawdza. Końcówki zabezpieczam serum od Green Pharmacy. Nie prostuję, suszę sporadycznie, czeszę TT i związuję na noc.
    Może moja pielęgnacja nie jest rozbudowana i imponująca, jednak nie mam czasu na więcej eksperymentów. Czy popełniam jakieś błędy? Coś powinnam zmienić? Będę wdzięczna za wszystkie rady : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi wskazać konkretne błędy, dlatego wymienię jedynie kilka wskazówek - może któraś będzie trafna? :)
      - myj szamponem tylko skórę głowy - moje końcówki mają bezpośredni kontakt z szamponem średnio raz w miesiącu i trwa to już ok. 10 miesięcy. Z każdym dniem jest lepiej, udało mi się je wygładzić i zagęścić. (o sposobie mycia włosów pisałam nie tak dawno temu, nadal aktualne)
      - proponuję pożegnać się z Alterrą na miesiąc, tak w ramach eksperymentu. Zawiera sporą dawkę alkoholu, który na dłuższą metę przesusza pomimo obecności emolientów w składzie. Niech na jej miejsce wskoczy Garnier lub Gliss Kur Oil Nutritive
      - odstaw też Biovax Latte. Nie mówię tu oczywiście o wyrzucaniu, niech poczekają sobie gdzieś w szafce :) Zamiast tego raz w tygodniu/raz na dwa tygodnie dodawaj do maski lub odżywki 1/3 żółtka i zostawiaj na włosach na 15 minut. Po tym czasie spłucz i nową mniejszą porcją odżywki wymasuj włosy i dokładnie wypłucz. (usuniesz resztki żółtka)
      Bazową odżywką może być Garnier bądź inny Biovax np. do włosów suchych i zniszczonych (żadnej keratyny, jedwabiu i protein mlecznych). Chodzi o to, żeby sprawdzić jak włosy zareagują na inny rodzaj protein. Te z żółtka są większe, dlatego zamiast wciskać się pod rozchylone łuski włosów otulają je wzmacniającym rusztowaniem. Jeśli wszystko pójdzie dobrze długość powinna mieć więcej objętości i sprawiać wrażenie grubszej. Włosy mogą też być nieco sztywniejsze i na początku zmatowione/spuszone, ale po dość krótkim czasie ich stan powinien się unormować. Moje uspokajają się po około 3 godzinach, wtedy stają się gładkie i zaczynają błyszczeć. :)
      - pożegnaj się na jakiś czas z mgiełką, w razie potrzeby wygładzenia/zabezpieczenia używaj serum wymieszanego z kropelką olejku
      - może warto pomyśleć o zmianie szczotki? Początkowo byłam zachwycona TT, a potem zauważyłam jak połamał i zniszczył mi końcówki. Proponuję drewniany grzebień, drewnianą szczotkę bądź szczotkę z włosia dzika.
      - zawsze nakładaj chociaż odrobinę oleju przed myciem, nawet na kilka minut. Nie bój się nie zmywać szamponem oleju z końcówek, warto spróbować sposobu mycia o którym pisałam (można oczywiście dostosować go do swoich potrzeb i traktować w ten sposób tylko 5-10 centymetrów końcówek :))
      - wprowadź do pielęgnacji naftę kosmetyczną, nakładaj na przesuszone partie przed myciem (samą lub wymieszaną z olejkiem)
      - nie zostawiaj oleju na włosach na noc! To rozpulchnia łodygę włosa. 5 minut czy 3 godziny - to w zupełności wystarczy.
      - nie wiem w jaki sposób związujesz włosy na noc, ale proponuję owijanie ich kawałkiem materiału lub chusteczką higieniczną. (jeśli robisz koczka wystarczy wyciąć kwadrat odpowiedniej wielkości, owinąć nim koczek i dopiero na materiale zawiązać gumkę). Tu kolejna sprawa - im bardziej miękka i im większa gumka tym lepiej. Ja używam dużych miękkich frotek (część z nich kupiłam w Pepco, wśród ozdób dla dziewczynek można znaleźć odpowiednio duże frotki do koczka i odpowiednio małe np. do warkoczy)

      Podsumowując - zmiana narzędzi (szczotka, gumki), zmiana sposobu mycia (tylko skóra głowy i przetłuszczające się partie), odstawienie kilku odżywek na rzecz emolientów i protein pochodzących z żółtka.

      Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Koniecznie daj znać czy postanowiłaś skorzystać z którejś wskazówki i jakie są efekty :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. dzięki wielkie za rady! na pewno odstawię część kosmetyków, żeby sprawdzić czy któryś nie działa tak jak tego nie chcę : )
      na ponad rok utknęłam na najbardziej popularnym włosowym blogu, ale po roku przestałam być zadowolona z rad tam udzielanych i tak trafiłam na Ciebie...i chyba tu zostanę : )
      Pozdrawiam i na pewno dam znać jak poszło!

      Usuń
    5. Dziękuję, miło mi! :) Trzymam kciuki :)

      Usuń
  47. Hej, mogła byś może odpowiedzieć mi na to, jak zamaskować ok. 5cm włoski za uszami i z tyłu pod normalnymi włosami? Wiem, że mogę zamaskować lakierem do włosów ale to nic nie daje i spinkami też nic to nie daje bo te włoski wychodzą i jeszcze bardziej je widać są trochę cienkie i chciałabym aby były normalne takie jak pozostałe włosy czyli długie, mogłaby ś mi pomóc ? :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Chyba musisz po prostu poczekać aż urosną. :) "Niestety" włosy znajdują się w różnych fazach wzrostu, a miejsce tych, które wypadły zajmują nowe, więc w sumie to jest niekończąca się historia. Z kolei na te krótkie włosy nad karkiem i przy uszach nie ma rady, jeśli spinki i lakier sobie nie radzą to można je najwyżej zgolić... ale chyba lepiej po prostu się pogodzić z ich obecnością. :)

    OdpowiedzUsuń
  49. jestem włosomaniaczką od jakiegoś czasu, ale ostatnio uświadomiłam sobie, że jestem jedną z tych "ortodoksyjnych włosomaniaczek", a co za tym idzie unikam prostownicy jak ognia. jednak moje włosy tak fatalnie się układają, że chciałabym co drugi dzień, przeprostować dosłownie dwa pasma, żeby jako tako wyglądać. jednak nie wiem jaki będzie to miało wpływ na kondycję włosów. czy słusznie? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz je odpowiednio zabezpieczać i obserwować ich stan by ewentualnie móc w porę zareagować nic złego nie powinno się stać. :)

      Usuń
  50. Witaj, będę bardzo wdzięczna jeżeli mi pomożesz rozwiać moje wątpliwości. Zacznę od tego jakie mam włosy, przede wszystkim wysokoporowate z tendencją do puszenia. Myję włosy codziennie, lecz zdarza mi się także co drugi dzień. Stan moich włosów nie jest zły, nie mam rozdwojonych końcówek lecz niestety bardzo suche na długości. Włosy mam delikatne i bardzo cieńkie. Muszę przyznać ze mylą mi sie te wszytskie humekanty, proteiny itd.. Ostatnio zastosowałam taki zestaw dla moich włosów i byłam pewna że zadziała:
    wieczorem zwilżyłam włosy i użyłam odżywki (1) Biowax bez spłukiwania/dwufazowa do włosów słabych ze skłonnością do wypadania, na to nałożyłam odżywkę (2)Yves Rocher Reperation odbudowującą do włosów suchych i zniszczonych, poczekałam ok 20 min następnie umyłam głowę (tylko skalp) (3)szmponem L'biotica BIOVAX regenerującym do włosów suchych/zniszczonych. Osuszone włosy ręcznikiem spryskałam ponownie odżywką Biowax tą co w pkt. 1 a na sam koniec zabezpieczyłam włosy (5) intensywną kuracją odzywczą w sprayu z kompresem Nutri 5 ( wydaje mi się ze to jest emolient) na końce włosóc nałozyłam odżywczą kurację z olejkiem arganowym avon advance techniques. Wilgotne włosy związałam i poszłam spać. Rano totalne siano, w czym tkwi błąd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się,że to przede wszystkim zła kolejność i zbyt duża ilość.
      1 to głównie silikony, więc dawałabym ją na sam koniec w celu zabezpieczenia. Składu ostatnich dwóch produktów nie mogę znaleźć. Mam za mało informacji żeby napisać coś konkretnie... Ale spanie w związanych wilgotnych włosach to kiepski pomysł.
      Generalnie proponuję bardziej przemyśleć pielęgnację, sprawdzić skład posiadanych odżywek osobiście (wszystkie składniki bez problemu znajdziesz w internecie, najważniejsze to pierwsze 3-5), nie sugerować się etykietami, zamienić odżywki w sprayu na prawdziwe oleje i ułożyć pielęgnację według przykładów jakie znajdziesz chociażby tutaj na blogu. :) Mniej przypadkowego działania "na czuja", więcej logicznego działania i samodzielnego sprawdzania składów.

      Usuń
  51. Czesc! Moje włosy ostatnio farbowane były rok temu na brąz - schodziłam z blondu. I właśnie wtedy odkryłam olejowanie i bardziej poznałam moje włosy (chociażby wysokoporowatośc, o czym wczesniej bym nie pomyslala nawet). Teraz muszę powiedziec,że są w bardzo dobrej kondycji - ale zamierzam wrócic do blondu z pomocą zaufanej fryzjerki powolutku. Czy są jakieś szczególne rzeczy, oprocz regularnego olejowania-odżywek,masek i serum na końcówki - które polecasz? Niestety po dłuższym spędzeniu czasu na bloga stwierdziłam że wpisów jest tyle,że nie dam rady przeczytac wszystkego. Z góry dziękuję za odpowiedz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwól, że podlinkuję najważniejsze posty zamiast przepisywać tutaj kilometry informacji :)) Przede wszystkim dbaj o równowagę (po rozjaśnianiu czy farbowaniu "złoty środek" może się przesuwać, więc kombinacje są nieuniknione), zabezpieczaj i obserwuj. I ryzykuj jeśli nie grozi to zniszczeniem włosów - zawsze można je umyć :)

      http://gapowo.blogspot.com/2013/05/zozona-pielegnacja-czyli-jak-uratowac.html
      http://gapowo.blogspot.com/2014/02/humektanty-emolienty-proteiny-jak.html
      http://gapowo.blogspot.com/2014/01/humektanty-co-nalezy-o-nich-wiedziec.html
      http://gapowo.blogspot.com/2014/02/emolienty-co-nalezy-o-nich-wiedziec.html
      http://gapowo.blogspot.com/2014/02/proteiny-co-nalezy-o-nich-wiedziec.html
      http://gapowo.blogspot.com/2015/05/nafta-kosmetyczna-moja-nowa-miosc.html
      http://gapowo.blogspot.com/2013/11/niskie-ph-wosy-czyli-jak-nie-zrobic.html
      http://gapowo.blogspot.com/2013/09/domykanie-usek-wosow-wysokoporowatych.html
      http://gapowo.blogspot.com/2014/03/zmywanie-oleju-z-wosow-suchych-i.html (obecnie nie zmywam oleju wcale odżywką ani go nie emulguję, po prostu po umyciu skóry głowy delikatnym szamponem nakładam normalnie planowaną maskę lub odżywkę, trzymam dowolną ilość czasu i spłukuję).

      Usuń
  52. Cześć! :)
    Bardzo dziękuję za Twoje rady, mam jeszcze kilka pytań :)
    Czy maskę Natur Vital aloesową mogę nałożyć także na skórę głowy, aby ją nawilżyć? Jest właśnie w promocji w Naturze i chyba się skuszę :)
    I czy wcierki na bazie alkoholu nie będą mi jeszcze bardziej wysuszać skóry, przez co będzie się ona bardziej przetłuszczać? Co sądzisz o wodzie brzozowej pollena?:)

    Dziękuję już i tak za duuuuużą pomoc! :)
    Pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, maski i odżywki aloesowe można śmiało nakładać na skórę głowy. :)
      To bardzo indywidualna kwestia, trzeba po prostu sprawdzić. Jeśli skóra głowy będzie się przesuszać można w trakcie mycia nakładać wspomnianą maskę lub żel lniany - coś, co ukoi i nawilży.
      Nie jestem fanką wód brzozowych, nie sprawdziły się u mnie. Za to woda pokrzywowa była świetna :)

      Usuń
  53. Witam, jaką fryzjerkę polecasz w 3city? : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Ada, salon Adell. :) Wszystkie informacje na facebooku:
      https://www.facebook.com/pages/ADELL-Salon-Fryzjerski/681121061958091?fref=ts

      Usuń
  54. Przejrzałam Twoją galerię włosową i muszę przyznać, że natura nie poskąpiła Ci ani objętości ani zdrowego wyglądu, dlatego piszę tutaj, bo ja nigdy pewnie nie osiągnę takiej gęstości jaką Ty posiadasz. Już nie wiem sama co robić. Moje włosy nie są i nie były gęste. Po przeprowadzce do UK długo z nimi walczyłam, nie wiem czy to ze względu na wodę czy zmianę klimatu, i już chyba ostatnio pogodzilam się z faktem, że szału jak nie było tak nie będzie. Musialabym wysłać Ci zdjęcie, żeby zobrazować o co chodzi,ale po umyciu i wysuszeniu włosów, szybko wyglądają tak, jakby na długości były nieświeże, zbierają w strączki, widać prześwity i doprowadzają mnie po prostu tym do zalamnia nerwowego,a marzę o lśniącej gładkiej tafli włosów. Przy skalpie mam wiele babyhair ale dnia następnego po przebudzeniu puszą się ogromnie, odstają i nie wygląda to estetycznie. Proszę o pomoc
    Sonia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy są zupełnie przeciętne - cienkie i niezbyt gęste. Farbowanie sprawiło, że stały się lżejsze i nabrały objętości. :)
      Proszę, wyślij zdjęcie włosów i opis pielęgnacji (jak wygląda mycie, jakie produkty stosujesz, jakich szczotek używasz) na maila : ania.sztoto@gmail.com
      Nie obiecuję, że odpowiem w tym tygodniu (w niedzielę mam ostatni egzamin), ale na pewno postaram się pomóc. :)

      Usuń
  55. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  56. Droga Gapo, czy byłabyś w stanie pomóc mi w przekształceniu planu pielęgnacji? Jestem włosomaniaczką od września 2015r. a wszystko mam ochotę rzucić, bo ścięte do ramion olejowane, kremowane, nawilżane, co jakiś czas proteinowane włosy są w gorszym stanie niż przed włosomaniactwem! A wtedy były rozjaśniane, codziennie prostowane i myte zwykłym szamponem... Jestem załamana i myślę, że tylko tracę czas, pieniądze i zaangażowanie. Jesteś ostatnią nadzieją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz do mnie na maila ania.sztoto@gmail.com
      Opisz szczegółowo swoją pielęgnację (tę codzienną, regularną od wiązania włosów na noc, przez szczotkowanie po mycie i czas trzymania produktów oraz zabiegi których próbowałaś), zrób listę posiadanych i wypróbowanych kosmetyków z opisem ich działania w paru słowach. Możesz też dołączyć zdjęcia, najlepiej takie przed i po.
      Spróbujemy razem coś wymyślić :)

      Usuń
  57. Co zrobić , żeby szybko ,,zejść'' z cieniowania ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najszybciej oczywiście można ściąć do długości najkrótszej warstwy. :)
      Wydaje mi się, że pozostaje jedynie popracować nad przyrostem (dieta, wcierki, masaże), bardzo dbać o końcówki najkrótszej warstwy aby jak najmniej się niszczyły i uzbroić się w cierpliwość...

      Usuń
  58. Droga Gapo, Mam do Ciebie bardzo trudne pytanie ;) Zacznę od początku- mam włosy naturalnie kręcone , bardzo gęste i bardzo grube w odcieniu średniego/ciemnego blondu. 6 lat temu zaczęłam je prostować chemicznie i powtarzałam zabieg raz/dwa razy do roku, jakoś przed wakacjami, ale w tym roku odpuściłam i postanowiłam wrócić do loków (ostatnie chemiczne prostowanie w maju 2014). Od 5 lat z kolei również farbowałam włosy: najpierw szamponetki, potem farby, a w ostatnim roku przerzuciłam się na hennę, co miało być wybawieniem i obietnicą zdrowszych włosów, a stało się koszmarem, którego nie mogę się w żaden sposób pozbyć. Aktualnie mam włosy za łopatki , cieniowane, do połowy kręcone (odrost ok 20cm) a reszta proste. Używałam henny khadi w kolorze jasnego brązu/miedzi, różne mieszanki, ale zazwyczaj jakieś jasne brązy, ostatnio tylko postawiłam na miedź, która niestety trzyma się najdłużej. Farbowałam ze 2-3 miesiące temu ostatnio (bo dopiero teraz wpadłam na pomysł powrotu do blondu, ah te wakacje), więc odrost mam ok 3cm (średni blond). Po przeczytaniu chyba wszystkich porad odnośnie pozbycia się henny (no i indygo, które jest składnikiem brązów) przetestowałam wszystkie naturalne sposoby: cytrynę, rumianek, korzeń rzewnia, kwas borowy, miód i pewnie coś tam jeszcze. Zniechęcona w końcu sięgnęłam po dekoloryzator Chantal, który wprawdzie w założeniu ma ściągać farby chemiczne, ale ryzykując zielonymi włosami użyłam na swoich. Raz, drugi , trzeci, próbując na końcówkach, pasemku, a w końcu na całych włosach. O ile efekty na końcach są super ( poza tym, że szamponami oczyszczającymi wysuszyłam je na wiór) i są w kolorze jasnego blondu, tak im wyżej tym gorzej. Odrosty blond, a potem większość włosów albo w kolorze jasnego brązu lekko rudawego, albo ciemnego blondu (szarego i mysiego) . W ten oto sposób skończyłam z wysuszonymi włosami w kilku kolorach - brązowawe kręciołki + proste blond końcówki. Planowałam zakupić dekoloryzator uber, ale już nie wiem czy coś to jeszcze pomoże. Liczę się z tym, że będę doprowadzała włosy do normalnego stanu przez jakiś czas, ale chociaż niech będą w jednym kolorze ;) Końcówki były zniszczone i bardzo wysokoporowate, a długość nieruszana prostowaniem i chemicznymi farbami jest średnioporowata i ogólnie gładsza, więc pewnie dlatego dekoloryzator ściągnął kolor tylko na końcach... Nie chcę już do końca życia farbować włosów henną, wiec muszę wymyślić coś na ten etap przejściowy. Wszystkie dziewczyny, które zastanawiają się nad Khadi PRZESTRZEGAM, że pozbycie się tego z włosów graniczy z cudem. I tak mam szczęście, że nie mam na włosach zieleni ani turkusu, bo niestety pozbywanie się henny najczęściej skutkuje takimi tęczowymi efektami.
    Gapo , co robić z taką włosową katastrofą? ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Witaj,
    Jestem posiadaczką wysokoporowatych włosów i nie potrafie sobie z nimi poradzić. Testowałam już sporo produktów drogeryjnych i praktycznie nic mi nie pomaga. Olejowałam włosy olejkiem z Alterry z midałami i papają i efekt może jakiś delikatny byl ale krótkotrwały. Stosuję także maski do włosów z kallosa (keratynowa, bananowa) i efekty też nie są takie na jakie liczyłam. Włosy suszę na płaskiej szczotce letnim powietrzem, kupiłam sobie ostatnio lokosuszarkę Keratin therapy z Remintona (może to będzie lepsze). Próbowałam przez rok nie używać suszarki ale zawsze po naturalnym wyschnięciu miałam odstające włoski na całej dłuosci i to było bardzo widczone. Kiedyś miałam falowane własy a w tym momencie mam proste i nie potrafię wydobyć poprzedniej struktury włosów. W gruncie rzeczy bardzo prosiłabym Cię o poradę jakich produktów powinnam używac i jak je stylizować bo ja już nie mam do nich sił.

    OdpowiedzUsuń
  60. Gapo znalazłam nową linię kosmetyków, mogłabyś zerknąć na składy i co nieco o nich opowiedzieć? byłabym wdzięczna bo ceny są spoko :) http://sklep.greenpharmacy.pl/pl/49-dr-sant%C3%A9
    pozdrawiam
    Martyna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś mi już mignęła ta seria, ceny faktycznie mają sensowne. :)
      Nie przeglądałam składów wszystkich kosmetyków, trochę ich za dużo. Wybrałam kilka dla przykładu:
      Balsam odbudowujący z olejem macadamia i keratyną - niestety dla większości osób wszędzie jest tu keratyna. To indywidualna sprawa, ale mi ona niestety nie służy. Poza tym mamy tu jeszcze proteiny sojowe, a oprócz oleju macadamia jest też olej kokosowy. To już dwa składniki z tych, które albo się kocha albo nienawidzi. Musisz ocenić sama, czy takie dodatki Ci służą. Ogólnie skład jest całkiem fajny, bazą jest emolient, antystatyk i silikon, całość ma szansę dobrze zadziałać.
      Maska regenerujaca z olejem araganowym i keratyną - baza podobna jak wyżej, dalej olej arganowy, 4 rodzaje hydrolizowanych protein i dwa humektanty. W zasadzie jest to bardzo ciekawy produkt zrównoważony pod kątem składników, chociaż te proteiny... dużo ich :)
      Spray ułatwiający rozczesywanie z olejem arganowym - naprawdę bardzo ciekawy kosmetyk gdyby nie ta nieszczęsna keratyna już na drugim miejscu.
      Szampon z olejem arganowym - kwestia upodobań, jeśli przepadasz za bardziej bogatymi szamponami (z ekstraktami, olejkami i innymi dodatkami) to jak najbardziej warto spróbować. Zamiast SLS jest SMS, ale to w zasadzie to samo.

      Dziękuję za podlinkowanie serii. :) Zapowiada się interesująco. Moim zdaniem warto pomyśleć nad czymś dla siebie ale koniecznie na podstawie analizy składu w odniesieniu do swoich upodobań. Jest tam trochę pułapek - keratyna, jedwab, proteiny sojowe i pszeniczne, olej kokosowy to te najbardziej problematyczne.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. dzięki wielkie :) moje rozjaśniane włosy lubią proteiny, mam zamiar coś z tej serii wypróbować, a co myślisz o olejkach w celu zabezpieczenia końcówek? który wygląda lepiej?
      Dr. Santé Olejek do włosów odbudowujący ochronny z olejem macadamia i keratyną
      Dimethiconol, Cyclopentasiloxan, Phenyl Trimethicone, C12-15-Alkyl Benzoate, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Moringa Oleifera Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Hydrolyzed Keratin, Beta-Carotene, Parfum, Benzyl Salicylate, Linalool, Benzyl Benzoate, Limonene.

      Dr. Santé Olejek regenerujący do włosów z olejem arganowym i keratyną
      Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Phenyl Trimethicone, C12-15-Alkyl Benzoate, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Hippophae Rhamnoides Oil, Parfum, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Linalool, Limonene

      Usuń
  61. Hej. Potrzebuję pomocy. Miałam mega mega długie włosy, ok 70cm. Czasami suszyłam, nie prostowałam. Stosowałam się do wszystkich zaleceń by uniknąć mechanicznych i innych powodów uszkodzeń włosów, ale wciąż się łamały. Nawet się nie rozdwajały, jedynie łamały. Postanowiłam je obciąć i 36cm moich włosów przekazać fundacji. Byłam mega szczęśliwa, że będą teraz krótkie i zdrowe oraz że pozbędę się problemu łamiących się końcówek. Jednak dzień po wizycie u fryzjera zauważyłam kilka złamanych włosów. Zaczęłam się zastanawiać z jakiego powodu tak się dzieje. Czy to kwestia diety? Braku witamin? Będę wdzięczna za pomoc : )

    OdpowiedzUsuń
  62. Cześć :) od dzieciństwa do okresu dojrzewania byłam posiadaczką włosów kręconych, co prawda dość cienkich, jednak mimo wszystko zwijały się w "rurki". W klasie maturalnej moje włosy zamieniły się w wyraźne fale, a od roku (odkąd zaczęłam studiować) nie zwijają się prawie wcale, nie falują, jedynie w połowie długości włosów można zauważyć coś w rodzaju pojedynczych zagięć. Czy jest sposób na przywrócenie skrętu? Dodam, że farbuję włosy od liceum, miałam je delikatnie rozjaśniane, teraz postanowiłam wrócić do naturalnego, ciemnego blondu. Będę wdzięczna za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Witam,
    moje włosy są bardzo suche i zniszczone, wypadają garściami, łamią się, są bez połysku i do tego jeszcze oklapnięte (a myje je codziennie). Czytałam na innych forach o produktach Firmy Wax Pilomax. Ma świetne rekomendacje. I raczej sie na nie skuszę, ale chciałam zapytać Ciebie Droga Gapo o opinie.
    Z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Cześć Gapo! Potrzebuję Twojej pomocy w tym, jak skompletować pierwszy podstawowy zestaw do włosów zniszczonych farbowaniem i prostownicą. Zeszłam już całkiem z koloru, od roku nie prostuję włosów i suszę tylko w wyjątkowych sytuacjach (raz na miesiąc), ale na głowie mam dosłownie miotłę :) Jedyny plus tego wszystkiego, to że od jakiegoś czasu myję włosy co 3 dni, co wcześniej było nie do pomyślenia! Niestety teraz wypadają w zastraszającym tempie, codziennie zbieram 3 kupki :( do tego postrzępione i rozdwojone końcówki.

    Przeczytałam teksty o humektantach, proteinach i emolientach, ale nie potrafię stworzyć uproszczonego planu na co dzień z ogólno dostępnych kosmetyków np. w rossmannie.

    Póki co udało mi się znaleźć:

    - szampon do oczyszczania: Barwa

    - do mycia na co dzień: Babydream, Alterra lub Hipp

    - odżywka: Joanna do włosów suchych i zniszczonych Miód i cytryna

    - maska: Alterra Aloes i granat, Biovax zielony do włosów suchych i zniszczonych

    - olej: Babydream fur mama lub ten dla dzieci

    Nie wiem jak ułożyć codzienną pielęgnację, żeby uwzględnić wszystkie trzy elementy.

    I drugie pytanie: czy przy włosach zniszczonych powinno się używać silikonów, żeby je trochę wygładzić? Jeśli tak, to co np.?

    Pozdrawiam serdecznie i z góry bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Cześć, chciałabym poprosić Cię o pomoc, ponieważ jestem bezradna.
    Moje włosomaniactwo zaczęło się jakiś rok temu. Na początku działałam spokojnie, jakieś oleje, odżywki, ale nic konkretnego. Po napisaniu matury wzięłam się porządnie za swoje włosy. Moim głównym problemem były włosy suche z natury i szybko rozdwajające się końce. Przez wakacje(pomimo słońca, słonej wody itp.) udało mi się doprowadzić włosy o stanu idealnego. Byłam nimi zachwycona, pięknie się układały, były nawilżone, a końce przez kilka miesięcy utrzymywały super stan bez zastrzeżeń. Jak oglądam zdjęcia to łezka mi się w oku kręci :(
    Bajka skończyła się z przeprowadzką do Warszawy(zmiana wody z domowej stacji uzdatniania na bardzo twardą). Teraz po każdym myciu włosy są spuszone, niesamowicie suche, nie chcą się ułożyć, przy skórze są oklapnięte i szybciej się przetłuszczają i zaczynają się rozdwajać.
    Nie mam pojęcia co robić. Próbowałam zwiększyć ilość emolientowych odżywek, żeby je bardziej wygładzić, jednak nic to nie dało. Kupiłam butle wody demineralizowanej, że użyć jej do ostatniego płukania, tu również porażka. Próbowałam także płukanek octowych, które tyż nic nie dały. Jedyne porady jakie znalazłam na ten temat na blogach włosowych to używanie szamponu chelatującego lub zamontowanie filtra przy prysznicu(według mnie to jakas bzdura).
    Ręce mi opadają... Jeśli możesz mi pomóc, błagam, zlituj się.
    Pozdrawiam, Karolina.

    OdpowiedzUsuń
  66. zamiast maski Biovax polecam WAX PILOMAX......drobna zamiana a może okazać się strzałem w 10-tkę :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Droga Gapo
    Moje włosy są potraktowane od paru lat farbami , przeżyły 2 dekoloryzacje ,regularnie je susze ,mało używam prostownicy. Chodzi o to ,że nie chcą w ogóle rosnąć , przez 2 lata urosły mi zaledwie 5cm :( Są bardzo suche i zniszczone , najgorszy problem to ich łamliwość myśle ,że spowodowana tym ,że są takie suche. Objętość mojego kucyka to jakieś niecałe 3cm , są baardzo żadkie. Używam szampon keratynowy , i różne odżywki raz z Bioslik'a ,raz maskę z Kallos'a , staram się dostarczyć im różnych witamin.
    Ostatnio przeczytałam o olejku z słodkich migdałów i olejku kokosowym , podobno są nawilżające i włosy je kochają. Chciałam zapytać czy w moim przypadku te olejki pomogą nawilżyć włosy ? Ponieważ sądze ,że tego najbardziej potrzebują.
    I czy polecasz któryś z tych dwóch olejków ?
    Pozdrawiam , i czekam na odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Droga Gapo,
    Mam włosy falowane. Na początku, kiedy zaczęłam pielęgnację, miałam naprawdę mocny skręt, śmiało można było to nazwać lokami- teraz, mimo że moje włosy wyglądają o
    niebo lepiej, kręcą się tylko same końcówki i to dość smętnie, poza tym olejuję je regularnie, a mimo to są dość spuszone i mimo, że w dotyku są gładkie i wydają się nawilżone, z daleka wyglądają jakbym przed chwilą je rozczesała na długości (spuszone).
    Co może być tego powodem? Jak to naprawić? Co zmienić? Poniżej podaję moją obecną pielęgnację:

    - włosy myję co drugi dzień- szamponem mango z Alterry, raz w tygodniu
    oczyszczający Garnier Ultra Doux Cytryna i biała glinka
    - przed myciem wcieram kozieradkę, bo mam problem z wypadaniem,
    - przed każdym myciem moczę włosy i nakładam maskę na minimum 30 minut
    pod folię i ręcznik (obecnie arganowego Kallosa)
    - co drugie mycie staram się nakładać przed maską olej na minimum
    godzinę- rzepakowy, słonecznikowy, lniany lub oliwę z oliwek,
    - rozczesuję włosy tylko na mokro z nałożoną maską grzebieniem z
    szeroko rozstawionymi ząbkami,
    - po myciu włosy odciskam w bawełnianą koszulkę, zabezpieczam
    końcówki olejkiem arganowym, nakładam żel lniany i zawijam w drugą
    koszulkę, siedzę w niej ok. 30 minut, po czym włosy najczęściej
    zostawiam do samodzielnego wyschnięcia
    - czasami suszę włosy suszarką ( z dyfuzorem) i przyznam się, że
    robię to ciepłym nawiewem, bo moje włosy są bardzo higroskopijne i
    letni nawiew chyba nigdy by ich nie dosuszył,
    - są lekko wycieniowane w kształt litery U (miałam V, ale nie widziałam
    żadnej różnicy w skręcie).

    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  69. Witam,mam pytanie odnośnie nakładania emolientów,humektantów i protein...czy nakładać to wszystko po jednym umyciu włosów?czyli np.nakładam humektanty trzymam na włosach chwilę,pózniej płucze wodą i nakładam proteiny a na końcu emolienty..czy to ma tak wyglądać?

    OdpowiedzUsuń
  70. Droga Gapo! :)
    Moje włosy sięgają za biust i są średnio/wysokoporowate. Są podatne na układanie, trochę się wywijają, zwłaszcza pasma przy twarzy. Od ponad pół roku tworzy mi się na środku długości włosów "fala", mniej więcej na wysokości szyi. Mogę położyć się spać, mogę suszyć je naturalnie, mogę co chwilę czesać, a fala będzie i tak... Nie wiem czym to jest spowodowane? Wcześniej czegoś takiego nie miałam... Teraz moje włosy są proste, właśnie oprócz tej fali... wygląda to fatalnie, muszę prostować ten kawałek włosów by móc chodzić w rozpuszczonych... Jak temu zaradzić? Nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam.
    Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Czy mogłabyś polecić jakiś ulubiony szampon bez SLS do blond, rozjaśnianych włosów? tylko błagam, nie ten dla dzieci, bo na mojej głowie robi mały koszmarek ;/ Zastanawiam się nad kupnem któregoś z tej listy top 5, ale nie wiem, który wybrać...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...